W nowym odcinku podcastu “Scena Główna” Krzysztof Szyc i Jakub Wojakowicz kolejny raz gościli u siebie Olega Hakenberga. Tym razem wraz z gościem przyjrzeli się tematowi teledysków.
Pol’and’Rock Festival 2026 za nami. Ten koncert przejdzie do historii!
Kolejna edycja Pol’and’Rock już za nami! Na fali nostalgii przypominamy tegoroczne koncerty, które nie umknęły uwadze fanów metalu. Sprawdź, o czym było głośno!
03.08.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Koncert Godsmack na Pol’and’Rock 2026 przejdzie do historii!
Pokojowa atmosfera, dobra muzyka i pełen luz – te składniki od lat definiują Pol’and’Rock Festival! Wydarzenie doczekało się 32. edycji i w dniach 30 lipca – 1 sierpnia zgromadziło tłumy uczestników, którzy do tej pory wracają do minionych dni.
Jak wiadomo nie od dziś, impreza łączy ludzi i gatunki muzyczne, a pod sceną kotłują się szalejący fani. Co roku to Pol’and’Rock jest punktem obowiązkowym dla fanów ciężkich brzmień, a tegoroczna edycja zdecydowanie “dowiozła” solidnych emocji entuzjastom metalu. Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia stał się bez wątpienia występ zespołu Godsmack. Amerykańska grupa od lat wyznacza ścieżki spowite takimi podgatunkami, jak post-grunge czy alternative metal, a ich muzyczny dorobek został doceniony w naszym kraju. Cóż, twórcy doskonale wiedzieli, że mają solidne grono fanów w Polsce, lecz ostatni festiwalowy występ przerósł ich najśmielsze oczekiwania!
Koncert, który odbył się 30 lipca, jest na ustach metalowych mediów z całego świata, a Blabbermouth szacuje, że pojawiło się na nim nawet 700 tysięcy uczestników! Sully Erna nie krył emocji i nagrał wideo podsumowujące tę przygodę: “To całkowicie surrealistyczne! Ja chyba śnię. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. Czysty obłęd”. Muzyk nie dowierzał własnemu szczęściu i podziękował za możliwość uczestniczenia w tym wyjątkowym przedsięwzięciu. Lider skorzystał z okazji i podzielił się ze światem ideą stojącą za Pol’and’Rock Festival, co da wydarzeniu szansę na jeszcze większą rozpoznawalność w różnych zakątkach świata.
“Pragnę złożyć ogromny pokłon Pol’and’Rock Festivalowi i Jurkowi za odwalenie tak niesamowitej roboty. To jest festiwal z najwyższej półki. Nie mogłem uwierzyć, jakie to wszystko było ogromne – publiczność sięgała czterech kilometrów w głąb. Nigdy czegoś takiego nie widziałem i jestem przekonany, że już nie zobaczę. Mam nadzieję, że to wyznaczy standard dla innych promotorów na całym świecie i nauczy ich, że w muzyce nie zawsze musi chodzić o pieniądze i ogromny zysk. Czasami chodzi o to, by społeczność się zjednoczyła, zrobiła coś właściwego i dzieliła się tym pięknym darem muzyki. A kiedy robisz to dobrze, ludzie zjawiają się w setkach tysięcy” – dorzucił podekscytowany Sully Erna.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












