Włączasz stary album, a potem coś wydanego współcześnie. Niby jedno i drugie to muzyka. Niby masz te same słuchawki. Sama piosenka może mieć wokal, gitarę, perkusję, bas i wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia. A jednak brzmi inaczej. Nowe nagranie jest jakieś takie… płaskie. Stary utwór może mieć momenty wyraźnie cichsze i głośniejsze. Za częścią tych różnic stoi zjawisko, które w świecie produkcji muzycznej nazywa się loudness war, czyli wojną głośności. I chociaż nazwa brzmi trochę tak, jakby realizatorzy dźwięku spotykali się nocą na parkingu i licytowali: “A ja zrobię jeszcze głośniej!”, chodzi o coś innego – o sposób, w jaki muzyka jest nagrywana, miksowana i przede wszystkim masterowana. I tu pojawia się ważne pytanie: skoro muzyka jest coraz głośniejsza, to czy przy okazji nie niszczy nam uszu? Sprawdźmy to!
Oto drugi headliner na Mystic Festival 2027!
Doczekaliśmy się! Po pełnych emocji ogłoszeniach, Mystic Festival nie zwalnia tempa i prezentuje kolejnego headlinera przyszłorocznej imprezy! Gotowi na legendę metalu prosto z Niemiec?
13.10.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Helloween drugim headlinerem Mystic Festivalu 2027!
Na tę informację nie musieliśmy długo czekać! Po gorąco przyjętym headlinerskim ogłoszeniu Faith No More, nadszedł czas na ujawnienie kolejnych gwiazd wieczoru, które rozgrzeją Gdańsk w 2027 roku. Oficjalnie potwierdzono, że drugim headlinerem Mystic Festivalu będzie… Helloween!
Tym razem postawiono na zmianę atmosfery – niemiecki zespół od lat zachwyca słuchaczy brzmieniem zatopionym w różnych odcieniach metalu, na czele z power czy speed. Ta żywa legenda kultywuje muzyczną misję od ponad 40 lat, a ich koncerty w Polsce zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Gotowi na solidną dawkę metalowych wrażeń?
Nadchodząca edycja Mystic Festivalu odbędzie się w dniach 10-12 czerwca w zupełnie nowej lokalizacji – tym razem impreza przeniesie się na Błonia Polsat Plus Arena Gdańsk (Letnica). Oto zespoły, które ogłoszono do tej pory: Faith No More, Lorna Shore, Converge, Watain, Green Lung, Helloween. To dopiero początek – jeszcze wiele nazw przed nami!
Mystic Festival 2027
Helloween – ponad 40 lat legendy metalu!
Ubiegłoroczna jesień upłynęła polskim fanom w rytmie ponadczasowego repertuaru Halloween, a to wszystko za sprawą koncertu celebrującego cztery dekady na scenie. Teraz nadszedł czas na muzyczną dokładkę – grupa powróci do Polski w 2027 roku, więc to będzie kolejna dawka niezapomnianych wrażeń. W oczekiwaniu na headlinerski set, przypominamy muzyczną wędrówkę formacji!
Zespół postawił swoje pierwsze studyjne kroki w 1985 roku za sprawą debiutanckiego “Walls of Jericho” i do tej pory to wydawnictwo uznawane jest jako jeden z najbardziej soczystych reprezentantów niemieckiego speed metalu. Choć z biegiem lat brzmienie Helloween ewoluowało i zanurzyło się w powerowym klimacie, te korzenie dalej dzielnie trzymają się twórców. Koncertowa setlista od lat oparta jest na solidnym przekroju ponad czterdziestoletniej twórczości. Muzycy mogą pochwalić się naprawdę pokaźną dyskografią – znajdziemy w niej aż siedemnaście pełnoprawnych pozycji! Do jednych z najbardziej znamienitych utworów z pewnością zaliczają się takie dzieła, jak dwuczęściowy “Keeper of the Seven Keys”, “Master of the Rings” czy “Straight Out of Hell”.
To nie koniec! Helloween stawia na nieustanny rozwój, czego owocem jest wydany w 2025 roku album “Giants & Monsters”. Jeszcze przed premierą twórcy zapowiadali, że w tekstach pojawią się smoki, olbrzymy i potwory, co zagwarantowało kolejne zagłębienie się w iście fantastyczną atmosferę. „Kraina riffów, ryków i absurdalnych solówek” – tak podsumował zespół swoje ostatnie wydawnictwo. Czujemy, że to określenie idealnie wpasuje się w zbliżający się koncert na Mystic Festivalu!
A może nadchodzi nowe? W lipcu Michael Kiske podgrzał entuzjazm fanów, deklarując w wywiadzie z Rock Mania, że Halloween przymierza się do wydania osiemnastego albumu studyjnego!
W pierwszej części wywiadu wokalista powiedział, że pisanie “Giants & Monsters” było na tyle organiczne, że twórcy mieli za dużo materiału i aż ciężko było zdecydować, co ostatecznie wyląduje na wydawnictwie. “Powiedziałbym, że mamy już gotowe co najmniej 90% nowej płyty. To udowadnia, jak bardzo jesteśmy kreatywni i produktywni” – przyznał Kiske, po czym zasugerował, że fani nie będą musieli długo czekać na nowy materiał. Kto wie, może płyta ujrzy światło dzienne jeszcze przed Mysticem?
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












