Lata 90. to złota era teledysków, kiedy MTV nie tylko puszczało muzykę, ale dyktowało trendy i miało wpływ na kształtowanie się światopoglądu całego pokolenia. Poznaj pięć ikonicznych klipów, które wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i - w dłuższej perspektywie - zrewolucjonizowały historię popkultury.
Only The Poets już za chwilę przyjadą do Polski!
Wielkimi krokami zbliża się warszawski koncert Only The Poets w ramach trasy promującej ich najnowsze wydawnictwo "And I’d Do It Again". Sprawdź szczegóły wydarzenia. Mamy jeszcze bilety!
02.04.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Only The Poets 24 kwietnia zagra w Warszawie!
Uwielbiany przez fanów brytyjski zespół wystąpi 24 kwietnia 2026 roku w warszawskim Klubie Niebo. Po sukcesie poprzednich koncertów w Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu panowie z Only The Poets ponownie pojawią się w naszym kraju, by zagrać na żywo materiał ze swojego najnowszego pełnowymiarowego albumu “And I’d Do It Again”, z którego pochodzą takie przeboje, jak m.in. “Emotionally Hungover”, “You Hate That I’m In Love”, “I Keep On Messing It Up,” “Guess She’s Cool” i “Saké”.
– Jesteśmy niesamowicie dumni z tego albumu i z tego, że mieliśmy odwagę go nagrać. “And I’d Do It Again” to najlepsze odzwierciedlenie nas jako zespołu: jest w nim dużo autorefleksji, rozwoju i odkryć. Nie możemy się doczekać, aż wszyscy go usłyszą. Uwielbiamy pisać piosenki, uwielbiamy nagrywać, uwielbiamy spędzać czas w studiu, ale nic nie przebije uczucia, kiedy tłum śpiewa razem z nami – zapowiadają swój występ członkowie formacji.
Przeczytaj też:
Nowe pokolenie britpopu
Współtworzony przez wokalistę Tommy’ego Longhursta, basistę Andy’ego “Roo” Burge’a, gitarzystę Clema Cherry’ego i perkusistę Marcusa Yatesa kwartet, który jeszcze do niedawna nie miał podpisanego kontraktu płytowego i wydawał muzykę własnym sumptem, w ciągu zaledwie kilku lat ugruntował swoją pozycję jednego z najważniejszych brytyjskich zespołów koncertowych. Proponowana przez nich mieszanka pop-rocka, indie popu, britpopu i indie rocka zdobywa również uznanie w naszym kraju.
Jak powtarzają w wywiadach członkowie Only The Poets – do założenia grupy zainspirowały ich występy zespołów na słynnym festiwalu w ich rodzinnym Reading. Szczególnym momentem był dla nich koncert Arctic Monkeys, który zdefiniował ich własne brzmienie, które – jak mówią – ma stanowić “kwintesencję brytyjskiego indie rocka łączącego się z electro-popem”. Inspiracją dla twórczości Only The Poets obok Arctic Monkeys stały się też takie zespoły, jak Blur, Oasis i The Cure oraz angielski pop lat 90.
– Czerpaliśmy z tego co dzieje się we współczesnym popie, mieszając to z britpopem. Sporo eksperymentowaliśmy z harmoniami wokalnymi. Nieustannie mamy z tyłu głowy to, jak te piosenki będą brzmiały na żywo. Zależało nam na tym, by uzyskać iście stadionowy efekt – mówił w jednym z wywiadów frontman grupy Tommy Longhurst.
Z kolei w warstwie tekstowej zespół skupia się głównie w promowaniu pozytywnych, afirmatywnych przesłań, inkluzywności i dostępności muzyki dla szerokiego grona odbiorców. Dlatego nic dziwnego, że brytyjskie media określiły ich muzykę “wulkanem pozytywnych emocji, radości i beztroskiego luzu”, a sama grupa otrzymała miano “najnowszego wcielenia brytyjskiego pop-rocka”. Nieźle jak na kapelę, która jeszcze do niedawna występowała głównie na studenckich imprezach w akademikach, w lokalnych pubach i małych klubach, prawda?
Widzimy się 24 kwietnia w Warszawie!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł











