Niektórzy artyści dosłownie żyją na walizkach. Co kilka dni mieszkają w innym hotelu w innym mieście (a czasem nawet w innym kraju). O ile nie śpią w autobusie w drodze do kolejnego celu. O domowym jedzeniu mogą pomarzyć (chyba, że mają swojego kucharza, bo sił i czasu na gotowanie po prostu im już nie wystarcza). Wieczorami zaś wchodzą na scenę i występują przez kilkunastoma, a nawet kilkudziesięcioma tysiącami ludzi. Tak przez miesiąc czy dwa wygląda rzeczywistość wielu artystów. Ale w przypadku niektórych ciągnie się to przez… lata. A nawet dekady.
Electric Callboy ogłasza koncert w Polsce w 2027 roku!
Electric Callboy wielokrotnie przekonał się, że ma solidne grono fanów w naszym kraju, więc nic dziwnego, że planuje kolejny koncert w Polsce! Sprawdź szczegóły.
21.08.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Electric Callboy wystąpi w Gliwicach w 2027 roku!
Na to ogłoszenie czekało wielu fanów electronicore! Już 4 marca 2027 specjaliści w tej dziedzinie zawładną PreZero Areną w Gliwicach – Electric Callboy szykuje wyjątkowy wieczór w rytmie najświeższego repertuaru z krążka “Tanzneid”. Nie może was zabraknąć!
Nastrojeni w koncertowy klimat, przypominamy kilka ciekawostek o zespole!
Nieoczywisty repertuar, który zachwycił polskich fanów
Uformowali się w 2010 roku, a przepisem na ich sukces stała się… nieoczywista mieszanka dźwiękowa! W muzycznym katalogu Electric Callboy doświadczysz zarówno pokaźnych, metalowych riffów, jak i rytmów zawirowanych w disco atmosferze. Połączenie elektroniki i dobrej zabawy z pasją do ciężkich brzmień zaowocowało osadzeniem zespołu w ramach electronicore, choć słuchacze wielokrotnie przekonali się, że muzycy wymykają się klasycznym schematom.
Kevin Ratajczak w rozmowie z Woub określił, że twórczość Electric Callboy jest fuzją metalu i popu, co w efekcie tworzy wesoły metal taneczny. Zespół czerpie wiele wpływów z niemieckich szlagierów, pop punku, techno, EDM i różnych beatów.
Ta mieszanka spodobała się polskim słuchaczom, którzy zakochali się w występie niemieckiej formacji na Pol’and’Rock Festivalu w 2024 roku. Samodzielne koncerty grupy cieszą się równym zainteresowaniem, więc nadchodzące wydarzenie w Gliwicach przyciągnie tłumy fanów!
Electric Callboy z albumem “Tanzneid”!
Na początek – powiew świeżości! W kwietniu zespół wkroczył na streamingi z elektryzującym “Tanzneid”, stanowiącym siódmy krążek w ich dorobku studyjnym.
“Spędziliśmy z tymi utworami naprawdę dużo czasu, dlatego świadomość, że teraz należą do was, wydaje się wręcz nierealna. Mamy nadzieję, że ‘Tanzneid’ was zaskoczy, rozbawi, zabierze w niezapomnianą podróż, a przede wszystkim da wam tyle samo radości, ile nam dało jego tworzenie” – przyznał Electric Callboy.
Przełom w karierze Electric Callboy
EDM, metalcore i solidna dawka energii – w taki sposób Electric Callboy wjechał w 2022 rok i ani na chwilę nie zwolnił tempa! To właśnie wtedy światło dzienne ujrzała płyta “Tekkno”, stanowiąca niekwestionowany przełom w karierze zespołu. “Nawet nie śniliśmy o tym, by podbijać świat, a teraz to dzieje się naprawdę” – wspominali twórcy w jednym z wywiadów. Kluby, festiwale i hale – to rzeczywistość, z którą mierzą się od kilku lat!
Ciekawe współprace Electric Callboy
Ratatata, czyli jedna z najgłośniejszych muzycznych wizytówek niemieckiego zespołu w rzeczywistości jest wynikiem kooperacji z japońskim BABYMETAL. Twórcy połączyli się w chwytliwym singlu, a wielu słuchaczy marzy o tym, by usłyszeć kawałek na żywo w pełnym składzie.
Choć od kawałka bije swobodna atmosfera, znalezienie odpowiedniego rytmu wcale nie było takie proste. Nico Sallach w rozmowie z Kerrangiem ujawnił, że muzycy mieli z 20 wersji piosenki i za każdym razem którejś ze stron coś nie pasowało. Ostatecznie nagrali kawałek metodą pół na pół, co stało się złotym środkiem do sukcesu.
Płyta “Tanzneid” może pochwalić się równie głośną współpracą! Electric Callboy zwrócił się do The Offspring z propozycją nagrania wspólnego numeru, określonego przez Dextera Hollanda jako energetycznego, nieprzewidywalnego i trochę niepoważnego, czyli składniki, które zawsze cenił w punku i rocku.
“The Offspring to jeden z zespołów, które kształtowały nas od samego początku. Ich muzyka była częścią naszego życia na długo przed tym, jak powstało Electric Callboy, więc obecność Dextera w tym utworze to dla nas coś wręcz surrealistycznego. ‘Let The Good Times Roll’ to wszystko, co kochamy w głośnej, energetycznej i pełnej zabawy muzyce, a możliwość podzielenia się tym z jedną z naszych największych inspiracji czyni ten moment naprawdę wyjątkowym.”
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












