Włączasz stary album, a potem coś wydanego współcześnie. Niby jedno i drugie to muzyka. Niby masz te same słuchawki. Sama piosenka może mieć wokal, gitarę, perkusję, bas i wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia. A jednak brzmi inaczej. Nowe nagranie jest jakieś takie… płaskie. Stary utwór może mieć momenty wyraźnie cichsze i głośniejsze. Za częścią tych różnic stoi zjawisko, które w świecie produkcji muzycznej nazywa się loudness war, czyli wojną głośności. I chociaż nazwa brzmi trochę tak, jakby realizatorzy dźwięku spotykali się nocą na parkingu i licytowali: “A ja zrobię jeszcze głośniej!”, chodzi o coś innego – o sposób, w jaki muzyka jest nagrywana, miksowana i przede wszystkim masterowana. I tu pojawia się ważne pytanie: skoro muzyka jest coraz głośniejsza, to czy przy okazji nie niszczy nam uszu? Sprawdźmy to!
Jean-Michel Jarre zagra w Polsce wyjątkowy koncert!
Jeden z najpopularniejszych twórców w dziejach muzyki elektronicznej powraca do naszego kraju! Jean-Michel Jarre wystąpi w Radomiu z okazji obchodów 50. rocznicy Czerwca ’76.
18.03.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Geniusz muzyki elektronicznej i jeden z najbardziej znanych ambasadorów francuskiej kultury na świecie, Jean-Michel Jarre, wystąpi 19 czerwca na stadionie w Radomiu. Koncert odbędzie się z okazji obchodów 50. rocznicy radomskiego Czerwca 1976 roku, kiedy to w wielu miejskich zakładach pracy wybuchły strajki i na ulice miasta wyszło 20 tys. ludzi. Ich protest został brutalnie spacyfikowany przez komunistyczne władze.
Dla upamiętnienia tych wydarzeń i ich ofiar – podczas ulicznych manifestacji zginęły dwie osoby – francuski kompozytor przygotował specjalny program. Mając na uwadze, że w każdym ze swoich występów Jarre zawsze wykorzystuje najnowocześniejsze technologie – w tym m.in. ogromne ekrany projekcyjne HD i scenografię złożoną z mgły, pokazów laserowych, gry świateł i wizualizacji – można być pewnym, że będzie to naprawdę wyjątkowe, niezapomniane, multimedialne show!
– To będzie widowisko, które wprost wpisuje się w pamięć o wydarzeniach sprzed 50 lat – zapowiada koncert prezydent miasta Radosław Witkowski.
Wiadomo już też, że koncert Jeana-Michela Jarre’a poprzedzi występ Krzysztofa Zalewskiego.
Przeczytaj też:
Jean-Michel Jarre wielokrotnie występował też w Polsce i jak często powtarza w wywiadach, ma do naszego kraju i tutejszych fanów jego muzyki ogromną słabość. Co więcej! Choć Francuz grywa przecież koncerty na całym świecie i miał okazję dawać swoje spektakularne show w takich miejscach, jak m.in. astecki kompleks Teotihuacan czy pod egipskimi piramidami, to on sam za swój najważniejszy występ w życiu uważa koncert z 26 sierpnia 2005 roku, który odbył się w Stoczni Gdańskiej z okazji jubileuszu na 25-lecie “Solidarności”:
– Był to najbardziej niezwykły koncert, jaki zagrałem w życiu. Z powodu miejsca, samej rocznicy i publiczności – mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia Jarre.
Jak wspomina artysta, jednym z najbardziej pamiętnych momentów tego koncertu była wykonana przez niego monumentalna wersja “Murów” Jacka Kaczmarskiego.
– To miał być koncert nie tylko dla Polaków. To był koncert dla całego świata. To miał być hołd dla wolności – mówił o tym historycznym występie Francuz.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












