Człowiek od dawna lubi podziwiać innych ludzi. Dawniej byli to aktorzy, śpiewacy, pisarze czy sportowcy, dziś dołączają do nich gwiazdy pop, influencerzy i twórcy internetowi. Zmieniły się media, sposób komunikowania się z idolami i skala tego zjawiska, ale sama potrzeba wcale nie jest nowa.
Nadchodzi film dokumentalny o Linkin Park! Oto szczegóły “Unshatter”
Wielkimi krokami zbliża się film dokumentalny o Linkin Park! Mike Shinoda ujawnił szczegóły produkcji.
18.06.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Linkin Park zapowiada film “Unshatter”
Wielki sceniczny powrót Linkin Park stał się jednym z najgłośniejszych muzycznych wydarzeń 2024 roku! Zespół wówczas przygotował specjalną transmisję, podczas której ze sceny zaczęły lecieć pierwsze dźwięki “Castle of Glass”, a z biegiem czasu przerodziły się w zupełnie nowy utwór! Na ekranie pojawiła się Emily Armstrong, chwyciła za mikrofon i zaprezentowała światu “The Emptiness Machine”, singiel, który oficjalnie przypieczętował ich nowy rozdział.
Mike Shinoda w rozmowie z Billboardem przyznał, że Emily potrafi trafiać w dźwięki, lecz zadał fundamentalne pytanie – czy trafi w serca fanów? Jak się okazało, jej odbiór w szeregach Linkin Park zderzył się z falą pozytywnych wrażeń. Armstrong dodała zespołowi powiewu świeżości przy jednoczesnym poszanowaniu dziedzictwa Chestera Benningtona.
O tym właśnie opowie nadchodzący dokument, który już wkrótce wkroczy na ekrany pod szyldem “Unshatter”. Linkin Park zaprosi słuchaczy za kulisy wielkiego powrotu, a za kamerę chwycił Joe Hahn, nagrywając zakulisowe materiały, archiwalne klipy i ostatnie występy.

Polecamy na eBilet.pl
Mike Shinoda ujawnił szczegóły produkcji podczas rozmowy z BBC News. “Mam wrażenie, że ten dokument po prostu wisiał w powietrzu” – skomentował, zauważając, że Hahn uwielbiał pracować z kamerą jeszcze przed śmiercią Benningtona. “Zawsze chciał zrobić coś, co w pewien sposób wyjaśniałoby ludziom nasz wszechświat. A potem, po śmierci Chestera, wszystko było po prostu… Nie myśleliśmy już, że mamy zespół – wszystko po prostu odeszło. I kiedy całość zaczęła się układać, poznaliśmy Colina i Emily, zaczęliśmy tworzyć muzykę, a album stał się rzeczywistością, filmowaliśmy. I w końcu zdaliśmy sobie sprawę, że nie tylko wiele osób nie rozumie kultury zespołu – nie tylko nas, ale i całej społeczności skupionej wokół Linkin Park” – kontynuował wokalista, co przytoczył Blabbermouth. Twórca zauważył, że ludzie z pewnością chcieliby zajrzeć do wnętrza zespołu, momentu, gdy radzono sobie ze stratą przyjaciela, a później ruszono w stronę nowego rozdziału. Całość będzie z dala od reżyserii – skupi się na przeżyciach i będzie swoistym powrotem do przeszłości. Shinoda podpowiedział, że ta filmowa historia sięgnie wspomnieniami kilka lat wstecz.
Data premiery wyznaczona jest na 30 września.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












