Na przełomie lat 80. i 90. centrum amerykańskiego hip-hopu wciąż znajdowało się w Nowym Jorku. Los Angeles pozostawało w jego cieniu. To jednak miało się szybko zmienić i z czasem to Zachodnie Wybrzeże zaczęło dyktować warunki, stając się epicentrum hip-hopowego przemysłu i rzucając rękawicę Wschodowi. Dużą rolę w tej zmianie warty odegrało Death Row Records – wytwórnia, która poza wydaniem kilku kultowych dla tamtej ery albumów obrosła wręcz filmową legendą, a jej sposób działania był daleki od standardów profesjonalnych labeli.
Sad Smiles przychodzą z “Terapeutą”. Zespół chwali się nowym singlem
Sad Smiles coraz śmielej poczynają sobie na rodzimym rynku muzycznym. Jak dotąd, mocno zaznaczyli swoją obecność na najważniejszych festiwalach. Młodzi muzycy nie zwalniają tempa i prezentują kolejny utwór z debiutanckiego albumu.
14.08.2024
Urszula Korąkiewicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Sad Smiles śmiało dołączyli do grona ulubieńców festiwalowej publiczności. Po ponad 100 koncertach zagranych na najważniejszych muzycznych imprezach, takich jak Jarocin Festival, OFF Festival, Great September, CieszFanów, a także za granicą na Watermill w Niemczech i Takt Festival w Serbii, grupa prezentuje swój najmocniejszy utwór do tej pory.
To “Terapeuta”, czyli muzyczna eksploracja kryzysu egzystencjalnego i potrzeby poszukiwania pomocy. Nowy singiel łączy w sobie elementy nu metalu i hyperpopu, tworząc brzmienie, które jest jednocześnie surowe i pełne emocji.
Jak podkreślają twórcy, to dźwiękowe wyrażanie negatywnych emocji i prób odnalezienia się w trudnych chwilach. To także kolejna z zapowiedzi debiutanckiego albumu, który, jak zaznacza zespół, obecnie dopracowuje.
Grupa Sad Smiles, którą tworzą Szymon Jarmuła, Filipa Abram, Tymon Łuszcz i Patrycja Szawica udowadnia, że pomimo młodego wieku (wszyscy członkowie są jeszcze przed maturą), potrafią tworzyć dojrzałą i poruszającą muzykę. Wyróżnienia w Jarocinie czy w przeglądzie Rytmy Młodych wskazują, że na scenie pojawił się nowy, interesujący gracz. A skoro Sad Smiles dopiero zaczynają, mogą jeszcze sporo namieszać.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












