Jako obserwatorzy świata muzyki jesteśmy przyzwyczajeni do ewolucji. Artyści się zmieniają, dojrzewają, a my często patrzymy przychylnym okiem na tych, którzy nie chcą powielać jednego schematu. Czasem jednak ewolucja przeradza się w rewolucję. A te rzadko przechodzą bez echa. Taka zmiana może skończyć się różnie. Twórca może wyjść z niej zwycięsko i zmienić bieg historii, ale może też przegrać i stać się obiektem drwin. Bywa również tak, że wprawia odbiorców w konsternację i dzieli ich na dobre. W tym tekście przywołam kilka muzycznych rewolucji, które dla artystów kończyły się w różny sposób.
Billy Idol i Avril Lavigne nagrali wspólny utwór! Posłuchaj “77”
Muzyczny taniec Billy’ego Idola trwa w najlepsze! Wokalista zaprosił do kooperacji Avril Lavigne, a rezultatem stał się singiel "77".
22.04.2025
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“77” – Billy Idol i Avril Lavigne łączą siły!
Wielkimi krokami zbliża się nowy album Billy’ego Idola – “Dream Into It”! Premiera wyczekiwanego krążka odbędzie się już 25 kwietnia. Chociaż do oficjalnego wydania zostało zaledwie kilka dni, wokalista ujawnił kolejny singiel, który zasili jego płytę. Już od dłuższego czasu pojawiały się informacje, że twórca zaprosił do kooperacji Avril Lavigne – nic bardziej mylnego! Utwór “77” właśnie ujrzał światło dzienne.
Polecamy na eBilet.pl
IHeartRadio zapytał artystę o współpracę z kanadyjską wokalistką. Billy nie ukrywał zachwytu – uważa, że Avril jest fantastyczna. Wskazał, że gdy tylko jej głos wkroczył do piosenki, brzmienie odżyło na nowo. Potwierdził, że na początku singiel był wyłącznie ozdobiony jego wokalem, ale z artystką nabrał świeżego, lepszego kształtu.
Warto zaznaczyć, że to nie koniec muzycznych kooperacji, które znajdują się na nadchodzącym “Dream Into It”. Według listy utworów, na dziele usłyszymy również wpływy takich gwiazd, jak Joan Jett czy Alison Mosshart (The Kills). Na premierę “Wildside” oraz “John Wayne” będziemy jednak musieli poczekać do oficjalnej premiery wydawnictwa.

“Dream Into It” – Billy Idol nie przerywa tańca!
Billy Idol kilka miesięcy temu zaprezentował światu singiel “Still Dancing”, który z pewnością przywodzi na myśl jeden z jego największych hitów – “Dancing With Myself” (1980). Przypadek? Nic z tych rzeczy! Wokalista zafundował fanom podróż do przeszłości. Jak przyznaje, przeniósł się do takiego okresu w życiu, gdy mieszkał w squacie, a punk rock podtrzymywał go przy życiu. Skomentował, że “to, co pozwoliło mi przetrwać, to ta niezachwiana wiara w muzykę, która zaczęła się tyle lat temu. To był największy dar ze wszystkich”. Od wielu lat kontynuuje muzyczną misję, zarażając słuchaczy nowymi dźwiękami.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












