Były bramkarz to jedna z najbardziej barwnych postaci polskiej piłki ostatnich dwóch dekad. Dziś trudno znaleźć kogoś o takiej charyzmie, dzięki której stał się legendą Legii Warszawa i Celticu Glasgow.
Najlepsze książki 2025 – 10 tytułów, które zdecydowanie warto przeczytać
W 2025 roku w księgarniach i bibliotekach pojawiło się mnóstwo nowych książek. Jak zawsze: jedne były lepsze, inne gorsze. Ale wśród nich znalazły się takie perełki, po które warto sięgnąć choćby zaraz, żeby nadrobić zaległości. Sprawdźmy, jakie były najlepsze, najciekawsze czy też najczęściej nagradzane i doceniane książki 2025 roku. Przed tobą prawdziwe TOP 10 tytułów.
08.01.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
TOP 10 książek z 2025, które warto przeczytać jak najszybciej
Przed tobą 10 różnorodnych książek, które były zachwalane w 2025 roku. Są ułożone w losowej kolejności, bo trudno wybrać najlepszą z nich. Każda jest inna i każda jest wyjątkowa.
1. “Wczoraj byłaś zła na zielono” Eliza Kącka (Wydawnictwo Karakter)
Książka, o której mówiono zdecydowanie częściej niż często. To autobiograficzna proza Elizy Kąckiej, która jest w spektrum autyzmu. Książka pomaga lepiej zrozumieć, z czym mierzą się osoby nieneurotypowe, z jakimi wyzwaniami na co dzień mają do czynienia (choć wyzwania te zdają się być niczym szczególnym dla tych, którzy atypowi nie są).
Jak pisze wydawca: To opowieść o podwójnym doświadczeniu pewnej odmienności i nieprzystawalności do narzuconych społecznie ram. O mozolnym, ale pięknym budowaniu trudnej, nieoczywistej relacji. O byciu matką i córką. O życiowym dryfie, performowaniu świata i wydreptywaniu wiedzy. O dzielności. O miłości. O życiu w kokonie i wychodzeniu z niego motylem. O tym, ile mogą znaczyć słowa i jak to jest widzieć je w kolorach.
Jeśli znasz osobę w spektrum autyzmu, koniecznie ją przeczytaj (a jeśli nie, to też warto).
2. “Intermezzo” Sally Rooney (Wydawnictwo W.A.B.)
Ta książka jest po prostu znakomita – twierdzi Jakub Małecki (a jego książki przecież także są wspaniałe). To poruszająca opowieść o żałobie, miłości i rodzinie, której bohaterami są Peter i Ivan Koubekowie – bracia, których niewiele łączy poza więzami krwi.
Peter, trzydziestokilkuletni prawnik z Dublina, wydaje się przebojowy i niezłomny. Po śmierci ojca nie potrafi jednak zasnąć bez leków, a relacje z dwiema ważnymi dla niego kobietami wymykają się spod kontroli.
Ivan ma za to dwadzieścia dwa lata i jest mistrzem szachowym. Postrzega siebie jako samotnika i zupełne przeciwieństwo starszego brata. W pierwszych tygodniach żałoby poznaje Margaret, starszą od siebie kobietę po przejściach. Ich losy splatają się szybko i intensywnie.
Dla braci oraz ludzi, których kochają, nadchodzi nowy czas – czas pożądania, rozpaczy i nowych możliwości. To moment, w którym trzeba sprawdzić, ile może pomieścić jedno życie, zanim rozpadnie się na kawałki.
3. “Rok, w którym narodził się diabeł” Santiago Roncagliolo (Wydawnictwo ArtRage)
Przenosimy się do Wicekrólestwa Peru, do roku 1623 – czasu burz, cudów, oskarżeń o czary i politycznych intryg.
W klasztorze klarysek w Limie nowicjuszka rodzi istotę, która bardziej przypomina koszmar niż dziecko: ma dwie głowy, rozwidlony język i osiem kończyn. W tym samym czasie w mieście pojawia się Róża – dla jednych święta, dla innych wiedźma, którą Święte Oficjum chętnie widziałoby na stosie.
W Limie, gdzie korupcja i przestępczość są codziennością, młody konstabl trybunału Świętej Inkwizycji, Alonso Morales, zostaje wrzucony w sam środek niezwykłych zdarzeń. Śledząc znaki, plotki i podszepty o Złym, natrafia nie tylko na brutalną walkę o władzę, lecz także na miłość i sekrety własnej rodziny. A to, co wydaje się oczywiste na początku, szybko okazuje się czymś zupełnie innym.
To opowieść o siedemnastowiecznej Limie – mieście przesądów, kultów, starć kolonizatorów i skolonizowanych – pokazanej z rozmachem i humorem, który sprawia, że akcja pędzi od pierwszych stron i nie zwalnia aż do końca.
4. “Kraj za murem. Życie codzienne w NRD” Katja Hoyer (Wydawnictwo Poznańskie)
W 1990 roku z mapy świata zniknął kraj, a wraz z nim zniknęło całe doświadczenie życia po “wschodniej stronie muru”. O NRD często mówi się jak o ponurej dystopii, przywołując Stasiland, szarość bloków i skojarzenia z “Rokiem 1984”. Ale to tylko fragment obrazu.
Katja Hoyer – urodzona w NRD historyczka – pokazuje, że codzienność w tym państwie była znacznie bardziej złożona. Łączy analizę polityczną z opowieściami zwykłych ludzi, migawkami z życia i świadectwami tych, którzy w tym systemie dorastali, pracowali i kochali. Z tych elementów powstaje portret kraju, który zniknął najpierw z mapy, a potem z pamięci, choć przez ponad czterdzieści lat naprawdę tętnił życiem – innym niż zachodnie, ale równie rzeczywistym.
To książka o “niemieckim eksperymencie” w drodze do socjalizmu, o sprzecznościach i codzienności, o pamięci, którą łatwo uprościć, a trudno uczciwie opowiedzieć. I nic dziwnego, że zebrała entuzjastyczne recenzje – jest zaskakująca, wciągająca i pełna odkryć.
5. “Krzyk” Tokuro Nukui (Wydawnictwo Muza)
Tokio, początek lat 90. Z miasta znikają dziewczynki. Jedna z nich zostaje odnaleziona martwa. Podinspektor Saeki, szef elitarnej pierwszej sekcji śledczej w Komendzie Metropolitalnej Policji, staje w centrum sprawy, której ciężar czuć na każdym kroku.
Presja mediów narasta, a opinia publiczna domaga się natychmiastowych odpowiedzi. Saeki musi jednocześnie wyjaśnić przeciek w służbach i poradzić sobie z napięciami wokół własnego awansu. Nie jest mu z tym wszystkim łatwo, bo prywatnie jest również ojcem kilkuletniej córki.
Jest też Matsumoto, ojciec ofiary, który w rozpaczy staje się podatny na manipulację internetowej sekty. Uwierzy we wszystko, co daje nadzieję na rozwikłanie tajemnicy. Jest gotów zapłacić pieniędzmi i własną krwią.
Drogi Saekiego i Matsumoto przecinają się – a wraz z nimi spotykają się żałoba, gniew i bezsilność wobec zła, na które nikt nie był przygotowany.
6. “5 grudniów” James Kestrel (Dom Wydawniczy Rebis)
Grudzień 1941 roku. Stany Zjednoczone balansują na krawędzi wojny, a w Honolulu detektyw Joe McGrady dostaje sprawę brutalnego zabójstwa – taką, po której nic już nie będzie takie samo. Podążając tropem sprawcy, wyrusza przez Pacyfik aż do Hongkongu, nie wiedząc jeszcze, że japońska flota właśnie kieruje się ku Pearl Harbor.
Wichry wojny poniosą go dalej, aż do Tokio – prosto do domu wroga. To tam odkryje coś, czego absolutnie się nie spodziewał.
“5 grudniów” to opowieść o przetrwaniu mimo wszystko, o miłości wystawionej na próbę i śledztwie, którego nie da się porzucić. Kryminał w klimacie noir, z wojną w tle i finałem, którego raczej się nie spodziewasz. A przynajmniej tak twierdzi Stephen King, który o książce napisał: Porywająca historia, a finał to prawdziwy majstersztyk.
7. “Śnieg przykryje” Michał Śmielak (Wydawnictwo Skarpa Warszawska)
23 grudnia cała Polska żyje przygotowaniami do świąt. Ryszard – jak co roku – rusza do Lasu Ponurego po choinkę. Nie wraca. Liczne poszukiwania nie przynoszą efektów, a jego zniknięcie pozostaje tajemnicą na długie lata. Aż do momentu, gdy po dwudziestu pięciu latach… nagle staje w drzwiach domu.
Sprawą zajmuje się jego syn Piotr, dziś policjant, który wybrał tę drogę właśnie po to, by wyjaśnić zaginięcie ojca. W śledztwie pojawiają się nowe tropy, a Las Ponury odsłania historię wielu innych niewyjaśnionych zniknięć.
Co wydarzyło się tamtego grudniowego dnia? Co naprawdę kryje las? I kim tak naprawdę był Ryszard przez te wszystkie lata? To mroczna opowieść o tajemnicach, które – choć przykryte śniegiem – w końcu i tak wychodzą na jaw.
8. “Wszystko to zbyt małe. Eseje ku chwale nadmiaru” Becca Rothfeld (Wydawnictwo Filtry)
Gdy świat zachęca do umiaru, Bekka Rothfeld stawia wszystko na głowie. Jej zbiór esejów jest hymnem dla maksymalistów – dla tych, którzy kochają łakomstwo, chaos, karnawał, ekstazę i niczym nieskrępowany zachwyt. Autorka nie boi się krytykować współczesnych kodeksów postępowania, które gloryfikują minimalizm, ani Marie Kondo i jej rzeszy „odgracaczy”, którzy z naszych mieszkań czynią chłodne, pozbawione życia przestrzenie.
Rothfeld nie zostawia suchej nitki na purytanach, dla których seks wymaga formalnej zgody, ani na modnej praktyce mindfulness, sprowadzającej nasze myśli do sterylnych, ocen pozbawionych osądów. Zadaje pytania: czy tak wyprany umysł naprawdę zmieni świat, czy raczej stanie się trybikiem w machinie kapitalizmu?
Eseje Rothfeld łączą filozofię, popkulturę i współczesne zjawiska społeczne – od Simone Weil po Ottessę Moshfegh, od Sally Rooney po “Pięćdziesiąt twarzy Greya”. To książka, która pokazuje, że dopóki mamy pragnienia i wydajemy miłosne oraz estetyczne osądy, dopóty naprawdę żyjemy.
Warto ją przeczytać, by zobaczyć inną perspektywę (choć może to akurat twoja perspektywa?).
9. “Ogród poza czasem. W poszukiwaniu wspólnego raju” Olivia Laing (Wydawnictwo Czarne)
W przededniu pandemii Olivia Laing wraz z mężem przeprowadza się do starego domu w hrabstwie Suffolk. Dookoła niego znajduje się piękny, lecz zaniedbany ogród, o który wcześniej dbał wybitny członek Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego. Laing chce przywrócić go do dawnej świetności, jednocześnie rozmyślając o znaczeniu ogrodów w kulturze.
Sięga zarówno po fachową literaturę ogrodniczą, jak i “Raj utracony” Johna Miltona. Przycinając cisowy żywopłot i użyźniając glebę z pomocą dżdżownic, pyta przede wszystkim: czy potrafimy jeszcze wyobrazić sobie inny świat?
W trakcie kolejnych lockdownów Laing sięga po pisma utopistów, Dereka Jarmana i Williama Morrisa, dla których ogrody były symbolem sprawiedliwszego, wspólnego porządku. “Ogrody – przekonuje autorka – są nieuchronnie polityczne”. Często trafiają w prywatne ręce, i stają się tym samym przywilejem nielicznych, co w pandemii było bardzo mocno odczuwalne.
10. “Lekcje greki” Han Kang (Wydawnictwo W.A.B.)
Nowa książka laureatki Literackiej Nagrody Nobla 2024 to subtelna opowieść o spotkaniu dwóch osób, które właśnie przeżywają ogromne osobiste trudności. Ona przestaje mówić. On zmaga się z utratą wzroku.
Powoli odkrywają między sobą głęboką więź. Ich światy zaczynają się przeplatać, łączyć i przecinać, przechodząc od ciemności, która ich otaczała na początku, do światła.
“Lekcje greki” pokazują, jak istotna jest bliskość między ludźmi w świecie pełnym cierpienia. To powieść, która mocno oddziałuje na zmysły i pokazuje, dlaczego warto żyć.
Przeczytaj też:
Jakie są najlepsze książki 2025 roku? Podsumowanie
Podsumowując, w top of the top najlepszych książek 2025 roku znalazły się:
- “Wczoraj byłaś zła na zielono” – Eliza Kącka,
- “Intermezzo” – Sally Rooney,
- “Rok, w którym narodził się diabeł” – Santiago Roncagliolo,
- “Kraj za murem. Życie codzienne w NRD” – Katja Hoyer,
- “Krzyk” – Tokuro Nukui,
- “5 grudniów” – James Kestrel,
- “Śnieg przykryje” – Michał Śmielak,
- “Wszystko to zbyt małe. Eseje ku chwale nadmiaru” – Becca Rothfeld,
- “Ogród poza czasem. W poszukiwaniu wspólnego raju” – Olivia Laing,
- “Lekcje greki” – Han Kang.
Po którą z nich sięgniesz jako pierwszą?
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.













