Początek roku w popkulturze wypełniła nostalgia za rokiem 2016. Trudno ocenić, dlaczego akurat teraz zebrało nam się na tego typu wspominki i dlaczego nie wspominaliśmy podobnie roku 2015. Z pewnością powstanie masa artykułów na ten temat, a głębszą analizę zostawię socjologom i kulturoznawcom. Najwidoczniej w tamtym okresie była jakaś magia. Nie będę kłamał, u mnie również pojawił się uśmiech na myśl o licealnych wspomnieniach. Poddałem się tej wszechobecnej gorączce i odpaliłem swoją "nostalgronkę" (polecam bardzo te odcinki “South Park”), by sprawdzić, co dzwoniło w uszach i od jakich dźwięków nie mogliśmy się opędzić w tamtym czasie.
Nadchodzi nowa muzyka The 1975!
Jeden album? A może dwie płyty? Już od kilku miesięcy na mediach społecznościowych zawrzało z emocji w związku z nową muzyką The 1975. Sprawdźcie, co szykuje zespół.
11.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
The 1975 w studiu nagraniowym. Nadchodzą nowe płyty?
Pod koniec 2025 roku konta na streamingach zespołu The 1975 się uszczupliły, a to wszystko za sprawą usunięcia jednej pozycji z muzycznego katalogu. Z sieci zniknęła piosenka “Human Too” pochodząca z ostatniego albumu formacji – “Being Funny is a Foreign Language”. Zmartwieni słuchacze powędrowali na platformę Reddit, gdzie aktywnie udziela się wokalista zespołu. Matty Healy wytłumaczył, że kawałek zniknął z płyty, ponieważ… nie pasował do jego wizji. Oznacza to, że fizyczne wydania albumu zyskały unikalny charakter, ponieważ na nich usłyszymy wspomniany utwór.
Matty Healy jednak postanowił zrekompensować fanom tę zmianę i już w grudniu pojawiły się pierwsze wzmianki o nowej twórczości The 1975! Od premiery ostatniego krążka minęły cztery lata, więc zespół zmobilizował się, by rozpocząć pracę nad świeżym materiałem.
Polecamy na eBilet.pl
Jeszcze w 2025 roku na Glastonbury pojawiło się tajemnicze hasło “DOGS”, pod którym najprawdopodobniej kryje się nazwa nowej płyty. Sieć okrążył filmik z wypowiedzią wokalisty, który powiedział: “Zrobiliśmy dwa. Może jeden, może dwa… ale tak, nagraliśmy dwa albumy”. Co ciekawe, krótkie wideo było po prostu wynikiem spotkania ze szczęśliwą fanką, której Matty zdradził swoje muzyczne plany. Dawkę ekscytacji zagwarantował menadżer zespołu, Jamie Oborne. NME przytoczył jego wypowiedź, w której gwarantuje, że nadchodząca płyta jest “całkiem niezwykła”.
Ostatnio Reddit wzbogacił się o nowy wpis użytkownika TrumanBlackOG, a fani już dawno rozszyfrowali, że pod tym pseudonimem kryje się Matty Healy. Muzyk podzielił się ostatnią aktualizacją z życia, określając, że teraz mieszka w studiu i mało śpi. Chociaż dalsza część wypowiedzi odnosiła się do gry, fani i tak wyłapali małą podpowiedź, że The 1975 ma na koncie intensywną pracę twórczą. Ciężko oszacować, kiedy album faktycznie ujrzy światło dzienne, ponieważ pełna sarkazmu charakterystyka Healy’ego dodatkowo może utrudniać jakiekolwiek spekulacje. Trzeba uzbroić się w cierpliwość!
Przeczytaj też:








