W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Jean-Michel Jarre zagra w Polsce wyjątkowy koncert!
Jeden z najpopularniejszych twórców w dziejach muzyki elektronicznej powraca do naszego kraju! Jean-Michel Jarre wystąpi w Radomiu z okazji obchodów 50. rocznicy Czerwca ’76.
18.03.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Geniusz muzyki elektronicznej i jeden z najbardziej znanych ambasadorów francuskiej kultury na świecie, Jean-Michel Jarre, wystąpi 19 czerwca na stadionie w Radomiu. Koncert odbędzie się z okazji obchodów 50. rocznicy radomskiego Czerwca 1976 roku, kiedy to w wielu miejskich zakładach pracy wybuchły strajki i na ulice miasta wyszło 20 tys. ludzi. Ich protest został brutalnie spacyfikowany przez komunistyczne władze.
Dla upamiętnienia tych wydarzeń i ich ofiar – podczas ulicznych manifestacji zginęły dwie osoby – francuski kompozytor przygotował specjalny program. Mając na uwadze, że w każdym ze swoich występów Jarre zawsze wykorzystuje najnowocześniejsze technologie – w tym m.in. ogromne ekrany projekcyjne HD i scenografię złożoną z mgły, pokazów laserowych, gry świateł i wizualizacji – można być pewnym, że będzie to naprawdę wyjątkowe, niezapomniane, multimedialne show!
– To będzie widowisko, które wprost wpisuje się w pamięć o wydarzeniach sprzed 50 lat – zapowiada koncert prezydent miasta Radosław Witkowski.
Wiadomo już też, że koncert Jeana-Michela Jarre’a poprzedzi występ Krzysztofa Zalewskiego.
Przeczytaj też:
Jean-Michel Jarre wielokrotnie występował też w Polsce i jak często powtarza w wywiadach, ma do naszego kraju i tutejszych fanów jego muzyki ogromną słabość. Co więcej! Choć Francuz grywa przecież koncerty na całym świecie i miał okazję dawać swoje spektakularne show w takich miejscach, jak m.in. astecki kompleks Teotihuacan czy pod egipskimi piramidami, to on sam za swój najważniejszy występ w życiu uważa koncert z 26 sierpnia 2005 roku, który odbył się w Stoczni Gdańskiej z okazji jubileuszu na 25-lecie “Solidarności”:
– Był to najbardziej niezwykły koncert, jaki zagrałem w życiu. Z powodu miejsca, samej rocznicy i publiczności – mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia Jarre.
Jak wspomina artysta, jednym z najbardziej pamiętnych momentów tego koncertu była wykonana przez niego monumentalna wersja “Murów” Jacka Kaczmarskiego.
– To miał być koncert nie tylko dla Polaków. To był koncert dla całego świata. To miał być hołd dla wolności – mówił o tym historycznym występie Francuz.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












