Metallica na stałe wpisała się w historię metalu, a pomógł im w tym repertuar, który do tej pory ochoczo jest słuchany przez pokolenia wiernych fanów. Jednym z ich najbardziej rozpoznawalnych dzieł zdecydowanie jest "Master Of Puppets", który właśnie skończył 40 lat. W związku z tą wyjątkową rocznicą, przypominamy historię powstania płyty!
Keanu Reeves zagra koncerty w Europie! Co z Polską?
Dogstar powraca! Keanu Reeves wraz ze swoją ekipą nagrywa płytę i rusza w trasę do Europy! Czy odwiedzi też Polskę?
09.03.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Muzyczna zajawka hollywoodzkiego gwiazdora
Wiecie o tym, że Keanu Reeves zajmuje się nie tylko aktorstwem? Wielką pasją hollywoodzkiego super gwiazdora od lat jest muzyka. Keanu jeszcze na początku lat 90. jako basista założył wraz ze swoimi przyjaciółmi – perkusistą Robertem Mailhousem i wokalistą oraz gitarzystą Bretem Domrosem – zespół Dogstar, grający muzykę z pogranicza rocka alternatywnego i grunge’u.
W 1996 roku ukazał się debiutancki krążek grupy, zatytułowany “Our Little Visionary”, a cztery lata później światło dzienne ujrzała płyta “Happy Ending”. Panowie zgromadzili całkiem pokaźny fandom, zbierali bardzo życzliwe recenzje od krytyków i nawet udało im się grać koncerty z Bon Jovi i otwierać występy Davida Bowiego. Niestety rosnąca sława filmowa Keanu utrudniała kontynuowanie projektu. Panowie zmuszeni więc byli zawiesić działalność, a Reeves poświęcił się w karierze aktorskiej. Ale w miarę możliwości kumple wciąż spotykali się w domu Mailhouse’a w Silver Lake i od czasu do czasu robili próby. I tam – podobno na totalnym spontanie – postanowili po 23 latach przerwy nagrać kolejną płytę. Zespół ponownie zebrał się w studiu, by w 2023 roku wydać “Somewhere Between Power Lines and Palm Trees”, która z miejsca podbiła serducha starych fanów Dogstar i przysporzyła im kolejne pokolenie słuchaczy, których uwiodło brzmienie zespołu będące dojrzałym połączeniem alternatywnego rocka, post-grunge’owej estetyki i nostalgii lat 90. z nowoczesną, czystą produkcją.
– Dogstar nie potrzebuje trików. Ich siła tkwi w prostym, szczerym opowiadaniu historii. Nie są rewolucyjni, ale są autentyczni, a to jest w rocku dzisiaj rzadkość – pisał o krążku magazyn Front of the Stage. – Dogstar to rzadki przypadek zespołu “celebryty”, który faktycznie potrafi grać i ma coś do powiedzenia – pisał The Guardian. – Ich mieszanka jangle-popu, grunge i alternatywy brzmi jak klasyka od pierwszego przesłuchania – zachwycał się z kolei Consequence.
Po tak entuzjastycznym przyjęciu “Somewhere Between Power Lines and Palm Trees” nic dziwnego, że grupa nabrała wiatru w żagle. I oto już niebawem doczekamy się ich kolejnego albumu!
Przeczytaj też:
- Pearl Jam pracuje nad nowym albumem!
- Legendarny koncert The Cranberries w MTV Unplugged wreszcie zostanie wydany na płycie!
- Powstaje film fabularny o Sinead O’Connor. Kto zagra główną rolę?
- A jednak! Legendarna grunge’owa grupa kończy prace nad pożegnalnym albumem
- Czy Faith No More jeszcze wróci na scenę? Klawiszowiec grupy rozwiewa wątpliwości
Dogstar wydają nowy krążek i ruszają w europejską trasę koncertową
Dogstar oficjalnie ogłosił wydanie swojego czwartego albumu studyjnego zatytułowanego “All In Now”. Premiera krążka zaplanowana jest na 29 maja. Za produkcję wydawnictwa odpowiada nie byle kto, bo Nick Launay, który wcześniej nagrywał z takimi ikonami rocka, jak m.in. z IDLES, Amyl And The Sniffers, Yeah Yeah Yeahs oraz Nick Cave & The Bad Seeds.
Jak mówią o swoim nowym krążku panowie z Dogstar, to album “o dojrzałości, przyjaźni i czystej radości z grania muzyki”, która połączyła ich ponad 30 lat temu.
– Po prostu nie mogliśmy się doczekać powrotu do studia. Osobiście uwielbiam ten proces! Moje podejście było proste: pracujmy ciężko i ruszajmy z tym po prostu! Niech się dzieje! – mówi o nowej płycie Keanu Reeves. – Czuję, że nasz poprzedni album był biletem wstępu na imprezę. Teraz, przy tej płycie, cała nasza trójka w końcu na tę imprezę dotarła i czuje się tam jak u siebie – dodaje Bret Domrose.
Keanu Reeves, mimo niezwykle napiętego grafiku filmowego i występów na Broadwayu, znalazł czas, by w pełni zaangażować się w proces twórczy. Album jest opisywany przez grupę jako ich najbardziej spójne wydawnictwo, potwierdzające ich pewność siebie jako “pełnoprawnych” muzyków. Płyta ma składać się z 12 utworów, a jej zwiastunem jest energetyczny singiel tytułowy, który już teraz można usłyszeć w sieci, a o którym m.in. Rolling Stone napisał, że jest to naprawdę udana kontynuacja świetnie przyjętego powrotu trio z 2023 roku, którym Dogstar udowadnia, że nie jest tylko “projektem słynnego aktora”, ale kapelą z własną, unikalną tożsamością brzmieniową.
– Pod warstwą prostoty kryje się głęboka introspekcja i muzyczna synergia – pisze o singlu Variety. – Album “Somewhere Between the Power Lines and Palm Trees” był objawieniem, a zapowiedź nowej płyty brzmi jeszcze lepiej – wtóruje mu Spin. – Dogstar to dowód na to, że na prawdziwą pasję nigdy nie jest za późno – zaznacza z kolei USA Today.
Brzmienie “All In Now” znakomicie łączy post-punkową surowość z melodyjnością charakterystyczną dla alternatywnego rocka z południowej Kalifornii.
– Utwór tytułowy “All In Now” po prostu uderza cię w głowę. To idealna piosenka na żywo, która sumuje to, kim jesteśmy jako zespół dzisiaj. Wchodzimy w to na sto procent i nie zamierzamy przestać – mówi o kawałku Robert Mailhouse.
Po wydaniu płyty Dogstar ruszy w trasę koncertową, która obejmie koncerty w Ameryce i Europie. Niestety koncerty grupy ominą Polskę, ale będzie można jej posłuchać w miarę blisko, bo m.in. w Pradze (29 czerwca) i w Berlinie (23 czerwca). Fani w Europie również będą mieli okazję usłyszeć nowy materiał Dogstar podczas kilku letnich europejskich festiwali, w tym na słynnym Download Festival w Wielkiej Brytanii.
– Granie na żywo to dla nas najważniejsza rzecz. Energia, którą wymieniamy z publicznością podczas trasy, bezpośrednio przełożyła się na pewność siebie, którą słychać na nowym albumie – mówi Keanu Reeves.
Poprzedni artykuł







