- To jest nagroda, wielka nagroda za te kilkanaście lat ciężkiej pracy - krzyczał Krzysztof Miklas na antenie Telewizji Polskiej, gdy Tomasz Sikora przekraczał linię mety, zdobywając 20 lat temu w biegu masowym na 15 km srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. Nasz biathlonista po latach zdradził, że podchodząc do decydującego startu, był zmęczony i nie dawał sobie wielkich szans na końcowy sukces. Czym dziś zajmuje się nasz legendarny sportowiec? Jego główny biznes może wielu zaskoczyć.
Małgorzata Ostrowska ma własną “Legendę”. To zapowiedź nowej płyty
Małgorzata Ostrowska od czterdziestu lat rządzi rodzimą rockową sceną. I nadal nie zamierza spoczywać na laurach. Wraca do korzeni i… wydaje bardzo oldschoolowy singiel.
24.05.2024
Urszula Korąkiewicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Małgorzata Ostrowska to bez dwóch zdań legenda polskiej sceny. Ostra i rockowa w “Gołębim puchu” i energiczna i.. romantyczna w kultowej “Meluzynie”. To zdecydowanie nasza królowa rocka. Stare przeboje śpiewa tak, że wciąż brzmią niezwykle świeżo. Małgorzata Ostrowska nie tylko stała się inspiracją dla młodych pokoleń muzyków, ale i sama chętnie z nimi współpracuje.
I mimo czterdziestu lat na scenie, nie zwalnia tempa. Już teraz zapowiada kolejną płytę i prezentuje pochodzący z niej singiel, osadzony w dobrze znanym fanom energetycznym stylu. W kompozycji autorstwa Pawła Krawczyka i Rafała Malickiego do słów samej Małgorzaty słychać silną inspirację muzyką lat 80., dekadą, w której wokalistka zaczynała swoją muzyczną przygodę i od której, jak twierdzi, nie chce się odcinać.
– “Legenda” to dla mnie taka zabawa w powrót do źródeł. Trochę muzyczny – dlatego producentem piosenki i całej płyty został znany z zespołu Hey Paweł Krawczyk – ale głównie wizerunkowy. Pisząc tekst, chciałam żeby był pozytywny, optymistyczny. To w moich tekstach wcale nie jest takie oczywiste, ale w dobre, pozytywne rzeczy trzeba uwierzyć. Bo „warto czasem królem być” – mówi sama o utworze.
“Legenda” to dopiero pierwsza zapowiedź nadchodzącego albumu Małgorzaty Ostrowskiej. Fani zdążyli poznać już ten utwór na żywo, bo dołączył już do koncertowej setlisty.
– Najpierw z lekką niepewnością, a potem z wielką przyjemnością obserwowałam ze sceny reakcje słuchaczy – powiedziała artystka. Singla posłuchacie poniżej.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








