Lata 90. to złota era teledysków, kiedy MTV nie tylko puszczało muzykę, ale dyktowało trendy i miało wpływ na kształtowanie się światopoglądu całego pokolenia. Poznaj pięć ikonicznych klipów, które wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i - w dłuższej perspektywie - zrewolucjonizowały historię popkultury.
Lech Janerka ogłosił zakończenie kariery
Lech Janerka przechodzi na muzyczną emeryturę. Poznaj szczegóły jego pożegnalnej trasy koncertowej!
10.03.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Muzyczny rebeliant schodzi ze sceny
Lech Janerka od przeszło 40 lat pozostaje jednym z najoryginalniejszych i najbardziej wpływowych polskich artystów gitarowej sceny. Uważany za jeną z największych ikon rodzimego punk rocka i alternatywy artysta od zawsze kontrolował swoją karierę z bezkompromisową niezależnością, bez dostosowywania swej wizji do ekonomicznych uwarunkowań rynku muzycznego.
– Lech Janerka od dekad pisze najwspanialszą w polskiej muzyce rozrywkowej opowieść o niezależności, snutą najpierw w zespole Klaus Mitffoch, a później na autorskich płytach – pisał tygodnik Polityka w swojej laudacji na cześć artysty, gdy ten został laureatem przyznawanego przez redakcję wyróżnienia “Kreator Kultury”.
O tym braku kompromisów świadczy chociażby to, że swoją ostatnią płytę – wydany w 2024 roku album “Gipsowym odlewie falsyfikatu” – Janerki kazał nam czekać blisko 18 lat. Dlaczego?
– Płytę nagrywa się wtedy, kiedy ma się coś sensownego do powiedzenia – odpowiadał na to pytanie artysta.
I taki właśnie jest Lech Janerka. Konsekwentnie gra we własnym rytmie, według własnych zasad. Jednak mimo wszystko jego ogłoszenie dotyczące zakończenia kariery muzycznej jest dla fanów artysty ogromnym zaskoczeniem. Dopiero co trzy lata temu powrócił z nagrodzonym pięcioma Fryderykami albumem i już podejmie decyzję o pożegnaniu ze sceną? Widocznie uznał, że już “czas ze sceny zejść”.
Przeczytaj też:
- Ghost zawiesza działalność!
- Laibach wraca do Polski. Szykujcie się na popową apokalipsę w cieniu algorytmów!
- Nowa muzyka od Massive Attack w drodze!
- Czy Faith No More jeszcze wróci na scenę? Klawiszowiec grupy rozwiewa wątpliwości
- Skunk Anansie wystąpią w Polsce w 2026 roku!
- A Perfect Circle zagrają w Polsce!
Pożegnalna trasa koncertowa Lecha Janerki
Informację o tym, że w tym roku wyruszy w pożegnalną trasę koncertową Janerka podał do publicznej wiadomości 9 marca. Na razie wiadomo tyle, że jednym z przystanków będącej symbolicznym zwieńczeniem ponad 40 lat obecności na scenie serii koncertów będzie warszawski Klub Stodoła, gdzie artysta wystąpi 18 listopada. Z kolei ostatni koncert na trasie artysta zagra w swoim rodzinnym Wrocławiu, gdzie będzie można go usłyszeć 2 października w sali NFM. Bilety na to wydarzenie dostępne są w naszej eBiletowej ofercie.
Zgodnie z przekazanymi informacjami muzyk zdecydował się na trasę o bardzo osobistym charakterze. Wybrane przez niego miejsca występów nie są przypadkowe:
– To przestrzenie, które przez lata stanowiły ważne punkty na jego artystycznej drodze. Koncert w Klubie Stodoła będzie zatem nie tylko wydarzeniem muzycznym, ale także sentymentalnym powrotem do miejsc bliskich artyście i jego publiczności – czytamy w komunikacie zapowiadającym pożegnalną trasę.
Podczas pożegnalnych koncertów usłyszymy przekrojowy materiał obejmujący najważniejsze momenty twórczości Janerki – od kultowych kompozycji Klausa Mitffocha, które na stałe zapisały się w historii polskiej sceny alternatywnej, po utwory z najnowszych, solowych płyt.
– Lech Janerka od zawsze występował wtedy, gdy miał coś istotnego do przekazania. Obecnie, po czterech dekadach działalności, żegna się ze sceną w sposób charakterystyczny dla siebie – wierny swojej estetyce i przekazowi. Pożegnalna trasa to nie tylko podsumowanie imponującej kariery, lecz również okazja, by raz jeszcze doświadczyć na żywo wyjątkowej wrażliwości i błyskotliwości jednego z najważniejszych artystów polskiej alternatywy – brzmi dalsza treść komunikatu.
Przypominamy, że Janerka będzie też jedną z gwiazd tegorocznej edycji Męskiego Grania.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












