Początek roku w popkulturze wypełniła nostalgia za rokiem 2016. Trudno ocenić, dlaczego akurat teraz zebrało nam się na tego typu wspominki i dlaczego nie wspominaliśmy podobnie roku 2015. Z pewnością powstanie masa artykułów na ten temat, a głębszą analizę zostawię socjologom i kulturoznawcom. Najwidoczniej w tamtym okresie była jakaś magia. Nie będę kłamał, u mnie również pojawił się uśmiech na myśl o licealnych wspomnieniach. Poddałem się tej wszechobecnej gorączce i odpaliłem swoją "nostalgronkę" (polecam bardzo te odcinki “South Park”), by sprawdzić, co dzwoniło w uszach i od jakich dźwięków nie mogliśmy się opędzić w tamtym czasie.
Britney Spears sprzedała katalog ze swoją muzyką
Britney Spears poszła śladami wielu innych muzyków i popularną w ostatnim czasie praktyką - sprzedała prawa do swojej muzyki.
11.02.2026
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Maksymalizacja zysków
Sprzedawanie katalogu ze swoją muzyką jest ostatnio częstą praktyką wśród zagranicznych artystów. Powodów tego stanu rzeczy może być kilka, decyzje te podejmują jednak głównie artyści, którzy mają za sobą szczyt kariery. Wraz ze spadkiem popularności aktywności wydawniczej, spadają również zyski z tantiem, coraz mniej ofert reklamowych czy koncertów. Popularną praktyką w takiej sytuacji jest sprzedaż katalogu ze swoją muzyką. Oznacza to przejęcie przez nabywcę praw do dysponowania nią (zasady wykorzystania różnią się w zależności od umowy) oraz inkasowania wspomnianych już tantiem. Dla nabywcy to w długoterminowej skali pewny zysk, dla artysty pieniądze na tu i teraz, które często zabezpieczają go do końca życia. W przypadku Britney Spears sytuacja jest o tyle wyjątkowa, że mamy wątpliwości, czy kiedykolwiek wróci do tworzenia muzyki, dlatego jej decyzja o sprzedaży praw do swojej twórczości nie jest żadnym zaskoczeniem.
Ponadczasowe hity
Ostatni album Britney, “Glory” ukazał się w 2016 roku i wydaje się, że pozostanie ostatnią płytą w jej dyskografii. Wszystko to związane jest ze zdrowiem psychicznym artystki i długoletnią kuratelą jej ojca nad majątkiem. Mimo tych zawirowań i wycofania się z życia artystycznego, muzyka Britney do dziś cieszy się ogromną popularnością, szczególnie “… Baby One More Time”, “Toxic”, “Oops!… I Did It Again” czy nagrane z will.i.amem “Scream & Shout”. Nic więc dziwnego, że kwota za jaką sprzedaje swój katalog jest wysoka. Mówi się o sumie oscylującej wokół 200 milionów dolarów, czyli tyle za ile podobną transakcję sfinalizował chociażby Justin Bieber. Nabywcą została forma Primary Wave, w której katalogu znajdują się już prawa do twórczości takich legend jak Prince, Bob Marley, Whitney Houston, Stevie Nicks czy Notorious B.I.G. Jeśli chodzi o rekordowe sumy za sprzedany katalog muzycy Queen zdecydowali się na taki ruch za kwotę 1 miliarda dolarów. Patrząc jednak na fakt, że panowie muszą się podzielić wewnątrz zespołu 200 milionów Britney też wygląda okazale.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








