W nowym odcinku podcastu Scena Główna nowość. Gośćmi podcastu byli Franek Warzywa i Młody Budda, duet znany jako vgtbl.pl.
Rola kultury w budowaniu wspólnoty i młodości – programy inkluzywne i lokalne inicjatywy
Czy kultura może dziś realnie budować wspólnotę i wspierać młodych ludzi w świecie podziałów, presji i wykluczeń? Zdecydowanie tak. Kultura już dawno przestała być dodatkiem do życia dla najbogatszych przedstawicieli społeczeństwa. Dziś jest potężnym narzędziem społecznym, które może podejmować tematy tabu i które może wspierać i budować mosty. Jakie działania podejmują przedstawiciele kultury by włączyć młodych do obcowania z kulturą? Na kim się skupiają? Dlaczego takie działania naprawdę mają sens? Tego wszystkiego dowiesz się z tego artykułu. Czytaj dalej!
12.12.2025
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Czym jest wspólnota we współczesnym świecie?
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wspólnota bardzo często formowała się wokół religii, parafii czy jasno określonych struktur społecznych. Dla wielu osób to właśnie one były naturalnym miejscem spotkania, rozmowy i poczucia przynależności. Dziś ten model w dużej mierze się rozpada. Coraz więcej młodych ludzi nie utożsamia się z religią ani z tradycyjnymi instytucjami, a potrzeba bycia częścią czegoś większego wcale nie znika.
Wspólnota dziś – więcej niż sąsiedztwo, co innego niż religia
Wspólnota we współczesnym świecie nie jest już wyłącznie związana z miejscem zamieszkania, wiarą czy wspólnym pochodzeniem. To przede wszystkim relacja. I to relacja budowana na wspólnych wartościach, doświadczeniach i działaniach. Może powstawać lokalnie, w sąsiedztwie czy domu kultury, ale równie dobrze wokół wspólnych zainteresowań, wrażliwości artystycznej czy tożsamości kulturowej (nawet w Internecie).
Dlatego dziś mówimy o wspólnotach lokalnych, międzypokoleniowych, kulturowych czy tożsamościowych. Łączy je nie tyle fizyczna bliskość, ile poczucie bycia zauważonym, wysłuchanym i zaproszonym do współtworzenia. W czasach silnej indywidualizacji i życia “obok siebie”, a nie “razem”, potrzeba przynależności staje się jedną z najważniejszych potrzeb społecznych. I w tym miejscu kultura coraz częściej przejmuje rolę przestrzeni czy nawet idei, wokół której wspólnota może się gromadzić.
Dlaczego kultura jest kluczowa w budowaniu wspólnoty?
Skoro tradycyjne modele wspólnoty słabną, pojawia się pytanie: co może je dziś zastąpić? Odpowiedzią coraz częściej jest właśnie kultura (i to szeroko pojmowana). Nie jest ona już tylko elitarną rozrywką, ale staje się także przestrzenią spotkania, rozmowy i wspólnego doświadczenia.
Kultura jako przestrzeń spotkania
Kultura ma tę wyjątkową cechę, że nie wymaga deklaracji światopoglądowych ani jednolitej tożsamości. Można w niej uczestniczyć na własnych zasadach, w swoim tempie i z różnymi doświadczeniami. Wspólne oglądanie spektaklu, udział w warsztatach, tworzenie projektu artystycznego czy rozmowa po wydarzeniu stają się pretekstem do bycia razem — bez konieczności bycia “takim samym”. Ponadto kultura pozwala nam się różnić. I te różnice sprawiają, że należenie do wspólnoty jest takie ciekawe. Dawniej we wspólnotach religijnych ludzie głównie potakiwali kapłanom. Dziś – we wspólnotach kulturalnych – możemy wyrażać własne zdanie, nie zgadzać się, polemizować czy po prostu przyznać, że czegoś nie rozumiemy.
Co więcej, kultura pozwala poruszać tematy trudne, często pomijane w innych przestrzeniach społecznych. Jest narzędziem do mówienia o emocjach, kryzysach, tożsamości czy poczuciu wykluczenia. Dzięki temu może budować wspólnotę opartą nie na jednorodności, ale na empatii i uważności.
Kultura a kapitał społeczny
Jednym z najważniejszych, choć często niedostrzeganych efektów działań kulturalnych jest budowanie kapitału społecznego. To on decyduje o tym, czy ludzie sobie ufają, czy chcą ze sobą współpracować i czy czują, że mają realny wpływ na otaczającą ich rzeczywistość. Kapitał społeczny to w wielkim skrócie relacje międzyludzkie i ich jakość.
Udział w kulturze sprzyja budowaniu zaufania, a także lojalności. Regularne spotkania w tej samej przestrzeni, wspólne przeżywanie emocji i rozmowy po wydarzeniach sprawiają, że obcy sobie ludzie przestają być anonimowi. Z czasem pojawia się poczucie bezpieczeństwa i gotowość do otwartości. A one stanowią fundament dobrych relacji międzyludzkich.
Kultura wzmacnia także współpracę. Projekty artystyczne, działania partycypacyjne czy lokalne inicjatywy kulturalne rzadko opierają się na rywalizacji. Znacznie częściej wymagają współdziałania, dzielenia się kompetencjami i odpowiedzialnością. To właśnie w takich sytuacjach uczymy się pracy zespołowej i wzajemnego wsparcia.
Nie bez znaczenia jest również poczucie sprawczości. Gdy uczestnicy kultury widzą, że ich pomysły mają znaczenie, a ich zaangażowanie realnie wpływa na kształt wydarzenia czy projektu, rośnie przekonanie, że “mogą coś zmienić”. To doświadczenie przenosi się później także na inne obszary życia społecznego i obywatelskiego, wzmacniając trwałość wspólnoty.
Młodość i kultura – dlaczego młodzi potrzebują inkluzywnych programów?
Młodość coraz rzadziej kojarzy się dziś z beztroską. To raczej czas, w którym nastolatkowie i młodzi dorośli doświadczają niekończącej się presji. Presji sukcesu, dopasowania się do grupy, osiągnięć, samorealizacji. Media społecznościowe wzmacniają poczucie, że trzeba być “kimś”, dużo zarabiać, mieć mnóstwo przyjaciół i nie popełniać błędów. Dla wielu młodych ludzi ta presja staje się źródłem frustracji, lęku i wycofania.
Młodzi w świecie presji i wykluczeń
Równolegle narasta doświadczenie samotności. Paradoksalnie, mimo ciągłej obecności online, wielu młodych nie ma przestrzeni do autentycznego kontaktu i rozmowy. Brakuje miejsc, w których można być sobą bez konieczności spełniania oczekiwań czy przyjmowania określonych ról. I bez ciągłego bycia poddawanym ocenie.
Do tego dochodzi brak reprezentacji. Młodzi często nie odnajdują się w oficjalnych narracjach kulturowych i społecznych, nie widzą w nich swoich doświadczeń, emocji i problemów. To rodzi poczucie “niewidzialności” – przekonanie, że ich głos nie ma znaczenia, a potrzeby są pomijane lub bagatelizowane. Dorośli wszystko wiedzą lepiej i nie pozwalają im dojść do głosu.
Kultura jako bezpieczna przestrzeń dla młodych
Właśnie dlatego tak istotne stają się inkluzywne programy kulturalne. Kultura może być dla młodych bezpieczną przestrzenią, w której nie trzeba udowadniać swojej wartości. Przestrzenią, w której liczy się proces i poczucie wspólnoty, a nie efekt końcowy.
Działania kulturalne dają możliwość wyrażania siebie – poprzez sztukę, ruch, słowo, dźwięk czy obraz. Pozwalają mówić własnym językiem, także wtedy, gdy brakuje jeszcze gotowych definicji czy odpowiedzi. Co ważne, odbywa się to bez oceniania i presji osiągnięć. Nie trzeba być “najlepszym”, żeby być częścią wspólnoty.
Praca procesowa, charakterystyczna dla wielu projektów kulturalnych, uczy cierpliwości, współodpowiedzialności i zaufania do siebie oraz innych. Dla młodych ludzi to często pierwsze doświadczenie, w którym mogą współtworzyć, eksperymentować i popełniać błędy bez strachu przed porażką. A to właśnie takie doświadczenia budują poczucie wartości i realnej przynależności.
Programy inkluzywne w kulturze – czym są i jak działają?
Świat się zmienia. Ludziom, szczególnie młodym, coraz bardziej przeszkadza traktowanie niektórych jako “wyrzutków”, którzy są ciągle wykluczani z życia społecznego. Potrzebujemy narracji włączającej, pozwalającej wszystkim na uczestniczenie w kulturze. Stąd coraz większa popularność inkluzywnych programów kulturalnych.
Programy inkluzywne – definicja i cele
Programy inkluzywne w kulturze to działania projektowane w taki sposób, aby jak najszersze grono osób mogło w nich uczestniczyć na równych zasadach. Ich podstawą jest dostępność – rozumiana nie tylko jako brak barier architektonicznych, ale także językowych, ekonomicznych czy mentalnych.
Równie ważna jest otwartość na odmienne doświadczenia, tożsamości i perspektywy. Programy inkluzywne nie zakładają jednego “idealnego odbiorcy”, lecz tworzą przestrzeń, w której różnice są naturalnym elementem wspólnego działania. Celem jest równość uczestnictwa – realna możliwość współtworzenia kultury, a nie jedynie biernego odbioru.
Dla kogo są programy inkluzywne?
Programy inkluzywne najczęściej kierowane są do osób, które z różnych powodów mają utrudniony dostęp do kultury lub nie odnajdują się w jej tradycyjnych formach. Obejmują między innymi:
- młodzież, która poszukuje bezpiecznych i otwartych przestrzeni do wyrażania siebie,
- osoby z niepełnosprawnościami, dla których kluczowa jest dostępność i uważność na indywidualne potrzeby,
- seniorów,
- migrantów,
- osoby nieheteronormatywne,
- inne osoby zagrożone wykluczeniem społecznym.
Wspólnym mianownikiem tych działań jest próba wyrównywania szans i tworzenia warunków, w których każdy może poczuć się zaproszony i zauważony – niezależnie od wieku, sprawności, pochodzenia czy sytuacji życiowej.
Jakie formy przyjmują?
Programy inkluzywne w kulturze przybierają bardzo różnorodne formy. Mogą to być warsztaty artystyczne, w których liczy się proces twórczy i współpraca, a nie efekt końcowy. Często są to także projekty partycypacyjne, angażujące uczestników w planowanie i realizację działań, dzięki czemu stają się oni współautorami wydarzeń.
Coraz częściej pojawiają się również rezydencje społeczne, łączące artystów z lokalnymi społecznościami oraz działania w przestrzeni publicznej, które wychodzą poza mury instytucji i docierają do osób na co dzień nieuczestniczących w kulturze.
Ponadto pojawiają się nawet całe wydarzenia czy festiwale, w których może wziąć udział każdy, takie jak Festiwal Kultury bez Barier.
Lokalne inicjatywy kulturalne – siła oddolnych działań
Lokalność w kulturze ma ogromną siłę, ponieważ opiera się na bliskości – zarówno geograficznej, jak i relacyjnej.
Dlaczego lokalność ma znaczenie?
Działania realizowane “tu i teraz”, w konkretnym mieście, dzielnicy czy wsi, są łatwiej dostępne i bardziej osadzone w codziennym życiu uczestników. Nie wymagają dalekich dojazdów ani specjalnych przygotowań, dzięki czemu kultura staje się naturalnym elementem dnia, a nie jednorazowym wydarzeniem. A dla osób wykluczonych komunikacyjnie czy z niepełnosprawnością takie lokalne wydarzenia to często jedyna opcja obcowania z kulturą w ogóle.
Równie istotna jest znajomość realnych potrzeb lokalnej społeczności. Oddolne inicjatywy często powstają w odpowiedzi na konkretne braki – brak miejsc spotkań, potrzebę integracji, chęć rozmowy czy wspólnego działania. Osoby je tworzące znają lokalny kontekst, historię i wyzwania, dzięki czemu proponowane działania trafiają w rzeczywiste oczekiwania mieszkańców. Przykładowo jeśli młodzież często wypożycza mangi, biblioteka może zorganizować klub miłośników tego gatunku czy anime.
Lokalne inicjatywy sprzyjają także budowaniu długofalowych relacji. Regularne spotkania, powtarzalność działań i możliwość stałego zaangażowania sprawiają, że wspólnota nie kończy się wraz z ostatnim wydarzeniem. Z czasem rodzi się zaufanie, poczucie odpowiedzialności i gotowość do wspólnego podejmowania kolejnych wyzwań.
Polecamy na eBilet
Przykłady lokalnych inicjatyw
Dobrym przykładem takich działań są domy kultury, które coraz częściej pełnią rolę centrów wspólnoty. To nie tylko miejsca organizacji wydarzeń, ale przestrzenie otwarte na rozmowę, współtworzenie i inicjatywy mieszkańców. Podobną funkcję pełnią biblioteki, które dawno przestały być wyłącznie wypożyczalniami książek, a stały się miejscami spotkań, warsztatów i lokalnych debat.
Ważnym elementem lokalnego życia kulturalnego są także festiwale i inne wydarzenia sąsiedzkie. Organizowane blisko ludzi, często przy współudziale mieszkańców, sprzyjają integracji i budowaniu relacji ponad podziałami. Uzupełnieniem tych działań są projekty międzypokoleniowe, które łączą różne doświadczenia i perspektywy, pokazując, że kultura może być wspólną przestrzenią dialogu niezależnie od wieku.
To właśnie takie inicjatywy, zakorzenione w lokalnym kontekście, najczęściej mają realny wpływ na budowanie trwałej wspólnoty.
Jak kultura buduje poczucie młodości (nie tylko metrykalnej)?
Trend dążenia do nieustającej młodości nadal jest na topie. Choć najchętniej sięgamy po drogie kosmetyki, to również kultura może nas “odmłodzić”. Jak?
Młodość jako postawa, nie wiek
Młodość nie zawsze oznacza liczby w metryce. Młodość to przede wszystkim postawa wobec życia. W kulturze objawia się ciekawością:
- chęcią poznawania nowych form wyrazu,
- otwartością na odmienne perspektywy,
- gotowością do eksperymentowania.
To także gotowość do dialogu – nie tylko słuchania, ale i aktywnego uczestnictwa, zadawania pytań, kwestionowania utartych schematów.
Kultura daje przestrzeń, w której można próbować nowych rzeczy bez strachu przed oceną. A to także ma działanie “odmładzające”.
Międzypokoleniowość w kulturze
Równocześnie kultura sprzyja międzypokoleniowości. Wspólne projekty, w których uczestniczą zarówno młodsi, jak i starsi, pozwalają na wymianę doświadczeń i spojrzeń. Młodzi uczą się od starszych praktycznych umiejętności i oraz czerpią od nich wiedzę o świecie i życiu, a starsi czerpią świeżość, pomysłowość i innowacyjne podejście od młodszych.
Międzypokoleniowe inicjatywy pomagają również łamać stereotypy. Pokazują, że wiek nie musi determinować zachowań ani ograniczać możliwości uczestnictwa. Wspólna praca nad projektem artystycznym, festiwalem czy warsztatem staje się przestrzenią, w której młodość i doświadczenie spotykają się, wzajemnie się inspirując i wzbogacając.
Bariery i wyzwania – co wciąż nie działa?
Mimo rosnącego znaczenia kultury i licznych inicjatyw inkluzywnych, nie wszystkie projekty przynoszą oczekiwane efekty. Jednym z głównych problemów jest brak długofalowości – wiele działań jest jednorazowych, a ich efekt znika wraz z zakończeniem wydarzenia. Brakuje ciągłości, która pozwalałaby budować trwałe relacje i poczucie przynależności.
Dlaczego nie każdy projekt odnosi sukces?
Kolejnym wyzwaniem jest niedostosowany język komunikacji. Projekty często używają zbyt specjalistycznego lub hermetycznego języka, który nie trafia do wielu odbiorców i nie zachęca do aktywnego uczestnictwa. Często spotykana jest też tzw. symboliczna inkluzywność – deklarowanie otwartości i równości, bez realnego zapewnienia udziału czy uwzględnienia potrzeb różnych grup społecznych.
Brak dialogu z odbiorcami to kolejny problem. Tworzenie projektów “dla” społeczności, bez rzeczywistego słuchania jej potrzeb i oczekiwań, prowadzi do działań, które są mniej skuteczne i nie angażują lokalnych uczestników.
Czego uczą nieudane inicjatywy?
Nieudane projekty kultury też są nam potrzebne. Uzmysławiają, jak ważne jest słuchanie. Dopiero włączenie głosu uczestników w proces planowania i realizacji działań pozwala tworzyć inicjatywy, które mają realny wpływ i odpowiadają na potrzeby społeczności.
Wyciągajmy wnioski z takich nieudanych wydarzeń. Analizujmy, co poszło nie tak (świetnie sprawdzą się tutaj anonimowe ankiety czy… czytanie komentarzy i relacji z wydarzenia w Internecie). Wyciągajmy z nich wnioski i twórzmy coraz lepsze, bardziej inkluzywne wydarzenia.
Jak projektować kulturę, która naprawdę buduje wspólnotę?
Tworzenie projektów kulturalnych, które realnie budują wspólnotę, wymaga świadomego podejścia i kilku kluczowych zasad. Oto dobre praktyki, które zwiększają szanse na sukces:
- współtworzenie zamiast gotowej “oferty” – zamiast przygotowywać gotowy program dla odbiorców, warto angażować społeczność w jego kształtowanie. Dzięki temu uczestnicy czują się współautorami projektu, a nie tylko jego odbiorcami,
- dostępność od początku projektu – uwzględnianie potrzeb różnych grup od samego początku, zarówno pod kątem fizycznym, komunikacyjnym, jak i finansowym, zapewnia realną inkluzywność i zachęca do udziału,
- regularność – regularne i powtarzalne inicjatywy pozwalają budować trwałe relacje, zaufanie i poczucie przynależności, zamiast krótkotrwałych doświadczeń jednorazowych,
- partnerstwa lokalne – współpraca z lokalnymi instytucjami, organizacjami i liderami społeczności pozwala lepiej zrozumieć kontekst, potrzeby i oczekiwania uczestników, a także zwiększa zasięg i skuteczność działań,
- ewaluacja i rozmowa – systematyczne monitorowanie efektów, rozmowy z uczestnikami i wprowadzanie zmian w odpowiedzi na ich sugestie pozwala projektom kulturalnym dostosowywać się do realnych potrzeb i stale poprawiać jakość wspólnotowych doświadczeń.
Stosowanie tych zasad sprawia, że kultura przestaje być jedynie wydarzeniem czy rozrywką – staje się przestrzenią, w której wspólnota może się prawdziwie rozwijać i angażować wszystkich uczestników.
Podsumowanie
Kultura to dziś znacznie więcej niż pojedyncze wydarzenia. Stała się ona narzędziem budowania relacji, które pozwala ludziom spotykać się, rozmawiać i współtworzyć coś wspólnego. Wspólnota nie jest miejscem, do którego należymy, lecz procesem – ciągłym budowaniem więzi, dialogu i zaufania.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.








