Album Jimka "ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów" już dostępny, a za chwilę będziecie mogli wysłuchać go podczas wyjątkowego - zaprawdę monumentalnego!!! - koncertu na Lotnisku Bemowo. Poznajcie szczegóły, kupcie bilety i stańcie się częścią wydarzenia, które przejdzie do historii polskiej kultury!
Film “Michael” najbardziej dochodową muzyczną biografią wszech czasów!
Filmowa laurka na cześć Króla Popu, która trafiła do kin pod koniec kwietnia, właśnie została najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym w historii kina. W osiągnięciu tego wyniku nie przeszkodziły jej nawet kontrowersje związane z pominięciem w scenariuszu "niewygodnych" faktów z życia Michaela Jacksona.
16.06.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nowy film o Michaelu Jacksonie najbardziej kasową muzyczną biografią
“Michael” w światowym box office zarobił już 912 mln dolarów! Tym samym historia życia Króla Pop wyprzedziła dotychczasowego rekordzistę, czyli film Bryana Singera “Bohemian Rhapsody” z 2018 roku opowiadający historię zespołu Queen, który – dla porównania – zarobił na całym świecie łącznie 910 milionów dolarów. A że projekcje film o Michaelu Jacksonie wciąż trwają, znaczy to, że ustanowiony rekord z pewnością urośnie jeszcze znacząco.
Co więcej: jak donosi magazyn Rolling Stone “Michael” wywołał również w ostatnich tygodniach wzrost zainteresowania dorobkiem samego Jacksona, dzięki czemu np. jego album “Thriller” awansował na siódme miejsce na liście Billboard 200, a wszystkie utwory artysty w pierwszym tygodniu wyświetlania filmu w kinach w USA odnotowały łącznie dodatkowe 137,5 miliona oficjalnych odtworzeń na żądanie w serwisach streamingowych.
Przeczytaj też:
“Michael” – nie wszystko zobaczycie w filmie
Osiągnięty wynik zaskakuje tym bardziej, że produkcji od dnia premiery – mówiąc najdelikatniej jak się da – nie towarzyszy najlepsza prasa. Krytycy zarzucają filmowi w reżyserii Antoine’a Fuqua przede wszystkim to, że “Michael” wbrew wcześniejszym obietnicom pominął wszystkie kontrowersji dotyczące piosenkarza. Pierwotna wersja scenariusza zakładała, że film nie będzie ukrywał najmroczniejszych momentów w życiu Jacksona – od licznych uzależnień, po oskarżenia o molestowanie. Tak się nie stało.
Twórcy filmu tłumaczą swoją decyzję tym, że postanowili przede wszystkim skupić się na legendzie Jacksona jako ikony popkultury i pokazać, co dobrego jego twórczość dała światu. Decyzja ta nie była podobno wyłącznie podyktowana względami artystycznymi. Okazało się, że prawnicy związani z majątkiem Jacksona doszukali się zapisu w sądowej ugodzie Jacksona z powodami oskarżenia o molestowanie, który uniemożliwia wykorzystanie tego wątku w filmie. To właśnie zmusiło twórców produkcji do zmiany koncepcji i przepisania scenariusza, a przynajmniej tak brzmi ich oficjalne wytłumaczenie.
– Postawiliśmy na celebrację muzyki i scenicznej charyzmy Jacksona. “Michael” opowiada o drodze globalnej supergwiazdy do stania się Królem Popu, prezentując z jednej strony intymne spojrzenie na jego życie, a z drugiej jego trwałe dziedzictwo jako jednego z najbardziej wpływowych i przełomowych artystów w historii – bronią się twórcy filmu.
Jednak jak widać, to całe zamieszanie – jak i niezbyt pochlebne recenzje dotyczące aktorskiego talentu bratanka Michaela, Jaafara Jacksona, który w filmie zagrał rolę główną – nie przeszkodziły widzom na całym świecie tłumnie ruszyć do kin, co tylko oznacza, że legenda Króla Pop jest wciąż żywa i to, że wciąż nie słabnie zainteresowanie historiami opartymi na życiu i kulisach kariery gwiazd muzyki.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












