W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Z polskiej Ekstraklasy do lidera włoskiej Serie A. Jak trio z Legii Warszawa odmieniło Udinese
Po czterech kolejkach włoskiej Serie A, niespodziewanym liderem ligi została drużyna Udinese Calcio. Co ciekawe, od tego sezonu trenowana przez sztab, odpowiedzialny w zeszłym sezonie za wyniki Legii Warszawa.
18.09.2024
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Spora niespodzianka
Kariera Kosty Runjaicia jako trenera pierwszej drużyny Legii Warszawa to raczej historia z kategorii tych słodko-gorzkich. Kibice z pewnością nie zapomną występów jego drużyny w Lidze Konferencji, w której udało mu się wyjść z grupy, pokonując m.in. AZ Alkmaar, czy sensacyjnie zwyciężając z angielską Aston Villą przy Łazienkowskiej. Jednocześnie jedyne trofea, jakie udało się zgarnąć Koście to Puchar Polski i Superpuchar Polski. W lidze musiał uznawać on wyższość Rakowa Częstochowa oraz Jagiellonii Białystok, a to liga była najważniejszym celem Legii, która czeka na powrót na szczyt od 2021 roku.
Niemałym zdziwieniem było więc, gdy okazało się, że Niemiec dostał pracę w jednej z najlepszych lig na świecie, włoskiej Serie A. Udinese Calcio, które zdecydowało się na jego zatrudnienie, w ubiegłej kampanii wyrwało utrzymanie w ostatnim meczu sezonu. Być może stąd decyzja właścicieli klubu, ekscentrycznej rodziny Pozzo, na dość ryzykowny krok. Póki co, trzeba przyznać, że ten pomysł broni się w stu procentach. Ekipa z Udine sensacyjnie zajmuje po czterech kolejkach pozycję lidera, będąc jak do tej pory niepokonaną, a polski wątek w tej historii jest mocniejszy, niż mogłoby się wydawać.
Z ziemi polskiej do włoskiej
Kosta Runjaić, po podpisaniu kontraktu z Udinese Calcio zaczął bardzo szybko ustawiać drużynę po swojemu. Jedną z jego pierwszych decyzji, było skompletowanie sztabu trenerskiego w oparciu o osoby, z którymi pracował w Legii Warszawa. Tym samym pracę w Serie A rozpoczęło dwóch naszych rodaków: Przemysław Małecki, a także Alex Turkan, którzy zostali asystentami Runjaicia w Udine. Ponadto włoski klub rozpoczął wzmacnianie swojej kadry zerkając w stronę polskiej Ekstraklasy. I tak na Stadio Friuli trafił Jesper Karlstrom z Lecha Poznań, a rozmowy prowadzone były również z Bartoszem Sliszem, występującym obecnie w Atlancie United, byłym piłkarzem Legii.
Mecze, którymi wygrywa się mistrzostwa
Często powtarza się, że mistrzostwa wygrywa się nie wielkimi meczami, a konsekwentnymi zwycięstwami z mniejszymi rywalami. Być może Udinese nie celuje w mistrzostwo Włoch (na razie), ale trzeba przyznać, że dobrze korzystają z nieco łaskawszego terminarza na początku sezonu. Pokonywani rywale to po części potencjalni rywale w walce o utrzymanie, których już teraz udało się drużynie Runjaicia zdystansować. Największym sukcesem w tym sezonie można określić zwycięstwo nad drużyną Lazio 2:1. Ekipa z Rzymu, która regularnie, od kilku lat melduje się w europejskich pucharach (w sezonie 2022/23 zdobyli nawet wicemistrzostwo kraju) musiała uznać wyższość piłkarzy z Udine. Duża w tym zasługa Floriana Thauvina, który od początku sezonu jest najjaśniejszą gwiazdą ekipy ze Stadio Friuli. W czterech meczach zdobył 3 gole i zanotował asystę. W ekipie Udine nie brakuje zresztą jakości. Wystarczy spojrzeć na postać powracającego do klubu Alexisa Sancheza, który pomimo 35 lat na karku wciąż może sporo dać drużynie.
A na co stać w tym sezonie Udinese? Ciężko tak naprawdę na ten moment powiedzieć, ale po tym jak odwrócili wynik ostatniego meczu z Parmą z 2:0 do przerwy na 2:3 na swoją korzyść, zdecydowanie widać, że nie brakuje im hartu ducha. Tym bardziej cieszą polskie akcenty w ekipie lidera Serie A i wręcz napawają dumą. Sukces Udine jest bowiem małą wizytówką polskiej Ekstraklasy na całym piłkarskim świecie.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












