Świeża porcja ogłoszeń na Open’er Festival! Sprawdź, kto zagra w Gdyni w 2026 roku!
Powstaje kontynuacja “Dirty Dancing”!
W sequelu kultowej produkcji powrócić ma Jennifer Gray, a zdjęcia do filmu wystartują jeszcze w tym roku!
29.01.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Powstaje kolejna część “Dirty Dancing”
“Dirty Dancing”, to jeden z tych filmów, który stał się prawdziwym kulturowym fenomenem przełomu lat 80. i 90. XX wieku. Historia wakacyjnej miłości młodej dziewczyny z wyższych sfer i przystojnego instruktora tańca podbiła ekrany, skradła serca i zawładnęła wyobraźnią milionów widzów na całym świecie na tyle, że rola Johnny’ego Castle uczyniła z Patricka Swayze hollywoodzką gwiazdę i obiekt westchnień a sam film od ponad czterech dekad pozostaje wciąż w czołówce ulubionych romantycznych filmów wszech czasów!
Co ciekawe “Dirty Dancing” wcale nie zapowiadał się na wielki hit – wyprodukowany został za “jedyne” 6 milionów dolarów i nawet w zamyśle swoich twórców miał być li tylko jedną z wielu niskobudżetowych produkcji dla nastolatków. Co więc takiego się stało, że właśnie ten tytuł przyniósł dziesięciokrotne zyski i uchodzi dziś za kultowy film epoki lat 80 XX wieku? Zapewne to, że jest w niej wszystko, co być powinno w kasowym hicie, tzn.: piękni ludzie; łatwa w odbiorze fabuła, której bieg bardzo łatwo można przewidzieć i wiemy, że zakończy się happy endem; świetna ścieżka dźwiękowa naszpikowana przebojami zarówno do tańca, jak i do przytulania i te rozpalające zmysły układy taneczne! Żaden taneczny film tamtych czasów nie dorównuje “Dirty Dancing” pod tym względem, bo nawet jeśli sam scenariusz nie był na najwyższym poziomie artystycznym, to tym, co czyniło film absolutnie wyjątkowym był właśnie taniec.
Ale “Dirty Dancing” miał w sobie jeszcze coś. Był filmem znaczącym dla pokolenia lat 80. również dlatego, że obok romansu udało się w nim przemycić również ważne dla młodego pokolenia tematy społeczne i kulturowe – rasizm, różnice klasowe, temat aborcji i emancypacji kobiet. Główne przesłanie filmu mówiło o tym, że dla prawdziwej miłości nie ma absolutnie żadnych barier, a walka o miłość równa się tej o swoje przekonania i jest kluczem do rewolucji obyczajowej oraz emancypacji.
Przeczytaj też:
Jennifer Grey wraca na ekran jako Baby
Nie dziwi więc wcale, że fani tego kultowego filmu co róż wypatrują wszelkich wzmianek o tym, czy ich ukochany hit ery kaset VHS doczeka się kontynuacji. Dwie pierwsze próby wskrzeszenia magii kultowego tytułu okazał się niestety finansową i artystyczną klapą.
Pierwsza próba została podjęta w 1988 roku w formie wyprodukowanego przez The Steve Tisch Company i Vestron Television serialu “Dirty Dancing”, który zdjęto z anteny po zaledwie trzech miesiącach. Z kolei w 2004 roku powstał reboot filmu pt. “Dirty Dancing: Havana Nights”, który od razu trafił na kasety i przy budżecie ok. 25 milionów dolarów zarobił zaledwie ok. 5,8 miliona dolarów. Ale mówi się: “do trzech razy sztuka”. I oficjalnie możemy już obwieścić, że kolejna część “Dirty Dancing” jest właśnie bliska powstania!
Po raz pierwszy o sequelu “Dirty Dancing” z Jennifer Grey (czyli Baby z pierwszej części filmu) w jednej z głównych ról mówiono już w 2020 roku. Ale projekt nabrał prawdziwych rumieńców dopiero teraz.
– Rola Baby ma bardzo głębokie i znaczące miejsce w moim sercu, podobnie jak w sercach jej wielu fanów. Od dawna zastanawiałam się, jak potoczy się życie Baby i gdzie po latach ją odnajdziemy. Zebranie ludzi, którym moim zdaniem można powierzyć budowanie dziedzictwa oryginalnego filmu, zajęło trochę czasu… I z radością mogę powiedzieć, że wygląda na to, że oczekiwanie wkrótce dobiegnie końca! – oświadczyła właśnie Gray.
O tym, że realizacja “Dirty Dancing 2” rusza teraz pełną parą zdecydowało przejęcie projektu przez tandem producencki Nina Jacobson i Brad Simpson odpowiedzialny w przeszłości m.in. za hitową serię “Igrzyska śmierci” czy komedię “Bajecznie bogaci Azjaci”.
– Film “Dirty Dancing” jest dziś uwielbiany równie mocno, jak w momencie premiery. Dlatego wiedzieliśmy, że potrzebna będzie wyjątkowa grupa ludzi, aby fani zaakceptowali powrót tych bohaterów na ekran. Z ogromną radością ogłaszamy więc, że zebraliśmy idealny zespół, który we współpracy z Jennifer Grey poprowadzi ten film – brzmi komunikat Adama Fogelsona, prezesa Lionsgate Motion Picture Group.
W nowej odsłonie filmu Jennifer Grey nie tylko powróci ponownie jako Frances “Baby” Houseman, ale została także producentką wykonawczą. Zdjęcia do kontynuacji mają ruszyć jeszcze w tym roku.
Poprzedni artykuł







