Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Ta piosenka wybrzmiała tylko w Polsce! Co zaśpiewał Bad Bunny?
Bad Bunny wystąpił po raz pierwszy w naszym kraju, a koncert okrzyknięto jedną z najgorętszych imprez tego roku! Sprawdźcie, jaką niespodziankę przygotował dla polskiej publiczności.
15.07.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Bad Bunny po raz pierwszy wystąpił w Polsce! Sprawdź, co zagrał
Za nami gorący wieczór na PGE Narodowym! Reaggeton, salsa, plena i wyjątkowa energia – tak właśnie zaprezentował się Bad Bunny, który po raz pierwszy wystąpił w Polsce. Portorykański twórca zgromadził tłum fanów, którzy nie mogli oprzeć się wyjątkowej warstwie muzycznej i wizualnej tego przedsięwzięcia. Te niezwykłe doznania odbyły się pod szyldem “Debí Tirar Más Fotos World Tour”, nawiązującym do jego zeszłorocznej płyty. “Odkryłem, jakie są moje korzenie – dźwięk, który mnie reprezentuje” – przyznał autor podczas rozmowy z Time. Jak się okazało, podążanie w tym kierunku było strzałem w dziesiątkę, ponieważ płyta stała się niekwestionowanym sukcesem w jego karierze.
Polecamy na eBilet.pl
Na PGE Narodowym fani mieli szansę usłyszeć aż 11 pozycji z tego krążka! Oprócz setu złożonego z najnowszych kawałków oraz kilku the best of, Bad Bunny przygotował coś specjalnego. Wokalista postanowił, że każdy koncert powinien mieć niepowtarzalny akcent, więc zaserwował polskim fanom utwór, który nie wybrzmiał w innych miastach. Wybór padł na “La zona”, kawałek pochodzący z albumu “YHLQMDLG”! Co ciekawe, ostatni raz ta piosenka została wykonana na żywo w 2022 roku, co jeszcze bardziej podkreśla wyjątkowość występu.
Bad Bunny ma na swoim koncie 6 płyt, a tą, której obecność dodatkowo zaakcentowano w Polsce, wydał w 2020 roku. Co ciekawe, krążek zapisał się w historii, ponieważ powędrował na drugie miejsce listy Billboard Hot 200 i był wówczas najlepiej sprzedającym się krążkiem nagranym w całości po hiszpańsku. “YHLQMDLG” zagwarantował twórcy pierwszą statuetkę Grammy w kategorii Najlepszego albumu – latino pop, co stało się ogromną nobilitacją dla artysty. Nic dziwnego, że autor ma sentyment do wydawnictwa, więc postanowił podarować ten akcent polskiej publiczności.
Jesteście ciekawi, co Bad Bunny zagrał w Warszawie? Oto pełna setlista!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












