W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Blendersi zwalniają tempo. I dlatego wydali nowy singiel
Blendersi wrócili z przytupem. I chociaż przypomnieli o "Ciągniku", nie jadą na sentymencie. Właśnie dzielą się z fanami nowościami, w tym kolejnym singlem.
03.07.2024
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Zespół Blenders zadebiutował na scenie trzydzieści trzy lata temu i już wówczas wymykał się wszelkim próbom zaszufladkowania. Blendersi szybko znaleźli sposób na zinterpretowanie różnych gatunków muzycznych w swoim własnym stylu, stąd ich muzyka zawiera elementy zadziornego rocka, i tanecznego disco, elektryzującego funku.
Wielką popularność przyniósł im singiel “Ciągnik”, swego czasu obowiązkowy element każdej imprezy. Blendersi dopiero co świętowali 28. rocznicę wydania “Ciągnik”, robiąc prezent fanom, a już robią im kolejną niespodziankę. Wydali właśnie świeżutki singiel. Już drugi od momentu reaktywacji. Pierwszy to “O to chodzi”, drugi to “Drive Slowly”. I w nim właśnie znani ze swojego energetycznego brzmienia muzycy tym razem proponują kawałek spokojniejszy i bardziej refleksyjny.
Niektórym słuchaczom nowa piosenka może przypominać klimat starych numerów, takich jak “Mała Obawa” lub “Poniedziałek” i rzeczywiście brzmienie na pewno kojarzy się ze “starymi” Blendersami – jest naturalne, wręcz surowe.
– W tym kawałku, zarówno tekstem jak i muzyką chcieliśmy trochę nakłonić ludzi to żeby trochę zwolnili, docenili to co mają i po prostu chwilę pomyśleli. Sam widzę jak wiele osób próbuje uciekać od problemów rzucając się wir niekończących się zadań i obowiązków, zaniedbując przy tym nawet samych siebie. Dla mnie osobiście sposobem na medytację to jazda na rowerze która daje poczucie wolności i jest też po prostu odnową biologiczną – dlatego też wpadłem na to aby ten motyw wpleść do teledysku – mówi wokalista, Szymon Kobyliński.
A jeśli nadal tęsknicie za “starymi” Blendersami, niebawem będzie czego posłuchać. Nadchodzi album “Ciągnik”, na którym znajdą się największe przeboje grupy, nagrane “na setkę” w tym samym miejscu 30 lat temu, czyli w starej stodole we wsi Koziny, położonej na Pojezierzu Iławskim.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












