Lata 90. to złota era teledysków, kiedy MTV nie tylko puszczało muzykę, ale dyktowało trendy i miało wpływ na kształtowanie się światopoglądu całego pokolenia. Poznaj pięć ikonicznych klipów, które wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i - w dłuższej perspektywie - zrewolucjonizowały historię popkultury.
Oto 10 gitar, które zmieniły muzykę. Poznaj ich historie!
Niektóre gitary są czymś więcej niż drewnem i ukrytą pod nim elektryką. Stają się symbolem epoki, znakiem rozpoznawczym artysty, a czasem wręcz częścią jego tożsamości. Trudno wyobrazić sobie tych muzyków bez instrumentów, które trzymali w dłoniach. W tym tekście przyjrzymy się nieco bliżej kultowym instrumentom, które wraz z grającymi na nich muzykami stworzyły historię rocka.
01.04.2026
Krzysztof Szyc
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Jimi Hendrix – biały Stratocaster z Woodstock
Jimi Hendrix przez swoją krótką, ale niezwykle intensywną karierę na zawsze związał się z gitarą Fender Stratocaster. Najbardziej zapamiętany pozostaje jego biały model Olympic White, z którym wystąpił podczas festiwalu Woodstock w 1969 roku.
Hendrix był leworęczny, ale grał na gitarach dla praworęcznych, odwracając je do góry nogami i przekładając struny. Wynikało to ze skromnych funduszy muzyka jak i z niższej niż współcześnie dostępności instrumentów dla grających lewą ręką. Z czasem stało się to jego znakiem rozpoznawczym. Choć w późniejszych latach mógł zamówić model dla leworęcznych, nigdy się na to nie zdecydował — wierzył, że właśnie ta “niewygodna” konfiguracja współtworzy jego brzmienie.
Stratocaster w jego rękach stał się symbolem psychodelii, wolności i muzycznej rewolucji końca lat 60.
Brian May – gitara z kominka
Historia Briana Maya to jedna z najbardziej niezwykłych opowieści w świecie rocka. Nie było go stać na wymarzoną gitarę, więc razem z ojcem – inżynierem Haroldem Mayem – zbudował własną. Tak powstała Red Special.
Do jej konstrukcji wykorzystano między innymi drewno ze starego kominka, a całkowity koszt materiałów miał wynieść około 8 funtów. Gitara była od początku skrojona dokładnie pod potrzeby młodego muzyka – i mimo światowej sławy Queen, May nigdy jej nie porzucił.
Przeczytaj też:
W kolejnych latach powstawały repliki instrumentu, między innymi autorstwa Grega Fryera czy Johna Bircha, z których korzystał również sam May. Charakterystycznym elementem jego stylu gry jest także używanie sześciopensowej monety zamiast kostki. Było to dla niego na tyle ważne, że gdy wyszła ona z obiegu, brytyjska mennica wybiła dla niego specjalne egzemplarze.
Red Special nie jest kopią żadnego modelu. To jedyna w swoim rodzaju gitara, która brzmi dokładnie tak, jak chciał jej twórca.
Slash – Les Paul, który nie był Gibsonem
Wizerunek Slasha jest dziś definicją rock’n’rolla: cylinder, ciemne okulary, bujna czupryna, papieros i co najważniejsze, gitara Gibson Les Paul w rękach.
Paradoksalnie jednak instrument, na którym nagrał wszystkie partie gitarowe do albumu “Appetite for Destruction”, nie był oryginalnym Gibsonem z 1959 roku. Była to replika wykonana przez lutnika Krisa Derriga. Slash szukał klasycznego brzmienia i kształtu w czasach, gdy rynek zalewały futurystyczne, “ostre” modele gitar.
To właśnie ta replika stała się fundamentem jego brzmienia i inspiracją dla późniejszych oficjalnych modeli ze stajni Gibsona sygnowanych jego nazwiskiem.
Angus Young – SG jak diabelskie rogi
Angus Young i Gibson SG to duet nierozłączny. Trudno wyobrazić sobie gitarzystę AC/DC bez szkolnego mundurka i charakterystycznej gitary o ostrych wcięciach, przypominających diabelskie rogi.
W latach 70. popularniejszy był model Les Paul, jednak SG oferował ostrzejsze, bardziej “charczące” brzmienie, które idealnie wpasowało się w surowy styl zespołu. Dodatkowo był lżejszy, co miało znaczenie przy niezwykle energicznych występach Younga.
Najczęściej sięgał po wersje w kolorze wiśniowym (cherry red) oraz czarnym.
Dave Grohl – półpudło w świecie rocka
Dave Grohl, były perkusista Nirvany, tworząc Foo Fighters, pisał pierwsze utwory na gitarze Gibson Trini Lopez z końcówki lat 60., opartej konstrukcyjnie na modelu ES-335.
Z czasem, by oszczędzić swój oryginalny instrument, otrzymał od Gibsona model sygnowany – DG-335 w charakterystycznym kolorze Pelham Blue. Gitara, choć kojarzona z bluesem i jazzem, doskonale odnalazła się w alternatywnym rocku.
Półpudłowa konstrukcja daje cieplejsze i bardziej przestrzenne brzmienie, a Grohl wielokrotnie podkreślał, że to właśnie ta gitara stała się fundamentem brzmienia Foo Fighters.
Polecamy na eBilet
B.B. King – Lucille
Obok Chucka Berry’ego jednym z największych ambasadorów półpudłowych Gibsonów był B.B. King. Jego czarna gitara, nazwana Lucille, stała się ikoną bluesa.
Historia jej imienia jest legendarna. Pod koniec lat 40. King grał koncert w Arkansas, gdy w sali wybuchła bójka pomiędzy dwoma mężczyznami. Miejsce było ogrzewane beczką z płonącą naftą. W wyniku potyczki beczka przewróciła się i wywołała pożar. Muzyk uciekł, ale wrócił po chwili do zajętego ogniem budynku po swoją gitarę. Później dowiedział się, że mężczyźni bili się o kobietę o imieniu Lucille. Od tamtej pory tak nazywał swoje instrumenty. Samej damy, będącej powodem starcia, nigdy nie poznał, mimo że rozsławił jej imię na cały świat.
James Hetfield – biały Explorer “EET FUK”
Charakterystycznie pochylona sylwetka Jamesa Hetfielda z gitarą ESP Explorer to jeden z symboli thrash metalu.
Choć początkowo grał na Gibsonach, z czasem nawiązał współpracę z firmą ESP, która tworzyła lżejsze i bardziej dopasowane do jego potrzeb instrumenty. Najbardziej kultowa pozostaje biała wersja z napisem “EET FUK”, używana m.in. w okresie promocji albumu “…And Justice for All”.
Napis był żartobliwą, prowokacyjną wariacją na temat hedonistycznego stylu życia członków zespołu i szybko stał się jednym z symboli epoki.
Max Cavalera – gitara w barwach Brazylii
Max Cavalera, założyciel Sepultury i Soulfly, przez lata zmieniał instrumenty, jednak często ozdabiał je flagą Brazylii, podkreślając swoje korzenie.
W różnych okresach korzystał z gitar inspirowanych kształtem Gibsona SG, a później z bardziej futurystycznych modeli sygnowanych przez ESP. Co ciekawe, Max uważa się przede wszystkim za gitarzystę rytmicznego. Jeszcze w czasach Sepultury zdarzało mu się usuwać dwie najcieńsze struny, ponieważ – jak twierdził – w zupełności wystarczają mu cztery do budowania ciężkich riffów.
Tom Morello – “Arm The Homeless”
Tom Morello z zespołów Rage Against The Machine i Audioslave znany jest ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do gry na gitarze. Poza graniem soczystych inspirowanych Led Zeppelin i Black Sabbath riffów, często wcielał się w rolę DJ-a próbując wyciągnąć z instrumentu najbardziej nieoczywiste dźwięki. W związku z tym ciężko mu było znaleźć gitarę, która by sprostała jego wymaganiom. Jego Stratocaster z napisem “Arm The Homeless” to jeden z najbardziej zmodyfikowanych instrumentów w historii rocka.
Przeczytaj też:
Morello długo nie był z niego zadowolony – dopiero gdy przestał próbować brzmieć jak inni, odkrył jego potencjał. Co ciekawe muzyk również nie obcina strun, które wystają mu z główki co nie jest zbyt powszechną praktyką. Naklejka “ATH” jest wyrazem jego politycznego zaangażowania i buntowniczego charakteru, co wzmacniało przekaz z jakim wychodziły do widzów współtworzone przez niego formacje.
Daron Malakian – Iceman z rodzinnej pracowni
Na debiutanckim albumie System of a Down Daron Malakian używał głównie Stratocastera, któremu mimo niskiego stroju brakowało pełni brzmienia zwłaszcza na koncertach. By temu sprostać gitarzysta sięgnął po lepiej skrojony pod metalowe granie instrument firmy Ibanez. Kształt modelu Iceman, świetnie się uzupełniał z pokręconą muzyką grupy.
Przeczytaj też:
To właśnie ta gitara stała za charakterem albumu “Toxicity”. Dodatkowo instrumenty Malakiana zdobiły grafiki tworzone przez jego ojca, Vartana Malakiana – artystę odpowiedzialnego również za okładki “Mezmerize” i “Hypnotize”. Gitara stała się więc nie tylko narzędziem muzycznym, ale także rodzinnym projektem artystycznym.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł














