Jeszcze parę lat temu ten album wstrząsnąłby rapowym mainstreamem. Na "blog era boyz" Wiz Khalifa i MGK przenoszą się w czasie, namawiając słuchaczy do wspólnej podróży po autostradzie nostalgii. Chociaż nawierzchnia nie zawsze jest równa, droga mija zaskakująco przyjemnie.
Die Antwoord zapowiedzieli nowy album. Kiedy premiera?
Nadchodzi następca "House of Zef"! Die Antwoord nie tylko właśnie opublikowali singiel promujący nowe wydawnictwo, ale też oficjalnie potwierdzili datę jego premiery, która odbędzie się ... za kilka dni!
15.06.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nowy album Die Antwoord już 20 czerwca
To będzie z pewnością jeden z najgłośniejszych powrotów tego roku! Południowoafrykański duet Die Antwoord oficjalnie zapowiedział premierę swojego najnowszego, długo wyczekiwanego albumu studyjnego. Zespół po sześciu latach wydawniczej ciszy przygotował dla swoich fanów dziesięć premierowych utworów, które złożą się na szósty studyjny krążek w dorobku grupy pt. “ZAMA ZAMA”. Tytuł ten nawiązuje do lokalnego, południowoafrykańskiego określenia oznaczającego determinację, potężne ryzyko i ciągłe próby przetrwania. A co najważniejsze: wydawnictwo ukaże się już 20 czerwca!
Obok powyższych rewelacji Ninja i Yo-Landi Visser podzielili się też singlem, który otwiera ten kolejny rozdział w historii ich formacji. Dynamiczny kawałek – również zatytułowany “ZAMA ZAMA” – łączący w sobie surowe, rave’owe brzmienia z charakterystycznym, drapieżnym stylem wokalnym duetu zadebiutował w mediach społecznościowych zespołu, jak i na platformach streamingowych 10 czerwca i błyskawicznie trafił na czołowe listy nowości muzycznych w RPA. Z kolei amerykańskie portale muzyczne już prognozują, że jeśli kolejne utwory utrzymają poziom energii tego pierwszego singla, to fani duetu mogą spodziewać się jednego z najlepszych albumów w jego dorobku. Zresztą posłuchajcie sami!
Przeczytaj też:
“ZAMA ZAMA” – powrót do korzeni Die Antwoord
Grupa Die Antwoord zyskała gigantyczną, międzynarodową popularność w 2010 roku za sprawą swojego wiralowego teledysku do utworu “Enter the Ninja”. Ich twórczość stanowiąca bardzo przemyślany, awangardowy koncept artystyczny od razu wzbudziła skrajne emocje. Formacja stała się globalnym ambasadorem unikalnej, południowoafrykańskiej kontrkultury znanej jako “zef”, która łączy nowoczesną elektronikę, rave i alternatywny hip-hop z unikalną warstwą wizualną inspirującą się estetyką przedmieść ich rodzinnego Kapsztadu.
Na przestrzeni lat zespół wydał serię doskonale przyjętych albumów, w tym m.in. ikoniczny krążek “Ten$ion” z 2012 roku. Obecną dyskografię duetu zamyka wydana w 2020 roku płyta “House of Zef”.
Nowe wydawnictwo ma być kolejnym krokiem w artystycznej ewolucji zespołu, który od lat konsekwentnie redefiniuje granice muzyki, tworząc własny, trudny do podrobienia styl. W wypowiedziach dla mediów, Ninja i Yo-Landi opisują nadchodzący materiał jako dzieło stworzone w 100% na ich własnych warunkach, bez oglądania się na trendy panujące w mainstreamowej branży muzycznej:
– Zef to styl życia. Ten album to nasza najczystsza, surowa energia, którą musieliśmy z siebie wyrzucić po latach ciszy. Nie robimy muzyki dla list przebojów: robimy ją, żeby wstrząsnąć waszym światem, a “ZAMA ZAMA” to dopiero początek chaosu, jaki dla was przygotowaliśmy – zapowiada płytę Ninja.
Z kolei Yo-Landi dodaje, że kilkuletnia przerwa od wydawania muzyki pozwoliła im na nowo poczuć ten sam głód i pasję, które towarzyszyły im przy tworzeniu ich pierwszych, hitów i obiecuje, że dla niej “ZAMA ZAMA” to nie jest po prostu kolejna płyta, ale manifest ich artystycznej wolności, niezależności i powrotu do korzeni.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












