Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Czołówka światowego rapu w Polsce. Ten rok jest naprawdę wyjątkowy!
2025 rok zostanie zapamiętany w polskim świecie rapowym jako historyczny. Liczba największych gwiazd na koncertach w naszym kraju jest czymś naprawdę niezwykłym.
15.05.2025
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nowy, wspaniały świat
Żyjemy w najlepszej w historii naszego kraju rzeczywistości koncertowej, jeśli chodzi o wykonawców z absolutnego, światowego topu. Co do tego chyba nikt nie ma specjalnych wątpliwości. Lista koncertów na PGE Narodowym czy Tauron Arenie, o bilety na które ludzie się zabijają, jest od kilku lat astronomiczna i nie ma tak naprawdę znaczenia czy słuchacie popu, rocka czy rapu. Dzieje się bardzo dużo zarówno w kwestii koncertów solowych, jak i festiwali. Jeśli jednak chodzi o ostatni z wymienionych gatunków, 2025 rok jawi się wręcz jako anomalia komuś, kogo jeszcze kilka lat temu cieszył w zasadzie każdy występ amerykańskiej, rapowej gwiazdy dużego formatu w Polsce. W tym roku trudniej wskazać tak naprawdę, kogo nie zobaczymy.
Polecamy na eBilet.pl
Festiwale mają moc
W tym miejscu należy oddać ogromny szacunek CLOUT Festivalowi i jego organizatorom. Udało im się zbudować naprawdę dużą markę, a ksywki które co roku przyjeżdżają do Warszawy robią niesamowite wrażenie. W tym roku nie jest inaczej. A$AP Rocky (którego zdaje się, że nie co podebrali Open’erowi) i Young Thug to naprawdę ogromne ksywki w skali świata rapu, a i Yeat, Denzel Curry czy Ferg to postaci naprawdę zasłużone i znaczące na światowej scenie rapowej. Wspomniany Open’er też nie zawodzi, Future jeszcze w zeszłym roku bił rekordy sprzedażowe swoimi albumami wydanymi wspólnie z Metro Boominem, a już za niecałe dwa miesiące, legenda i największy trendsetter światowego trapu będzie headlinerem drugiego dnia gdyńskiego festiwalu. Nie można zapominać także o tegorocznej laureatce Grammy w kategorii hip-hop i największym odkryciu ostatnich kilkunastu miesięcy, a więc Doechii. Open’er oferuje także koncert prawdziwej ikony eksperymentalnego hip-hopu JPEGMafii, autora jednych z najlepszych albumów ostatnich dwóch dekad w światowym rapie. Po latach do Polski wraca dzięki nim również ScHoolboy Q, ikona współczesnego gangsta rapu, autor licznych hitów na czele z “Collard Greens” czy “Man Of The Year”.
Grube ryby solo
Nie możemy także zapomnieć o solowych koncertach, bo tutaj również jest naprawdę grubo. Zaledwie kilka dni temu emocjonowaliśmy się koncertem Tylera, The Creatora na krakowskiej Tauron Arenie, a już w sierpniu dwa kolejne niesamowite wydarzenia. Absolutny król światowej sceny rapowej Kendrick Lamar, wraz z SZA w ramach ich wspólnej trasy wystąpi 6 sierpnia na Stadionie Narodowym. Nie musimy chyba przypominać, że to okazja by usłyszeć ikoniczny już diss “Not Like Us” na żywo. Zaledwie cztery dni później, 10 sierpnia, w tym samym miejscu zagra 50 Cent, którego hity z albumu “Get Rich Or Die Tryin’” pomimo ponad 20 lat od premiery wciąż rozgrzewają publiczność na całym świecie. Gdy więc zastanawiacie się nad tym, kto ze światowej czołówki rapu zagra w tym roku w Polsce, łatwiej chyba przyjdzie wymienienie kto nie zagra. A może tak 50 Cent szepnie dobre słowo o naszym kraju Eminemowi?
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












