To się dzieje naprawdę! Audioriver Festival ogłosił oficjalnie, że headlinerem jego jubileuszowej edycji będzie The Prodigy - żywa legenda, formacja, która pomogła ukształtować i zdefiniować cały gatunek muzyki elektronicznej!
Robert Duvall nie żyje. Zapamiętamy go z tych legendarnych ról
Wiadomość o śmierci Roberta Duvalla wstrząsnęła światem kina, oznaczając koniec pewnej epoki Hollywood. Ten wybitny aktor, zdobywca Oscara i jedna z największych ikon amerykańskiego aktorstwa charakterystycznego, pozostawił po sobie dorobek, który przejdzie do historii filmu. Przypominamy jego najważniejsze kreacje.
17.02.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Robert Duvall: Portret Legendy
Informację o śmierci Roberta Duvalla przekazała jego żona, Luciana, która napisała na Facebooku:
“15 lutego pożegnaliśmy mojego ukochanego męża, oddanego przyjaciela i jednego z najwybitniejszych aktorów naszych czasów. Bob odszedł spokojnie w domu, otoczony miłością i opieką. Jego pasja do rzemiosła szła w parze jedynie z głęboką miłością do ludzi, dobrego jedzenia i bycia duszą towarzystwa. W każdą ze swoich licznych ról Bob wkładał całego siebie, oddając prawdę o ludzkim duchu, którą reprezentowały jego postaci. Dzięki temu pozostawia nam wszystkim coś trwałego i niezapomnianego.”
My zapamiętamy go przede wszystkim za jego talent. Jego szorstki naturalizm zdefiniował styl całego pokolenia aktorów i chociaż Duvall nigdy nie był równie popularny co Robert De Niro albo Dustin Hoffman, cieszył się uznaniem zarówno widzów, jak i krytyków, którzy słusznie uznawali go za jednego z gigantów kina. Aktor w swoim imponującym filmowym dorobku liczącym ponad sto kreacji udowodnił nie raz, że potrafi skraść widownię z tzw. “tylnego siedzenia”. Nic dziwnego – był aktorem, który dosłownie potrafił zniknąć w swojej roli i zahipnotyzować nią widzów.
Sam jednak skromnie mówiło sobie, że chce być postrzegany nie jako gwiazda, ale po prostu jako “aktor pracujący”. A kochał swoją pracę tak bardzo, że nawet po 90. urodzinach pozostawał aktywny zawodowo, udowadniając, że talent nie zna wieku.
W ciągu trwającej ponad 70 lat lat kariery współpracował z największymi reżyserami – od Francisa Forda Coppoli po George’a Lucasa, zdobył siedem nominacji do Oscara i jedną statuetkę za wybitną kreację w filmie “Pod czułą kontrolą” oraz był jednym z nielicznych aktorów w historii kina, którzy pojawili się w aż sześciu filmach z listy 100 najlepszych produkcji AFI.
Poniżej przypominamy role, dzięki którym Robert Duvall stał się legendą.
Przeczytaj też:
- To nie koniec “Stranger Things”!
- “Mumia” powraca do kin! Kto wystąpi w rolach głównych?
- Zobacz zwiastun “Diabeł ubiera się u Prady 2”!
- Powstaje kontynuacja “Dirty Dancing”!
- Nie przegapcie tych premier! Najgłośniejsze filmy 2026 roku
- Będzie kontynuacja “Mamma Mia!” z Meryl Streep!
- Gremliny wracają na ekrany!
Tom Hagen w filmie “Ojciec chrzestny” (1972)
Aktor przeszedł do historii m.in. dzięki roli Toma Hagena w kultowym “Ojcu Chrzestnym”. To właśnie występ w tym filmie przyniósł mu pierwszą z siedmiu nominacji do Oscara. W arcydziele Coppoli Duvall stworzył postać adoptowanego syna i lojalnego konsylierza rodziny Corleone – głosu rozsądku, prawnika poruszający się w cieniu wielkiej zbrodni.
Duvall zagrał tę postać z mistrzowską, niezwykłą powściągliwością. The New York Times napisał o tej jego roli, że przejdzie ona do historii za sprawą tego, jak wyśmienicie kreacja Duvalla “pokazuje biurokrację mafii”. Krytycy do dziś chwalą scenę, w której Hagen informuje Vito o śmierci syna – emocje ukryte pod maską profesjonalizmu są tam porażające.
Ppłk Bill Kilgore w filmie “Czas apokalipsy” (1979)
Rola ppłk. Billa Kilgore’a w “Czasie Apokalipsy” przyniosły aktorowi kolejną nominacje do Oscara, a jego kwestia “Uwielbiam zapach napalmu o poranku” to dziś jeden z najsłynniejszych cytatów w historii kina.
Choć Duvall pojawił się w filmie tylko przez kilkanaście minut, jego postać balansująca na granicy szaleństwa i heroizmu jest jedną z najbardziej pamiętnych. Kligore wspaniale uosabia absurd wojny. Rola Duvalla analizowana jest na wydziałach filmoznawstwa jako studium charyzmy w warunkach ekstremalnych. Krytycy i znawcy kina po dziś dzień zachwycają się tą krótką, lecz potężną kreacją. Variety napisało o tej elektryzującej obecności aktora na ekranie, jako “momentem czystego, kinowego geniuszu”.
Mac Sledge w filmie “Pod czułą kontrolą” (1983)
Kolejną wielką kreacją aktora była rola upadłej, trzeźwiejącej gwiazdy country szukającej odkupienia i nowego życia w dramacie “Pod czułą kontrolą”. Za rolę Maca Sledge’a Duvall otrzymał swojego jedynego Oscara. Jak sam mówił w wywiadach, to była najbardziej intymna i emocjonalna rola w jego karierze. Co ciekawe: Duvall sam wykonał wszystkie piosenki w filmie, a szykując się do roli spędził tygodnie w Teksasie wśród lokalnych muzyków, by poznać jak najbliżej ich styl życia oraz oddać ich sposób mówienia i poruszania się.
Film jest bardzo surowy i pozbawiony sentymentalizmu, co jeszcze bardziej pozwala dostrzec pełnię aktorskiego talentu Duvalla. Krytycy pisali, że aktor nie gra Maca, a się nim staje. Przede wszystkim chwalili go jednak przede wszystkim za to, że swoją kreacją “obdarzył godnością człowieka na samym dnie”. Statuetka Oscara to tylko potwierdzenie, że za sprawą tej roli aktor zasłużył na miano jednego z najwybitniejszych artystów swojego pokolenia.
Preacher Euliss ‘Sonny’ Dewey w filmie “Apostoł” (1997)
Choć dziś mało pamiętany “Apostoł” był filmem, który przyniósł aktorowi kolejną nominację do Oscara a on sam nazywał go “swoim projektem życia”. Aktor nie tylko zagrał w nim główną rolę, ale też napisał do niego scenariusz, wyreżyserował go i sfinansował.
Aktor przygotowywał się do tego filmu podobno przez 15 lat, odwiedzając kościoły zielonoświątkowe w całych Stanach Zjednoczonych. Efekt był oszałamiający – jego dynamiczna rola charyzmatycznego kaznodzieja z Południa, który po popełnieniu zbrodni ucieka i zakłada nową parafię to kreacja pełna ognia, pasji i religijnego uniesienia. Krytycy byli zgodni, że to jedno z najbardziej szczytowych osiągnięć aktora. Po dziś dzień “Apostoł” uważany jest za fenomenalne studium człowieczej moralności, które na stałe wpisało się do kanonu kina niezależnego.
Detektyw Martin Prendergas w filmie “Upadek” (1993)
W naszym małym zestawieniu nie mogło zabraknąć również tego filmu. Duvall stworzył w “Upadku” fascynujący duet z Michaelem Douglasem, a jego postać starzejącego się, niedocenianego, zmagającego się z traumą osobistą i biurokracją detektywa, który w swoim ostatnim dniu służby ściga sfrustrowanego obywatela to kolejna z jego ikonicznych ról.
Podczas gdy Douglas reprezentuje w filmie furię, Duvall wnosi do niego spokój, empatię i cierpliwość. Ciekawostką jest, że Duvall przyjął tę rolę właśnie dlatego, że spodobał mu się ten kontrast między dwoma głównymi bohaterami. Jego rola to – jak piszą krytycy – “moralny kompas tej opowieści”. To rola, która wybitnie uświadamia nam, że – jak napisał o niej The Guardian – prawdziwe bohaterstwo często ma twarz zmęczonego człowieka, który po prostu chce dobrze wykonać swoją pracę.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








