W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
W.A.S.P. ogłasza dwa koncerty w Polsce!
Emocje po Mystic Festivalu jeszcze nie opadły, więc legendarny zespół dorzuca do puli kolejne koncerty w Polsce! Sprawdź, gdzie wystąpi W.A.S.P!
18.06.2025
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
W.A.S.P. dwukrotnie w Polsce!
Po udanym koncercie na tegorocznej edycji Mystic Festivalu, W.A.S.P. postanawia powrócić do naszego kraju! Tym razem amerykańska legenda zaprezentuje się w klubowym klimacie… aż dwukrotnie! Szykujcie się na dwie noce pełne wrażeń – już 23 października w warszawskiej Progresji oraz 24 października we wrocławskim A2!
Nadchodząca trasa koncertowa odbędzie się pod znakiem “Album One Alive”, co oznacza, że usłyszymy największe przeboje prosto z debiutanckiego krążka! Uczestnicy ostatniego koncertu przekonali się, że to nie były słowa rzucone na wiatr, a setlista rzeczywiście przeniosła wszystkich do serca lat 80. Ponownie punktem obowiązkowym staną się takie kawałki, jak “Animal (Fuck Like A Beast)” czy “I Wanna Be Somebody”.
Debiutancki album W.A.S.P. z 1984 roku obchodził niedawno swoje 40-lecie, więc nadchodzące występy są dodatkowo świetną okazją, by muzycznie świętować z zespołem. Wspominając płytę, okazuje się, że wydanie krążka wiązało się z pewną kontrowersją. Zespół przygotował wśród swojej listy utworów zabójczy “Animal (Fuck Like A Beast)”, który pierwotnie miał otwierać całe dzieło. Wkrótce stało się jasne, że kawałek został w ostatniej chwili usunięty z albumu, ponieważ prowokacyjny tytuł nie spodobał się niektórym środowiskom. W.A.S.P. zdecydował, że otworzy swój rozdział kawałkiem “I Wanna Be Somebody”, który narobił wielkiego hałasu w świecie muzyki. Wkrótce do puli dołączył wcześniej wspomniany, kontrowersyjny utwór i mimo wszelkich uprzedzeń, stał się jedną z kluczowych pozycji w muzycznym katalogu grupy.
Blackie Lawless w rozmowie z Iron City Rock przyznał, że to świetne uczucie – móc odświeżyć pewne kawałki na żywo. Muzyk przyznał, że niektóre z nich nie wybrzmiały na scenie od ponad czterech dekad, więc trasa koncertowa jest wyjątkowym wydarzeniem zarówno dla zespołu, jak i dla entuzjastów W.A.S.P. Lawless dorzucił: “powracasz do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło i rozumiesz, dlaczego to odniosło sukces”. Twórca wskazał, że jednym z punktów kulminacyjnych koncertu stało się wskrzeszenie kawałka “The Flame”, który przyniósł mu sporo nostalgii i zabawy. Muzyk powiedział, że taki powrót do przeszłości może stać się również szaloną ucztą dla zmysłów dla odbiorcy – gdy usłyszą utwory sprzed czterdziestu lat, być może przez ich umysł przelecą wszystkie wspomnienia, które towarzyszyły pierwszemu odsłuchowi płyty.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












