Jako obserwatorzy świata muzyki jesteśmy przyzwyczajeni do ewolucji. Artyści się zmieniają, dojrzewają, a my często patrzymy przychylnym okiem na tych, którzy nie chcą powielać jednego schematu. Czasem jednak ewolucja przeradza się w rewolucję. A te rzadko przechodzą bez echa. Taka zmiana może skończyć się różnie. Twórca może wyjść z niej zwycięsko i zmienić bieg historii, ale może też przegrać i stać się obiektem drwin. Bywa również tak, że wprawia odbiorców w konsternację i dzieli ich na dobre. W tym tekście przywołam kilka muzycznych rewolucji, które dla artystów kończyły się w różny sposób.
Sabrina Carpenter i nowa wersja “Short n’ Sweet”! Posłuchaj “Please Please Please” z Dolly Parton
Wielokrotnie wyróżniony szósty album studyjny Sabriny Carpenter doczekał się wariantu deluxe! Wokalistka przygotowała między innymi nową wersję jej wielkiego hitu i zaprosiła do nagrania ponadczasową gwiazdę. Jakie nowości jeszcze na nas czekają?
17.02.2025
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Słodki pop w wersji rozszerzonej
“Short n’ Sweet” stał się zdecydowaniem przełomowym dziełem w karierze Sabriny Carpenter. Wokalistka rozkochała słuchaczy na całym świecie singlem “Please Please Please”, zaserwowała uzależniające “Espresso” czy rozpoczęła nowy koncertowy “rytuał” pod znakiem “Juno”. Krążek został nagrodzony Grammy w kategorii Najlepszy Album – Pop, co definitywnie przypieczętowało go na kartach popkultury. Statuetka otrzymana – czy to już koniec, można się rozejść? Nic bardziej mylnego! Twórczyni sprezentowała fanom swoje ukochane wydawnictwo w zupełnie innej wersji. Jak się okazuje, wersja deluxe obfituje w pięć nowych kompozycji: “15 Minutes”, “Please Please Please (feat. Dolly Parton)”, “Couldn’t Make It Any Harder”, “Busy Woman” oraz “Bad Reviews”. Wszystkie piosenki są już dostępne na streamingach.
Polecamy na eBilet.pl
“Please Please Please” w nowej wersji!
A jednak! Singiel “Please Please Please” doczekał się kolejnego wcielenia. Wielu fanów Sabriny żartobliwie jej pisało, żeby nie angażowała w pierwotną wersję singla swojego ówczesnego chłopaka – Barry’ego Keoghana. Jak się okazało, aktor został obsadzony do głównej roli w teledysku, więc nierozerwalnie stał się częścią całego przedsięwzięcia. Chociaż ich drogi się rozeszły, artystka wsiadła do samochodu i postanowiła nadal kierować się tą ścieżką… ale w zupełnie innym stylu! Jej “muzyczną pasażerką” została Dolly Parton, stwarzając z singla poruszającą balladę country. Dokonano subtelnej zmiany w tekście – refren kończy się słowami “like the others”, co zastępuje przekleństwo znane z pierwotnej wersji.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












