Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Nowy teledysk “Opalite” i nadchodząca wersja EDM. Co przygotowała Taylor Swift?
Swifties, świetne informacje dla was! Na streamingi wkroczyła rozszerzona edycja teledysku "Opalite", a już wkrótce singiel doczeka się wersji EDM. Przeżyjcie to jeszcze raz!
16.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“Opalite” kolejnym singlem z “The Life of a Showgirl”
Miniony rok obfitował w świetne wieści dla fanów Taylor Swift. Wokalistka odzyskała prawa do wszystkich swoich albumów, a oprócz tego wzbogaciła swój muzyczny katalog o nowe, autorskie dzieło. Tym sposobem jesienią światło dzienne ujrzał “The Life of a Showgirl”, figurujący jako dwunasta pozycja w dorobku amerykańskiej gwiazdy pop. Oficjalna zapowiedź odbyła się w “nietypowych” warunkach, ponieważ wokalistka została zaproszona do podcastu “New Heights”, podczas którego ujawniła detale płyty. Wymieniła wówczas, że najświeższy repertuar to “melodie, które są tak zaraźliwe, że aż się na nie wściekasz, a teksty tak równie wyraziste, ale zarazem klarowne, skupione i całkowicie przemyślane”, a całość powstawała podczas Eras Tour, czyli serii koncertów, która zdecydowanie stała się przełomem w jej karierze. Nie trzeba dodawać, że wspomniany podcast cieszył się ogromną popularnością, a fani z niecierpliwością wyczekiwali nowych utworów. Tym sposobem w październiku piosenkarka oficjalnie opublikowała 12 nowych piosenek, a pierwszym singlem promującym wydawnictwo był kawałek otwierający – “The Fate of Ophelia”.
Polecamy na eBilet.pl
Taylor Swift publikuje rozszerzoną wersję teledysku “Opalite”!
Kilka miesięcy później Taylor Swift rzuciła światło na kolejny utwór pochodzący z “The Life of a Showgirl”. Tym razem szczególna uwaga została skierowana w stronę “Opalite”. Stacje radiowe w Polsce upodobały sobie ten utwór, więc wielu słuchaczy poza etykietą Swiftie z pewnością zna tę piosenkę. Singiel doczekał się należytego uznania pod postacią teledysku, który oficjalnie zadebiutował na streamingach na początku lutego. Klip wywołał falę entuzjazmu, a do udziału w nim zostali zaangażowani między innymi Lewis Capaldi, Domhnall Gleeson, Greta Lee, Jodie Turner-Smith i nie zabrakło akcentu doprawionego wizerunkiem Cilliana Murphy’ego. Fani zgodnie przyznali, że wideo przenosi w czasie – chociaż utwór jest nowy, to ciągnie się za nim fala nostalgii.
Piosenkarka doskonale wie, że jej teledyski stają się źródłem wielu analiz i zachwytów, więc na fali hype’u postanowiła jeszcze mocniej podgrzać atmosferę. Teledysk do “Opalite” oficjalnie doczekał się nowej, rozszerzonej wersji, dzięki czemu fani na nowo będą mogli zatopić się w atmosferę lat 90. Taylor Swift powiedziała, że nowe ujęcia są pełne lekcji tańca, fenomenalnych występów gościnnych, wspaniałych ujęć, gigantycznych gumek do włosów i ujęć z saszetkami-nerkami. Nową wersję klipu możecie obejrzeć na platformach Spotify Music, Apple Music, Tidal i Amazon Music. Aby aktywować wideo na pierwszej z wspomnianych platform, należy w aplikacji kliknąć na rozszerzenie “Teledysk”.
“Opalite” w wersji EDM!
To nie koniec wieści pod znakiem “Opalite”! Oficjalnie zapowiedziano, że piosenka wkracza na nowy poziom, a to wszystko za sprawą powstającej wersji… EDM! Już wkrótce wokalistka przeniesie swój repertuar do klubu dzięki remiksowi Chrisa Lake. Travis Kelce (narzeczony Tay) nie ukrywa, że jest ogromnym fanem wspomnianego producenta, a jego występ na Coachelli zrobił na nim ogromne wrażenie. Lake się o tym dowiedział, więc postanowił skontaktować się z partnerem piosenkarki. Zaproponował, że podrasuje singiel i zaprowadzi brzmienie w zupełnie nowy klimat, na co para przystanęła z entuzjazmem. Efekt był bardzo zadowalający, a Taylor przyznała, że kocha ten remiks. Na ten moment nie podano oficjalnej daty premiery kawałka, więc fani mają uzbroić się w cierpliwość.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












