W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Portret rodzinny w muzyce – piosenki o bliskich
Rodzina ma wiele barw i dźwięków, czego dowodem jest niniejsze zestawienie. Usłyszymy muzyczne historie zarówno bezpośrednio odnoszące się do członków rodziny, jak i zapoznacie się z hitami, które zostały zainspirowane relacjami z bliskimi. Nostalgia, smutek oraz wdzięczność… jakie przeżycia towarzyszyły poszczególnym artystom?
27.05.2024
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“Mama I’m Coming Home”
Koniec łez, czas na powrót do domu – tak postanowił Ozzy Osbourne podczas pracy nad piosenką “Mama I’m Coming Home” z albumu “No More Tears”. Utworowi towarzyszy klimatyczny teledysk – Książę Ciemności wprowadza słuchacza w intymny nastrój. American Songwriter napisał, że pod tytułową Mamą kryje się nie kto inny, jak – Sharon! No cóż, żona i mendażerka Osbourne’a faktycznie jest matką, ale i jednocześnie przez całą karierę męża pełni funkcję jego menadżerki i swoistej opiekunki. To właśnie u boku ukochanej wokalista znajdował ukojenie, więc postanowił zadedykować jej utwór. Tymi słowami również kończył rozmowę telefoniczną z Sharon, gdy kończył trasę koncertową.
“Let It Be”
Wena przejawia się zarówno na jawie, jak i we śnie – przekonał się o tym Paul McCartney pod koniec lat 60. Artysta przyznał w rozmowie podczas Carpool Karaoke, że objawiła mu się wówczas jego zmarła mama, która powiedziała mu: “it’s going to be OK. Just let it be”. Te pozytywne słowa wywarły na nim takie wielkie wrażenie, że fraza z nich ozdabia tytuł jednego z kluczowych utworów w karierze The Beatles.
Polecamy na eBilet.pl
“Family Portrait”
P!nk namalowała swój rodzinny portret na swoim “M!ssundaztood” z początku XXI wieku. Wokalistka w rozmowie z Telegraph przyznała, że tekst odzwierciedla jej odczucia jako dziewięciolatki, której rodzice są w trakcie rozwodu. Ojciec odchodzi, a z matką nigdy nie miała dobrego kontaktu. Przez piosenkę przedziera się autentyczność, gdyż artystka w rozmowie z Entertainment Weekly przyznała, że tekst oryginalnie jest zaczerpnięty z wiersza, który napisała jako dziecko.
“Isn’t She Lovely”
Rozmarzony Stevie Wonder był natchniony przez swojego noworodka na tyle mocno, że piosenkę rozpoczyna płacz dziecka. Pełny pozytywnej energii artysta pytał wprost – “Isn’t She Lovely”? Utwór pełny miłości i radości znalazł się wśród listy utworów “Songs In The Key Of Life” z 1976 roku. Album został nagrodzony Grammy i do tej pory figuruje jako najpopularniejsze dzieło w dorobku muzyka.
“The Best Day”
Taylor Swift w rozmowie z Billboard przyznała, że “The Best Day” była nagrywana w tajemnicy. Wspomniała, że chciała zrobić swojej mamie niespodziankę, co było nie lada wyzwaniem, gdyż wokalistka miała zaledwie 16-17 lat i ciężko było jej ukryć ten utwór. Stwierdziła, że piosenkę tworzą zarówno wspomnienia z mamą, jak i uczucia, którymi ją darzy. Niewątpliwie Mama Swift jest nieodłącznym wsparciem dla artystki. Podczas zeszłorocznego Eras Tour, Taylor postanowiła niespodziewanie zaśpiewać ten utwór i wygłosić przemowę dla ukochanej rodzicielki.
“Monsters”
Warner Music określił “Monsters” jako odę syna do ojca. Ballada Jamesa Blunta jest zarówno wyrazem miłości do ojca, jak i wezwaniem do pomocy. Ojciec artysty w tamtym okresie potrzebował dawcy nerki – teraz jest już po przeszczepie. Autor potwierdził, że tata przez całe życie jest dla niego najlepszym przyjacielem, a utwór jest swoistym wyrażeniem miłości. Jednocześnie cały album “Once Upon A Mind” z 2019 roku jest inspirowany rodzinnymi przeżyciami.
“Cat’s In The Cradle”
Pod tytułem “Cat’s In The Cradle” kryje się duet: Harry Chapin i jego ojciec Jim. Są to swoiste wspomnienia syna, który tęsknił za kontaktem z tatą. On Stage Magazine przytacza historię, że Jim rozkręcał swoją karierę jako perkusista jazzowy, więc często kontakt z nim był nieosiągalny. Później role się odwracają i syn nie ma czasu, by poświęcać czas ojcu. Jednocześnie utwór jest walką z wewnętrznymi demonami i złożonością związaną z ojcostwem.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












