Czas na rozkwit… muzyczny! Dedykowane odkrywcom, entuzjastom podziemia i nie tylko. A w środku… Deadletter, Gorillaz, Otto Benson i więcej!
Ikona paździerzowych parodii powraca. Czy Scary Movie 6 ma w ogóle szanse na sukces?
Czy cancel culture wymaga wykluczenia, żeby wskrzesić komedię? Marlon Wayans, promując najnowszy "Straszny Film", twierdzi, że tak. Reaktywacja kultowej serii parodii zdaje się gotowa na wszystko. W przeciwieństwie do widzów.
13.03.2026
Igor Wiśniewski
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Szalone, przerysowane, prowokacyjne, durne – wiele przymiotników (także tych negatywnych) pasuje do filmów z serii “Scary Movie”. Nie da się jednak zignorować faktu, że ukształtowały one poczucie humoru rzeszy ludzi, którzy na początku tego tysiąclecia śledzili coraz wymyślniejsze nawiązania do horrorów, wydarzeń na świecie i postaci.
Nikt nigdy nie oszukiwał się, że “Straszny Film” to coś więcej niż obsceniczna parodia. Nawet jeśli – szybko wyprowadzono tę osobę z błędu. Paradoksalnie dzięki żartom napakowanym seksem i stereotypem, tandetnym efektom specjalnym i drewnianej grze aktorskiej wszystkie pięć części zarobiło łącznie niemal 900 mln dolarów na całym świecie. Jak na prześmiewczy zlepek gagów wplecionych do scenariusza pisanego “na kolanie” – całkiem imponujący wynik.
“Straszny Film” nie jest taki straszny
Sam należę do fanów serii. Lubię czasami obejrzeć film, który nie sili się na coś więcej niż jest. Ostatecznie to bardzo podobne produkcje, których celem jest jedynie rozbawić i dostarczyć rozrywkę bardzo niskich lotów. Przekraczając kolejne granice dobrego smaku i przyjęte normy społeczne. Które – co doskonale widać po reakcjach na zwiastun “Scary Movie 6” – wciąż ewoluują.
Przez długi czas formuła się sprawdzała. Pierwsze dwie części, przy których pracowali wszyscy bracia Wayans, do dziś uznawane są za kultowe. Po premierze “Strasznego Filmu 2” doszło jednak do rozłamu, przez który drogi Wayansów i Miramax rozeszły się. Powodem zakończenia współpracy były różnice kreatywne i niekorzystna umowa na kolejny film.
To byli okropni ludzie. Weinsteinowie [założyciele wytwórni Miramax – przyp. red.] zabrali nam tę franczyzę i dali komuś innemu, bo nie mogliśmy dobić targu. Po tym ukradli pomysł na trzeci film. Dali to komuś innemu i nawet nam nie powiedzieli. Dowiedzieliśmy się z gazet – wspominał Marlon Wayans w “Club Shay Shay podcast“.

Zmiana u steru – znowu
Chociaż zarówno trzecia, jak i czwarta odsłona serii również sprzedały się całkiem dobrze, widać wyraźne różnice w odniesieniu do produkcji Wayansów. Odświeżenie formuły okazało się opłacalne finansowo, jednak na krótko. “Scary Movie 5” zebrało najgorsze oceny z franczyzy, a box office nie przekroczył nawet 80 mln $ (drugi najniższy wynik to 140 mln przy “Strasznym Filmie 2”).
Po 25 latach bracia Wayans postanowili reaktywować projekt, który opuścili w 2001 roku. W pierwszym zwiastunie, który spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem, pojawia się znaczna część starej ekipy. Już teraz wiadomo, że w filmie wystąpią m.in. Marlon Wayans, Chris Elliott, Anna Faris, Regina Hall, Damon Wayans Jr., Dave Sheridan, Lochlyn Munro i Shawn Wayans. Twórcy na warsztat wzięli zarówno klasykę kina grozy z “Krzykiem” na czele, jak te całkiem nowe tytuły: “Zniknięcia”, “Grzesznicy”, “Uciekaj!” czy “Nie!”. “Straszny Film 6” trafi do kin 5 czerwca. Tydzień wcześniej niż pierwotnie zapowiadano.
Walka o zaimki
Trailer zapowiada absolutną jazdę bez trzymanki. Reunion na miarę “American Pie: Zjazd Absolwentów”, gdzie najlepiej bawią się sami aktorzy i ci, którzy dorastali przy pierwszych częściach. Wbrew pozorom, dla nowej widowni próg wejścia może okazać się za wysoki. Lub zbyt niski, by chcieli go przekroczyć.
Wystarczyło pierwsze 30 sekund, żeby nowy “Straszny Film” stał się obiektem szeroko zakrojonej dyskusji. Twórcy postanowili rozpocząć zwiastun od żartu z zaimków, co prędko podchwycono na portalach typu X i Reddit. Internauci zarzucili twórcom transfobię, a w drugiej kolejności – użycie oklepanego żartu, który nikogo już nie bawi. Pojawiły się również zarzuty o hipokryzję wobec Marlona Wayansa, który na co dzień solidaryzuje się ze społecznością LGBTQ+ jako ojciec transseksualnego dziecka.
Wśród fali krytyki pojawiają się także głosy obronne. Fani serii podkreślają, że “Straszne Filmy” zawsze trzymały się pewnej konwencji komediowej, a żart z tożsamości płciowej, orientacji seksualnej czy konkretnej społeczności nie wiąże się z brakiem szacunku. W wywiadzie dla Entertainment Weekly Wayans podkreślał, że:
Próbujemy przywrócić komedię jak dawniej. Sądzę, że jedynym sposobem, by to osiągnąć, jest wykluczenie kultury wykluczenia. Będziemy nabijać się ze wszystkich, bo jesteśmy równi w obrażaniu innych. Lubimy być bezkompromisowi, jednak działamy ostrożnie, żeby ludzie mogli śmiać się z samych siebie.
W tej samej rozmowie dodał, że podczas prac nad filmem ekipa miała duże pole do improwizacji. Aktorzy postawili na dobrą zabawę, co rzekomo mamy zobaczyć na ekranie.
Wciąż jest miejsce na głupie komedie
25 lat to długi okres. To całe pokolenie zmian. Obyczajowych, społecznych, mentalnych, politycznych – długo by wymieniać. Nastawienie twórców “Strasznego Filmu” wydaje się więc naiwne, jeśli sądzili, że czeka ich powitanie godne synów marnotrawnych światowej komedii.
Prawdą jest jednak, że coraz łatwiej można zauważyć zmęczenie bezpiecznymi produkcjami z łopatologicznym scenariuszem. Widzowie coraz częściej doceniają eksperymenty (w tej kwestii prym wiodą horrory) lub właśnie powroty znanych franczyz. Sukces zeszłorocznej “Nagiej Broni“, choć może niezbyt spektakularny, pokazuje, że widzowie wciąż chętnie sięgają po dzieła, w których pastisz gra główną rolę.
“Straszny Film 6” – nawet jeśli twórcy to zapowiadają – nie idzie na wojnę z przemysłem, a tym bardziej go nie zrewolucjonizuje. Czerwcowa premiera będzie świętem dla fanów pierwszych części, ciekawostką dla tych, którzy woleli “Scary Movies” bez Wayansów i odgrzewanym, lekko spleśniałym kotletem dla młodej widowni. To powrót do wizji utopijnej komedii, w której można powiedzieć i zrobić wszystko. Komedii, która w 2026 jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem.

Nie sądzę, by “Straszny Film 6” zasługiwał na miano szkodliwego, które już teraz próbuje mu się przyczepić. Trzeba pamiętać, że cała seria przeznaczona jest dla widzów, którzy potrafią wyłapywać konteksty i nie postrzegają świata jedynie w czerni i bieli. Bez wątpienia jednak nie będzie to kino dla osób o słabych nerwach i drażliwym poczuciu humoru.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł







