Wielkimi krokami zbliżają się Fryderyki 2026. Wiemy, kto powalczy o statuetkę! Sprawdźcie szczegóły w kategoriach muzyki rozrywkowej, jazzowej i klasycznej.
Black Label Society publikuje album “Engines Of Demolition”
Już jest nowa płyta Black Label Society! Sprawdźcie, co przygotował Zakk Wylde i ekipa na "Engines Of Demolition"! Nie zabraknie solidnej dawki dźwięków i… hołdu dla Ozzy’ego Osbourne’a.
27.03.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Oto “Engines Of Demolition”, nowy album Black Label Society
Już jest! W sieci właśnie pojawił się “Engines Of Demolition”, dwunasty krążek w dorobku Black Label Society! Wyczekiwany album był poprzedzony licznymi zapowiedziami i obietnicą, że jedne z utworów będzie swoistym hołdem dla Księcia Ciemności. Jak się okazało, twórcy wywiązali się ze swoich deklaracji, dzięki czemu entuzjaści ciężkich brzmień od rana mogą wsłuchiwać się w trzynaście nowych kompozycji w wersji podstawowej. Co skrywa wydawnictwo?
Zakk Wylde w rozmowie z JJO Discovery New Music ujawnił proces nagrywania albumów Black Label Society. Gdy zespół postanowi, że nadchodzi czas na stworzenie świeżego materiału, gitarzysta na miesiąc przed oficjalnym rozpoczęciem sesji próbuje samodzielnie oddać się twórczości, by później ułatwić drogę do pełnoprawnego nagrywania. “Jeśli znajdę coś, z czego będę zadowolony – świetnie. Ale jeśli nie, nie ma problemu, napiszę coś więcej jutro. Zawsze mieliśmy takie podejście” – tłumaczył twórca, co przytoczył Blabbermouth. Zdarza się tak, że utwory powstają za jednym posiedzeniem, czego dowodem są takie przeboje, jak “Stillborn” lub “Suicide Messiah”. Kontynuował swoją myśl, twierdząc, że im dłużej siedzi się nad jakimś kawałkiem, tym bardziej chce się go modyfikować.
Twórca w rozmowie z Kerrangiem wytłumaczył ideę stojącą za tytułem płytą: “Engines Of Demolition wzmacnia nastawienie na siłę, determinację, bezlitosność, niszczenie, podbijanie, powtarzanie. Wiesz, dostajesz cytryny, więc robisz lemoniadę. Co mamy z tym zrobić? Lemoniadę! Jeśli musisz zrobić coś, czego nienawidzisz, po prostu to zrób. Nie narzekaj. Zrób to, a później idź do pubu”. Wytłumaczył, że takim nastawieniem odznaczał się jego wieloletni przyjaciel – Ozzy Osbourne. “Cokolwiek się wydarzyło, zachował swoją dobroć i złote serce przez cały czas. Nie był zgorzkniały, znudzony ani chamski, zawsze pozostawał sobą”.
“Ozzy’s Song” na nowym albumie Black Label Society
Nie podlega wątpliwości, że jedną z najbardziej wyczekiwanych premier spod szyldu Black Label Society stał się “Ozzy’s Song”, czyli bezpośrednie nawiązanie do Księcia Ciemności. Zakk został zapytany podczas Q&A w HMV o ramy czasowe powstania utworu. Gitarzysta przyznał, że melodia była już z nim dużo wcześniej, lecz brakowało mu odpowiedniego tekstu, który mógłby doszlifować cały kawałek. Gdy Osbourne odszedł z tego świata, stało się jasne, że to jemu zostanie poświęcony ten utwór. “Wróciłem do domu i usiadłem w naszej bibliotece przy rozpalonym kominku. Myślałem tylko o Ozzym, bo mieliśmy tam kilka jego książek i tak dalej. Wtedy napisałem te teksty” – powiedział Kerrangowi.
Black Label Society headlinerem Mystic Festivalu 2026!
Co ciekawe, gitarzysta przybliżył, że wybuch weny na “Engines Of Demolition” nastąpił w 2022 roku, lecz później Wylde miał inne zobowiązania, ponieważ zaczął koncertować z Panterą. BLS postanowił “zamrozić” te pomysły, ponieważ jak słusznie uznał twórca, nie było sensu wydawania płyty bez odpowiedniego promowania. Teraz już nic nie stoi na drodze projektów Zakka, więc zespół już wkrótce uraczy fanów najświeższym repertuarem w wersji live… i to w Polsce! Black Label Society stanie się headlinerem nadchodzącej edycji Mystic Festivalu, odbywającego się w dniach 3-6 czerwca w Gdańskiej Stoczni.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł









