Kiedyś trzyminutowa piosenka wydawała się krótka. Dziś coraz częściej zdarza się, że utwór kończy się dokładnie wtedy, gdy zdążysz się w niego wciągnąć. Dwie i pół minuty? Nic nadzwyczajnego. Dwie minuty? Też się zdarza. A intro trwające kilkadziesiąt sekund? Dla współczesnego słuchacza może być już testem cierpliwości. Skąd ta zmiana? Czy artyści naprawdę piszą coraz krótsze piosenki, bo tego chcą ich słuchacze, czy może dlatego, że tak działa świat streamingu, algorytmów i playlist? I dlaczego w nowszych utworach refren powinien pojawić się jak najszybciej?
The Streets zagrają w Polsce!
Legendarna brytyjska grupa The Streets powraca do Polski po 14 latach. Mike Skinner wraz zespołem zagrają w warszawskiej Progresji.
17.02.2025
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Jedyny taki projekt
Choć dziś już ciężko mówić o brytyjskim rapie, jako o niszy w skali światowej, gdy Mike Skinner wraz z The Streets wydawali “Original Motion Picture” rap tworzony gdziekolwiek poza Stanami Zjednoczonymi był raczej gatunkowym podziemiem. Nie przeszkodziło to jednak im w stworzeniu albumu, który dziś, po 23 latach wielu określa mianem klasyki. Wszystko za sprawą wizji, jaką miał Skinner, łącząc ze sobą hip-hop i elektronikę. Wpływy niezwykle istotnego już wówczas trip-hopu i raczkującego w podziemiach grime’u dały efekt, jakiego jak dotąd nikt nie słyszał. Ponadto każdy tekst został zarapowany w tradycyjnym dialekcie z Birmingham, Brummy.
Na całe szczęście dla Skinnera i ekipy pomimo swojej oryginalności spotkał się z ciepłym przyjęciem krytyków i słuchaczy, zgarniając nominacje do wszystkich najważniejszych brytyjskich nagród muzyki rozrywkowej. Tym samym rozpoczęła się trwająca do dziś kariera The Streets, którzy w zmienionym składzie (ale wciąż ze Skinnerem) wciąż tworzą muzykę i grają koncerty. Już niedługo, pierwszy raz od 14 lat zawitają także do Polski.
Powrót do Warszawy
Po tym jak w 2011 roku The Streets wystąpili w Polsce dwukrotnie (Orange Warsaw Festival i Free Form Festival) wydawało się, że nie tylko żegnają się z Polską, ale także z tworzeniem muzyki. Album “Comptuters And Blues” miał być ostatnim w historii grupy, która wróciła niespodziewanie w 2023 roku z “The Darker the Shadow the Brighter the Light”. To właśnie ten album przyjadą promować The Streets 25 czerwca do warszawskiej Progresji. Jesteśmy jednak przekonani, że nie zabraknie także największych hitów, w tym tych z “Original Motion Picture”, w końcu Brytyjczyków nie mieliśmy okazji oglądać w Polsce aż 14 lat. Dla wszystkich fanów zespołu, jest to wydarzenie obowiązkowe. W końcu nie wiadomo kiedy kolejny raz Skinner wraz z zespołem zawitają jeszcze do naszego kraju.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












