Wyobraź sobie, że twój jedyny instrument – ten, bez którego nie możesz pracować – jest częścią twojego ciała. Nie możesz go wymienić, gdy się zepsuje. Nie możesz zostawić go na backstage’u, gdy skończy się koncert. Podróżuje z tobą w klimatyzowanych autobusach czy samolotach przez różne stref klimatycznych oraz w różnych warunkach atmosferycznych. I mimo to każdego wieczoru musi “zagrać” idealnie. Dla wokalistów głos to właśnie taki instrument. Dbanie o niego jest bodajże najważniejszym zadaniem artystów. Jak to robią?
Męskie Granie i “Nie, nie, nie”. Nowy singiel promuje album z hitami trasy!
Hit T. Love w interpretacji tegorocznej Orkiestry zasila skład albumu Męskie Granie 2024! Dwupłytowe wydawnictwo to celebracja 15-lecia wyjątkowej trasy.
27.11.2024
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Męskie Granie – to już 15 lat!
Piętnasta edycja Męskiego Grania stała się muzyczną celebracją – zarówno płynącą ze strony artystów, jak i fanów całego przedsięwzięcia. Tegoroczną Orkiestrę zasilili Daria Zawiałow, Mrozu i bracia Kacperczyk, a ich wizytówką stał się wyczekiwany singiel “Wolne duchy”. Trasa koncertowa została również wzbogacona o składy uczestników poprzednich edycji, więc mieliśmy okazję usłyszeć między innymi Brodkę, Roguckiego, Ørganka, Igo, Mroza, Króla, Smolika, Melę Koteluk, Fisza.
Męskie Granie postanowiło upamiętnić ostatnią trasę koncertową dzięki specjalnemu dwupłytowemu wydawnictwu. Na albumie usłyszymy zarówno interpretacje utworów według tegorocznej Orkiestry, jak i znajdziemy interesujące występy innych artystów. Płyta ujrzy światło dzienne 29 listopada.
Hit T. Love promuje album “Męskie Granie 2024”!
“Nie, nie, nie” to drugi singiel promujący płytę “Męskie Granie 2024“! Ukłon w stronę T. Love ma szczególne znaczenie dla Mroza. Powiedział, że w liceum sięgnął po ten utwór przy okazji występów na auli. Nie sądził, że z biegiem lat uda mu się zaśpiewać własną interpretację piosenki na wielkiej scenie, przy ogromnym tłumie, który zna każde jej słowo. Podsumował, że ten kawałek zatoczył całkiem niezłe koło w jego życiu.
Bracia Kacperczyk również darzą utwór szczególną sympatią. O singlu powiedzieli:
“”Nie, nie, nie” zespołu T.Love to manifest niezależności i wolności. Tekst przez wiele lat absolutnie nie stracił na autentyczności i na sile, o czym mogliśmy się przekonać na wszystkich koncertach Orkiestry Męskiego Grania, gdzie był to jeden z najgłośniej śpiewanych utworów. “Nie, nie, nie” zdecydowania zapisał się do klasyki polskiej muzyki i to już nigdy się nie zmieni.”
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












