Muzyka na żywo to jedno z najintensywniejszych przeżyć, jakie oferuje nam kultura. Tłum, światła, głośność ustawiona na maksa i bas dudniący w piersiach… Wiele osób naprawdę to docenia i właśnie tę intensywność uwielbia. Ale dla kogoś z nadwrażliwością sensoryczną te same bodźce mogą być przytłaczające, bolesne lub wręcz nie do zniesienia, choć bardzo, ale to bardzo chcą wziąć udział w wydarzeniu, np. koncercie swojego idola. Intensywniejsze przeżywanie bodźców docierających z otoczenia nie wynika ze słabości, a z innego funkcjonowania układu nerwowego. Masz nadwrażliwość sensoryczną i chcesz wiedzieć, jak się przygotować? A może towarzyszysz komuś bliskiemu i chcesz lepiej zrozumieć, czego doświadcza? W obu przypadkach czytaj dalej – postaramy się pomóc!
Pete Doherty powraca do Polski po czterech latach
Absolutna ikona początku XXI wieku, Pete Doherty, przyjedzie do Polski zagrać koncert wraz ze swoim zespołem.
10.02.2026
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Niepokorne dziecko lat 00.
Pete Doherty to postać, o której śmiało moglibyśmy powiedzieć, że powinien o niej powstać film, gdyby nie fakt, że miało to już miejsce. Wprawdzie mowa jedynie o filmie dokumentalnym “The Libertines: There Are No Innocent Bystanders” opowiadającym o jego zespole The Libertines, ale wciąż oddaje to, kim jest Pete. Liczne skandale obyczajowe, relacje romantyczne z gwiazdami czerwonego dywanu idealnie zgrywały się z jego wizerunkiem scenicznym, przez który niektórzy określali go mianem ostatniego prawdziwego rockmana. Każda taka historia musi napotkać jednak swój koniec. W przypadku Pete’a był to koniec szczęśliwy. Detoks i praca nad sobą nie zatrzymały jednak Brytyjczyka w pracy nad muzyką. W 2025 roku wydał swój ostatni album “Felt Better Alive” i przyjedzie go promować do Warszawy.
Z nieco innej strony
Pete Doherty zagra 2 maja w warszawskim klubie Niebo. Przyjedzie z nim nie lada ekipa. Mike Joyce (The Smiths) na perkusji, Mike Moore (grupa Liama Gallaghera z Oasis) na gitarze, Mark Neary (zespół koncertowy Baxtera Dury’ego) na basie, Jack Jones (Trampolene) na gitarze i Katia de Vidas, żona Pete’a, na klawiszach. Po tym jak w 2022 roku Doherty przyjechał razem z The Libertines, solowy koncert będzie okazją do usłyszenia nieco innego materiału, którego nagrał w swoim życiu całkiem sporo. Nie oznacza to jednak, że nie usłyszymy największych hitów zespołu, bo tych z pewnością także nie zabraknie. To wydarzenie obowiązkowe, dla wszystkich którzy pamiętają okres największej popularności Pete’a, ale i dla tych, którzy zagłębiają się dopiero w świat żywej legendy brytyjskiej muzyki.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












