Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
“Lalka” z hitem Radiohead! Zobacz zwiastun produkcji Netflixa
Dostaliśmy wyczekiwany zwiastun serialu "Lalka". W zapowiedzi usłyszymy przebój Radiohead. Sprawdź szczegóły!
09.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Serial “Lalka” z oficjalnym zwiastunem. W tle “Creep” od Radiohead!
Doczekaliśmy się! W sieci pojawił się pierwszy zwiastun serialu “Lalka”, który już wkrótce zadebiutuje na Netflixie. Za reżyserię odpowiada Paweł Maślona, a scenariuszem zajęli się również Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz. Chociaż twórcy nie ujawnili dokładnej daty premiery, wiemy, że produkcja ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku. W oczekiwaniu na serial, sprawdźcie pierwszą zapowiedź!
Polecamy na eBilet.pl
Zwiastun wywołał falę emocji. Niektórzy przypuszczają, że czeka nas serial kryminalny, inni dopatrują się thrillera, a część widzów po prostu czeka na premierę i nie ujawnia swoich przypuszczeń. Na zapowiedzi widzimy Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką, w których role wcielili się Tomasz Schuchardt oraz Sandra Drzymalska. Dodatkową warstwę emocjonalną zafundował utwór, który słyszymy w tle. Jak się okazało, wybór padł na “Creep”, niekwestionowany hit Radiohead z 1992 roku.
Singiel stał się kolejnym polem do analizy krytyków i widzów, ponieważ dzięki dobranemu repertuarowi przypuszcza się, że Stanisław Wokulski zostanie przedstawiony w produkcji jako tytułowy “Creep”.
O historii stojącej za utworem opowiedział Thom Yorke, a jego słowa przytoczył Louder Sound. Według wokalisty, tekst pojawił się w jego umyśle w drugiej połowie lat 80., gdy był jeszcze studentem. Zafascynował się pewną kobietą, jednak to uczucie było nieodwzajemnione. Twórca poczuł niepewność i frustrację, która wkrótce przerodziła się we wstyd. Ta przeprawa emocjonalna doprowadziła go do oddania upustu swoich myśli, które przybrały tekst piosenki. Jak się okazało, miłość może i nie zakończyła się happy endem, ale utwór na jej podstawie stał się kluczem do sukcesu Radiohead.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł













