Muzyka na żywo to jedno z najintensywniejszych przeżyć, jakie oferuje nam kultura. Tłum, światła, głośność ustawiona na maksa i bas dudniący w piersiach… Wiele osób naprawdę to docenia i właśnie tę intensywność uwielbia. Ale dla kogoś z nadwrażliwością sensoryczną te same bodźce mogą być przytłaczające, bolesne lub wręcz nie do zniesienia, choć bardzo, ale to bardzo chcą wziąć udział w wydarzeniu, np. koncercie swojego idola. Intensywniejsze przeżywanie bodźców docierających z otoczenia nie wynika ze słabości, a z innego funkcjonowania układu nerwowego. Masz nadwrażliwość sensoryczną i chcesz wiedzieć, jak się przygotować? A może towarzyszysz komuś bliskiemu i chcesz lepiej zrozumieć, czego doświadcza? W obu przypadkach czytaj dalej – postaramy się pomóc!
Piotr Rogucki potwierdził, że Coma wyda nowy album!
Po tym, jak w 2025 roku zespół ogłosił zawieszenie działalności po zakończeniu trasy RE-START wierni fani nie tracili nadziei, że to jedynie kolejna przerwa i jeszcze doczekają się reaktywacji Comy. I to życzenie właśnie się spełnia, bo łódzka formacja nie tylko nie nie zamierza schodzić ze scene, ale też ma w planach nagranie nowej płyty!
12.08.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nie tylko koncerty pod szyldem “RE-START”
Gdy w 2019 roku zespół Coma postanowił zawiesić działalność, w historii polskiego rocka skończyła się pewna epoka. Fani nie mogli uwierzyć, że po 21 latach legendarna łódzka formacja na zawsze zniknie ze sceny i wręcz błagali, aby panowie jeszcze raz przemyśleli swoją decyzję.
Piotr Rogucki z kolegami byli jednak niestety konsekwentni w swoim postanowieniu aż do 2024 roku. Wtedy to kapela obiecała, że zagra kilka koncertów. W ten sposób doszło do historycznego koncertu 28 marca 2025 roku pod szyldem “RE-START” kiedy to Coma dała największy koncert halowy w swojej karierze. Widowisko przyciągnęło tłumy fanów, zgromadziło świetne recenzje i uznane zostało za jedno z najlepszych koncertowych wydarzeń roku. Nie dziwi więc, że po takim triumfalnym powrocie zespół ogłosił dodatkowe występy w ramach tej trasy po czym … za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformował, że tuż po jej zakończeniu ponownie zawiesza działalność na czas dłużej nieokreślony.
Był to bolesny news dla wszystkich tych, którzy liczyli na to, że formacja po tak euforycznym przyjęciu ich występów wróci na dobre na scenę muzyczną i w niedalekiej przyszłości nagra nową płytę. Tym milej nam poinformować, że Coma nie tylko zamierza nie schodzić ze sceny, ale też ma w planach nagranie premierowego materiału!
Przeczytaj też:
Coma sygnalizuje powrót do studia
Coma aktualnie jest w trasie w ramach letnich występów festiwalowych, a jesienią – dokładnie 13 listopada – zagra w łódzkiej Atlas Arenie w całości materiał z albumu “Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków”.
To nie wszystko! Najnowsze deklaracje muzyków formacji sugerują znacznie ambitniejsze plany – w niedawnej rozmowie z rozgłośnią Eska Rock, Piotr Rogucki jednoznacznie potwierdził, że w ich planach znajduje się powrót do studia nagraniowego w celu zarejestrowania premierowych kompozycji i zasugerował, że nowe utwory mogą przynieść powrót do mocniejszych, bardziej surowych brzmień:
– Mamy w planach coś nagrywać. Może wśród tych piosenek, które gdzieś tam przyszykujemy, znajdzie się coś mocnego – powiedział.
Nowe utwory przełamałyby długoletnie milczenie fonograficzne Comy, trwające od czasu premiery konceptualnego albumu “Sen o 7 szklankach” z 2019 roku, na którym zespół sięgnął po piosenki znane z polskich filmów i seriali dla dzieci i młodzieży z lat 70. i 80., prezentując je we własnych, rockowych interpretacjach.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












