- To jest nagroda, wielka nagroda za te kilkanaście lat ciężkiej pracy - krzyczał Krzysztof Miklas na antenie Telewizji Polskiej, gdy Tomasz Sikora przekraczał linię mety, zdobywając 20 lat temu w biegu masowym na 15 km srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. Nasz biathlonista po latach zdradził, że podchodząc do decydującego startu, był zmęczony i nie dawał sobie wielkich szans na końcowy sukces. Czym dziś zajmuje się nasz legendarny sportowiec? Jego główny biznes może wielu zaskoczyć.
Od rockowego hitu do hymnu Mundialu 2026. Wszystkie wcielenia “Jump” Van Halen
Kultowy rockowy hymn lat 80. doczekał się nowej wersji w związku z nadchodzącymi Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej. Posłuchaj nagrania, w którym udział wzięli m.in. Steve Vai i Travis Barker z Blink-182 oraz dowiedz się, kto jeszcze, kiedy i jak na przestrzeni dekad coverował i remiksował ten ikoniczny kawałek! Zdziwisz się, jak bardzo "Jump" jest obecny w popkulturze i ilu przeróżnych artystów brało go na tapet.
06.02.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“Jump” Van Halen – historia kultowego hitu
Singiel “Jump” to bez dwóch zdań nie tylko największy przebój w dyskografii Van Halen, ale też jeden z największych rockowych hitów lat 80. i rockowych hitów wszech czasów w ogóle. Co ciekawe, niewiele brakowało, by ten kultowy kawałek wcale nie trafił na album “1984”!
Umieszczeniu “Jump” na krążku sprzeciwiał się podobno przede wszystkim ówczesny wokalista grupy, legendarny David Lee Roth, który uważał, że Van Halen to zespół rockowy oparty na gitarach, a nie instrumentach klawiszowych, więc napisana przez Eddiego Van Halena charakterystyczna linia syntezatora Oberheim OB-Xa w “Jump” zupełnie kłóci się z tym założeniem. Również reszta członków amerykańskiej formacji początkowo odrzuciła piosenkę.
Na szczęście panowie zmienili zdanie i “Jump” został wydany w grudniu 1983 roku jako główny singiel promujący szóste studyjne wydawnictwo Van Halen. Reszta – jak powiadają – jest już historią. Wystarczy napisać, że singiel dotarł do 1. miejsca listy Billboard Hot 100 i utrzymał się na jej szczycie aż przez pięć tygodni, nakręcony do niego teledysk stał się hitem MTV (notabene ugruntowując ikoniczny wizerunek uśmiechniętego Eddiego stojącego … przy klawiszach), a do tego na Spotify jakiś czas temu przebił magiczną barierę miliarda odtworzeń!
Przeczytaj też:
“Jump” w popkulturze i twórczości innych artystów
Ale to nie wszystko! “Jump” odcisnął swoje piętno tylko na listach przebojów, ale w całej popkulturze swojej epoki i kolejnych dekad. Między innymi stał się nieoficjalnym hymnem sportowym – co jest bardzo ważne w kontekście głównego tematu tego tekstu! – i od dziesięcioleci jest odtwarzany na stadionach całego świata podczas wejścia zawodników na murawę. Jest na przykład stałym elementem oprawy muzycznej podczas meczów AC Milan na stadionie San Siro.
“Jump” bardzo często gościł też na muzycznych ścieżkach filmów i seriali. Mogliście go słyszeć m.in. w filmie Stevena Spielberga “Ready Player One”, w komedii “Super tata” z Adamem Sandlerem, w inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami komedii opowiadającej historię skoczka narciarskiego Michaela “Eddie’ego” Edwardsa “Eddie the Eagle” czy w końcu wielokrotnie w szalenie popularnym swojego czasu serialu “Glee”, gdzie obsada regularnie wykonywała energiczną wersję tego utworu.
To oczywiście nie wszystko, bo “Jump” też chętnie po dziś dzień wykorzystują twórcy gier komputerowych (np. “Guitar Hero World Tour”) i reklam, gdzie z kolei kawałek “sprzedawał” m.in. model samochodu Acura (marka Hondy) a Pepsi użyła go w serii swoich słynnych, dynamicznych spotów telewizyjnych w latach 80.
Nowa wersja “Jump” na Mundial 2026
W każdej nowej dekadzie “Jump” doczekał się również wielu różnorodnych “wcieleń”, przechodząc transformację od stadionowego rockowego hymnu, przez elegancki jazzowy, swingujący “przytulaniec” z pełną sekcją dętą (Paul Anka), aż po kawałek w stylu muzyki klasycznej (wirtuoz skrzypiec David Garrett), hip-hopu (jako pierwsza sampli z utworu Van Halen użyła grupa Tone Loc, a potem to już poleciało), progresywnego rocka (Derek Sherinian z Dream Theater), metalu (szwedzki zespół Hellsongs), disco i dance (piosenkarka Kyla Cole oraz DJ’s Choice), trance (Armin van Buuren), a nawet etno (meksykański zespół ludowy Azteca), punk (Slick Shoes) i … sakralny chóralny “wykon” a’la Eddie Van Halen z wizytą w średniowiecznym klasztorze (Gregorian). Nawet zespół piosenki dziecięcej Kidz Bop nagrał własną wersję “Jump”. Trochę się tych coverów nazbierało, prawda? A to tylko kilka wybranych przykładów!
A teraz do tej imponującej kolekcji coverów “Jump” dołączyła świeżutka wersja przygotowana w związku z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej 2026, które wystartują 11 czerwca.
W nagraniu tej najnowszej, odświeżonej wersji kultowego klasyka udział wzięli m.in. perkusista Travis Barker z Blink-182 oraz słynny gitarzysta Steve Vai, który – o czym warto wspomnieć – w przeszłości nagrywał i koncertował z Davidem Lee Rothem. Za partie wokalne coveru odpowiadają natomiast kolumbijski wokalista J Balvin oraz poruszająca się w stylistyce hip-hopu, współczesnego R&B, soulu i bossa novy piosenkarka Amber Mark, która już w maju wystąpi w Polsce w ramach swojej solowej trasy “The Pretty Idea Tour!”.
Pierwszy, premierowy fragment przygotowanej przez ww. artystów nowej wersji “Jump” usłyszeć już można w najnowszej kampanii Coca-Coli na Mistrzostwa Świata FIFA 2026. Pełny utwór zadebiutuje w sieci w najbliższych miesiącach.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








