W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Czy muzyczna współpraca Cradle Of Filth i Eda Sheerana doczeka się premiery?
Miała być mieszanka brzmieniowa, a jest… cisza. Kilka lat temu Dani Filth podzielił się informacją, że tworzy nowy utwór z gwiazdą pop. Do współpracy zaangażował Eda Sheerana, co wywołało wiele emocji wśród fanów obu artystów. W grudniu 2022 roku pojawiło się wspólne zdjęcie z lunchu w składzie: Sheeran, Atkins, Filth. Okej, ale kiedy panowie nakarmią nas nowymi dźwiękami? Fani są już głodni emocji. W końcu jednak postanawiają przerwać milczenie - coś się święci! Ale jeszcze musimy trochę poczekać…
08.05.2024
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nieoczywista współpraca
Światowej sławy popowy wokalista i zatopiona w metalu brytyjska formacja. Nietypowo, prawda? Może panowie nasłuchali się Van Halen (albo Hannah Montany) i stwierdzili, że warto czerpać to, co najlepsze z obu światów? W każdym razie – mniej lub bardziej oczywiste motywy skłaniają do jednej refleksji – co z tego będzie? Albo w tym przypadku: kiedy to będzie? Żeby prawidłowo przejść przez wszystkie etapy tez i hipotez, należy przyjrzeć się chronologicznym działaniom muzyków.
Polecamy na eBilet.pl
Cofnijmy się do końcówki 2022 roku. Dani i Ed tuż przed Bożym Narodzeniem dostali natchnienia na nowe brzmienia. Filth w rozmowie z PRP wspominał o całym zajściu – za Sheeranem ciągnął się sznur fotoreporterów, a on sam wkroczył do studia w gitarą na plecach i bluzą prosto z merchu zespołu. Tak uzbrojony wokalista zaprezentował właściwości swojego wiosła, czego efektem są partie gitary akustycznej na nowym kawałku. Dani Filth zapewnił, że gitara Eda jest ciężka – i nie chodzi o wagę, lecz o jej brzmienie. Co więcej, jego wypowiedź wówczas nakierowała na pewne ramy czasowe – ten nietypowy collab miał ujrzeć światło dzienne podczas wakacji 2023. Ktoś chyba za długo baluje – albo trzyma nas w ciągłej niepewności. Jednak frontman Cradle od Filth w końcu się zlitował i wypuścił trochę info dotyczących singla, a przy okazji podzielił się ciekawostkami dotyczącymi następcy “Existence Is Futile”.
Utwór z Edem Sheeranem na nowej płycie Cradle Of Filth
Dani powiedział, że muzycy nie mieli możliwości wydania singla w zaplanowanym terminie, ponieważ Ed Sheeran był w trakcie promocji swojej płyty. I faktycznie – w ostatnich dniach minął rok od premiery “-“. Co więcej, dyskografia brytyjskiego artysty w październiku powiększyła się dodatkowo o “Autumn Variations”. Ed Sheeran miał trochę tych wydawnictw na głowie, więc nic dziwnego, że nietypowy collab chwilowo zniknął z pola widzenia. Frontman Cradle Of Filth w rozmowie z australijskim Heavy dorzucił ciekawostkę, że długo wyczekiwana piosenka zagości jako dodatkowy utwór nadchodzącego wydawnictwa zespołu.
Skoro muzyk już wspomniał co nieco na temat nowej płyty – czas dorzucić kilka dodatkowych informacji. Nagrania najświeższego krążka studyjnego rozpoczęto już w lipcu 2023 roku. Kilka miesięcy temu Dani Filth rozmawiał z Pełną Kulturką na temat postępów w pracy nad albumem i przyznał wówczas, że wydawnictwo ukaże się jeszcze pod koniec tego roku. Natomiast w ostatniej rozmowie z australijskim Heavy nakreślił, że premiera brzmień jest przepowiadana na… marzec 2025 roku. Warto zaznaczyć, że data nadal jest orientacyjna. Zespół był w trasie, więc prace nad płytą się opóźniły. Dani Filth w wywiadzie dla Heavy poruszył kwestię kierunku muzycznego albumu. Jak twierdzi, muzycy poczynili solidny krok w przód w stosunku do “Existence Is Futile”. Klimat ma nawiązywać do “Dusk… And Her Embrance”. Jednak w rozmowie z Decibel zaznaczył, że każdy element dyskografii Cradle Of Filth ma swoją niepowtarzalną tożsamość. Wokalista przyznał Pełnej Kulturce, że wielu fanów będzie zaskoczonych produkcją. Czeka nas pewnego rodzaju ewolucja w karierze zespołu przy dawce solidnych, ciężkich brzmień.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












