Co kilka lat pojawia się gra, która na jakiś czas staje się wyznacznikiem jakości. Punktem odniesienia dla gamerów oraz deweloperów, odwołujących się doń z ochotą podczas promocji własnych tytułów. "Crimson Desert" zapowiada się na jedną z takich gier.
Tak brzmi międzywojenne Birmingham. Najlepsze single z soundtracku “Peaky Blinders”
Cillian Murphy powraca jako Thomas Shelby, żeby po raz ostatni uchronić bliskich przed niebezpieczeństwem. "Peaky Blinders: Nieśmiertelny" już wkrótce trafi na Netflix, zanim jednak film doczeka się premiery, warto przypomnieć sobie najlepsze utwory z soundtracku serialu.
17.03.2026
Igor Wiśniewski
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Cillian Murphy powraca jako Thomas Shelby, żeby po raz ostatni uchronić bliskich przed niebezpieczeństwem. “Peaky Blinders: Nieśmiertelny” już wkrótce trafi na Netflix, zanim jednak film doczeka się premiery, warto przypomnieć sobie najlepsze utwory z soundtracku serialu.
Środek przemysłowego imperium, drogie garnitury i kaszkiety na głowach. Nie trzeba się długo zastanawiać, by pomyśleć o Peaky Blinders. Steven Knight w ciągu niemal 10 lat stworzył z opowieści o brytyjskich gangsterach synonim stylu i wyrafinowania, który przez wielu do dziś jest naśladowany. Lecz scenografia i kostiumy to zaledwie ułamek tego, co przyczyniło się do tak wielkiego sukcesu “Peaky Blinders”.

Pilot serialu wyemitowano w 2013 roku na antenie BBC. Już od pierwszych scen ujmuje klimatem, grą aktorską i industrialną otoczką. Doświadczeni I Wojną Światową weterani wrócili do domu, mierząc się z potwornościami, które uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie. Tworzą się nowe ruchy społeczne i polityczne, a przestępczość zdaje się piętrzyć. Twórcy wrzucili widza w sam środek wiru wydarzeń, którego Tommy Shelby (w tej roli wyśmienity Cillian Murphy) jest idealnym odzwierciedleniem. Łączącym brutalny, brudny świat ciemnych zaułków Birmingham z chłodnym, politycznym wyrachowaniem.
Przeczytaj też:
Bez tego nie ma “Peaky Blinders”!
Kolejnym niezwykle istotnym elementem, który wpłynął na tak dobry odbiór serialu, jest ścieżka dźwiękowa. Postawiono na rockowo-folkową mieszaninę, oddając klimat serii, jak też osobowość bohaterów. Piosenki, które pojawiły się na przestrzeni wszystkich sześciu sezonów nie były więc tylko dekoracją, mającą uatrakcyjnić całość, lecz wyrazistym dopełnieniem wątków.
Najbardziej kojarzonym singlem z “Peaky Blinders” jest oczywiście “Red Right Hand” Nicka Cave’a i the Bad Seeds. Jako główny motyw muzyczny serii stał się nieodłącznym elementem marki. Prócz charakterystycznego wokalu, uwagę na sobie skupiają dzwonki, przywodzące na myśl serce surowego miasta w dobie przemysłowego rozkwitu.
Brytyjska produkcja nie stroni od spisków i przemocy. Twórcy musieli zadbać, żeby oddać odpowiedni charakter na każdym etapie realizacji. W końcu Peaky Blinders to przede wszystkim uliczny gang. Bezwzględni przestępcy, którzy najpierw biją, później zadają pytania. Tę nieprzewidywalność można wyczuć chociażby w “St. James Infirmary Blues” w wykonaniu The White Stripes. Wyrazista stopa nadająca rytm, zaakcentowane pianino na drugim planie. Jest w tym utworze coś poszarpanego, szalonego. Jakby za chwilę miało wydarzyć się coś złego.
Całkowitym zerwaniem łańcuchów jest z kolei “Devil Inside of Me” Franka Cartera i The Rattlesnakes. Singiel, który jak żaden inny oddaje skomplikowaną, a jednocześnie całkiem zniszczoną osobowość Arthura Shelby’ego. Pozbawionego hamulców, przepełnionego wściekłością i rozpaczą jednocześnie.
O krok od załamania
“Peaky Blinders” to przede wszystkim opowieść o rodzinie Shelbych. Jej zawiłościach, kryzysach i różnicach. Dopiero w drugiej kolejności seria krwawych porachunków i walka o władzę. Relacje międzyludzkie są motorem napędowym do kolejnych wydarzeń, które – kawałek po kawałku – wyniszczają głównego bohatera.
“What He Wrote” Laury Marling oddaje w całości tę nostalgię i rezygnację, jakby już podmiot liryczny pogodził się z losem. Równie wyraźnie wybrzmiewa “Love is Blindness” w wykonaniu Jacka White’a. Cover uwydatnia emocje między dwójką bohaterów, zawarte w szóstym odcinku pierwszego sezonu. Największą siłą jest tu wokal. Przepełniony bólem, surowy, jakby pozbawiony nadziei. Trudno o lepszy finał.

Z miłości do przemocy
To, co cechuje rodzinę Shelbych, to determinacja. Choć ich cele i pobudki skrajnie się różnią, wiedzą, jak dążyć do celu. Ten upór i chęć postawienia na swoim prowadzi do kolejnych wypadków, a “To Bring You My Love” PJ Harvey tylko te zapędy uwydatnia.
Wiele decyzji podjętych przez Shelbych podyktowanych jest miłością. Do rodziny, władzy, pieniędzy. Nierzadko idzie za tym pewien symbolizm, jak podczas sceny, w której Michael otwiera nową erę, usamodzielniając się od Polly w organizacji. “Burn The Witch” Queens of the Stone Age ma tu zarówno dosłowne, jak i dużo głębsze znaczenie. To moment w serialu, gdy główna postać kobieca przestaje być tak istotna dla gangu, choć w oczach Tommy’ego nigdy nie straciła na znaczeniu.
Podobną wymownością może poszczycić się “Bad Habits” The Last Shadow Puppets. Z wyraźnymi gitarami, głośny, rockowy utwór jakby wyjęty z lat 70., który usłyszymy w jednym z kluczowych momentów 3 sezonu. W “Peaky Blinders” bardzo dobrze zagrało też “Do I Wanna Know?” Arctic Monkeys. Choć dużo bardziej współcześnie, bardziej “miękko”, twórcy znaleźli miejsce nawet dla tak mainstreamowego singla. Tak, jakby nawet piosenka miała zaznaczyć, że Peaky Blinders planują ekspansję na dużo większą skalę niż dotychczas.
Tommy Shelby jest nieśmiertelny
Już w piątek na Netflixie pojawi się pełnometrażowy film “Peaky Blinders: Nieśmiertelny” w reżyserii Toma Harpera. Akcję osadzono w środku II Wojny Światowej. Historia skupi się wokół Tommy’ego, który powraca do zbombardowanego Birmingham, by pomóc swojemu synowi – Duke’owi (Barry Keoghan). Nowemu przywódcy Peaky Blinders, wplątanemu w nazistowski spisek.

Ci, którzy widzieli już film, zachwycają się formą, w jakiej Cillian Murphy wrócił do swojej najpopularniejszej roli. Wśród gwiazd obecnych w filmie, a które doskonale znamy z serialu, znaleźli się również Ned Dennehy, Packy Lee, Ian Peck, Stephen Graham oraz oczywiście Sophie Rundle.
Na początku marca ogłoszono również dokładny soundtrack “Nieśmiertelnego”. Na liście utworów znalazły się single Fontaines D.C. i Massive Attack, a nad całością czuwają Antony Genn, Grian Chatten i Martin Slattery. Nie zabrakło rzecz jasna Nicka Cave’a w nowej interpretacji “Red Right Hand”. Dokładną tracklistę podaliśmy tutaj.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł









