W 2019 roku The Weeknd wydał Blinding Lights. Wiele osób odniosło wrażenie, że już gdzieś kiedyś tę piosenkę słyszało, choć była de facto nowa. Nie mogli jej znać wcześniej, ale brzmiała… jak muzyka z lat 80. Co ciekawe, wielu słuchaczy tej piosenki nawet jeszcze nie było wtedy na świecie! A jednak muzyka lat 80. w nowoczesnym, synth-popowym wydaniu ma wielu fanów. The Weeknd nie nagrał tego kawałka przez przypadek. Świadomie wybrał takie, a nie inne wpływy muzyczne. Jak się okazuje, wybór był trafny. Tylko… dlaczego?
Hozier publikuje mini-album “Unheard”!
"Unheard" to bardzo adekwatna nazwa, gdyż EP-ka składa się z niepublikowanych utworów Hoziera.
26.03.2024
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Usłyszeć “niesłyszane”
Dobre rozpoczęcie wiosny? To może zagwarantować Hozier i jego rozkwitające, niepublikowane wcześniej utwory. Słodkie, prawda? I nie, to nie infantylne określenie na jego twórczość, lecz bezpośrednie odwołanie do kawałka otwierającego album, czyli “Too Sweet”. Na wydawnictwie znalazło się również “Wildflower and Barley”, czyli utwór powstały w kooperacji z Allison Russell, kanadyjską aktywistką i wokalistką nagrodzoną Grammy. EP-kę dopełniają “Empire Now” oraz “Fare Well”. Muzyczna podróż trwa 14 minut. Mini-album został zapowiedziany przez Hoziera na mediach społecznościowych.
“Mam przyjemność ogłosić więcej utworów pochodzących z sesji nagraniowych, które nie mogły znaleźć się na pierwotnym wydawnictwie. Te piosenki mogłyby trafić do kręgów obżarstwa, otchłani, przemocy i zewnętrznego “wzniesienia”, ale z różnych powodów się tam nie znalazły. Bardzo się cieszę, że mogę je w końcu wam udostępnić.”
Polecamy na eBilet
Piekło, poezja i sukces
Wcześniej przytoczony cytat wokalisty płynnie przywołuje na myśl jego ostatnie wydawnictwo studyjne – “Unreal Unearth”. Hozier wprowadził słuchaczy w świat “Inferno”, czyli piekła Dantego. Wokalista w rozmowie z Grammy przyznał, że czerpał inspiracje z poezji klasycznej. Później przyszła pandemia, a artysta nie miał zamiaru pisać sytuacji na świecie w bezpośredni sposób. Potraktował ten okres jako podróż, którą odbył przez kilka ostatnich lat. Uważał, że marzec 2020 zmienił oblicze i priorytety świata, a nad całością wisiały słowa Dantego – “porzućcie wszelką nadzieję”. W wywiadzie dla Rolling Stone przyznał, że utwór literacki, który go zainspirował, jest opowieścią o człowieku kroczącym ku nowym, niepewnym i mrocznym okolicznościom, co w idealny sposób zestawiło się z wizją Hoziera względem pandemii. Tym sposobem połączył osobiste przeżycia i emocje z nutą fikcji czy mitologicznego klimatu. Takie powiązania usłyszymy chociażby w utworze “Francesca”.
Jednak sama koncepcja “Unreal Unearth” jest mieszanką światła i ciemności, o czym Hozier wspomniał w rozmowie z Apple Music. Wokalista twierdzi, że nic nie jest “idealnie dobre”. Każde doświadczenie, które zdobywamy, wiąże się z różnymi pobocznymi sytuacjami, nie zawsze będącymi wymarzonym scenariuszem. W ten sposób artysta pokazuje, że jego muzyczna opowieść ukryta w trzecim albumie studyjnym nie jest perfekcyjna, chociaż spotkała się z niemal wymarzonym przyjęciem przez słuchaczy. “Unreal Uneart” zajęło pierwsze miejsce notowania Billboard w kategoriach: US Top Alternative Albums, US Folk Albums oraz US Top Rock Albums.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












