Kiedyś sprawa była stosunkowo prosta – jeśli chciałeś wiedzieć, czego warto słuchać, wystarczyło włączyć radio. Słuchałeś piosenek wybranych przez prezentera lub tych, które wygrały w licznych głosowaniach. Dzięki temu wiedziałeś, co aktualnie jest na topie, a jeśli utwór spodobał ci się wystarczająco mocno – musiałeś czekać, aż znowu pojawi się na antenie (lub kupić płytę, kasetę). Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej, a tradycyjne radio traci swoją rolę.
3 lata “1-800-OŚWIECENIE”: Taco Hemingway inspirował się tym filmem?
Trzy lata temu, po ponad 1000 dniach przerwy, z albumem wrócił Taco Hemingway. Historia z "1-800-OŚWIECENIE" przywodzi na myśl film "ĆMA" Tomasza Zygadła z 1980 roku.
22.09.2026
Klaudia Szostak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Taco Hemingway: Trzy lata “1-800-OŚWIECENIE”
Dokładnie trzy lata temu, 22 września 2023 roku, na streamingi trafił krążek “1-800-OŚWIECENIE”. Album zapowiadały dwa wydane symultanicznie miesiąc wcześniej wyprodukowane przez Rumaka single – “Makarena Freestyle” i “Gelato” z nostalgicznym teledyskiem w reżyserii Igi Lis. Na końcowym projekcie zagościli natomiast Otsochodzi (“Cichosza”), Daria Zawiałow (“Mix Sałat”) OKI (“Nametag”), schafter (“Nametag” i “Niedziela”) oraz Dawid Podsiadło (“Całe Lata”). W roli producentów oprócz Ruszeckiego pojawili się ponadto dobrze znani słuchaczom Borucci, Zeppy Zep i @atutowy.
Projekt nie wzbudził jednak największych emocji ze względu na gości, a sam fakt jego wydania. Po premierze poprzedzającego go albumu “Europa” (2020), a w szczególności zamykającego go utworu “Toskania Outro”, fani zaczęli debatować, czy aby Taco Hemingway nie zapowiedział za jego sprawą końca kariery. Ponad 1000 dni później mogli oni jednak odetchnąć z ulgą, bo jak wiadomo na ten moment, raper nigdzie się nie wybiera.
“1-800-OŚWIECENIE”: “ĆMA” Zygadła główną inspiracją?
Na krótko po premierze “1-800-OŚWIECENIE” zaczęły pojawiać się pierwsze głosy, że jego koncept łudząco przypomina fabułę filmu “ĆMA” z 1980 roku.
W dramacie psychologicznym Tomasza Zygadła w główną rolę dziennikarza Jana wcielił się Roman Wilhelmi, który dostał za nią w Gdyni Brązowego Lwa. Prowadzący nocną audycję “Radiotelefon” mężczyzna mimo własnych problemów prywatnych i zawodowych jak najbardziej stara się pomóc swoim słuchaczom. Brzmi znajomo? Gdy przez rozpadające się małżeństwo i trudne relacje z synem trafia w końcu do psychiatry, dochodzi do wniosku, że świetnym pomysłem będzie zaprosić lekarza do gościnnego współprowadzenia jednej z programów. W odpowiedzi od fana słyszy jedynie, że powinien uważać, bo ten może go wygryźć. Fabuła została osadzona w Warszawie z przełomu lat 70./80., a całość trwa godzinę i 40 minut.
Chociaż inspiracja nigdy nie została oficjalnie potwierdzona, sam Taco ma wspomniany film zalogowany na platformie Letterboxd, oceniając go na trzy gwiazdki.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












