Lata 90. to złota era teledysków, kiedy MTV nie tylko puszczało muzykę, ale dyktowało trendy i miało wpływ na kształtowanie się światopoglądu całego pokolenia. Poznaj pięć ikonicznych klipów, które wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i - w dłuższej perspektywie - zrewolucjonizowały historię popkultury.
6 elektronicznych utworów na powitanie wiosny
Z końcem marca pojawiła się u nas wiosna. To czas, który warto celebrować dobrą muzyką. My stawiamy na elektronikę, zarówno w tanecznym, jak i bardziej chilloutowym wydaniu. Oto 6 kawałków, które pomogą Wam powitać porę roku, w której trakcie wszystko budzi się do życia.
07.04.2026
Elvis Strzelecki
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Scooter – “Waiting for Spring”
Zanim formacja Scooter ruszyła na podbój list przebojów, członkowie pierwszego składu grupy – H.P. Baxxter, Rick J. Jordan oraz Ferris Bueller wraz z menedżerem Jensem Thele tworzyli remikserską ekipę The Loop!. To właśnie w ramach tego projektu zremiksowali nagranie “Parade” Community i Fondy Rae.
Główna melodia z owej wersji oraz kilka innych elementów znalazły się również w szybkim trance’owym kawałku “Waiting for Spring”, który panowie już jako Scooter umieścili na swoim debiutanckim albumie “…and the Beat Goes On!”. Choć tytuł utworu sugeruje czekanie na wiosnę, to idealnie nadaje się także do słuchania w trakcie trwania owej pory roku.
SASH! – “La Primavera”
Muzyczni poligloci (ich utwory wykonywane były w języku angielskim, hiszpańskim oraz francuskim) w marcu 1998 roku wydali kawałek “La Primavera”. Tym razem postawili na język włoski, a tekst wyrecytowała Patrizia Salvatore. Sascha Lappessen, Thomas “Alisson” Lüdke oraz Ralf Kappmeier, znani z nadawania klubowym dźwiękom popowego sznytu, połączyli melodię nawiązującą do dokonań legendarnego Vangelisa z euro-trance’owym pulsem. Rezultat? 2 tygodnie na 3. miejscu najlepiej sprzedających się singli w Wielkiej Brytanii, a także 2. miejsce na listach przebojów w Danii, Finlandii i Norwegii plus dostanie się do top 10 w Belgii, Islandii, Irlandii, na Węgrzech oraz we Włoszech.
RMB – “Spring”
Rolf Maier Bode i Farid Gharadjedaghi już od pierwszych singli wyróżniali się na scenie rave charakterystycznym brzmieniem – szybkie i mocne beaty łączyły się u nich z trance’owymi melodiami oraz nieprzyspieszonymi (w przeciwieństwie do wielu kawałków z tamtych lat) wokalami.
Używali również sampli pochodzących z filmów, a także eksperymentowali z ambientem oraz breakbeatem. Wracając jednak do brzmienia, które sprawiło, że stali się popularni także w kręgach związanych z muzyką popularną – doskonałym jego przykładem jest utwór “Spring” z 1996 roku. Powstał on w 5 dni, w trakcie tygodnia, w którym to Rolf obchodził swoje 22. urodziny. Artysta użył w nim melodii z kawałka “Ever Means Never” swojego dawnego projektu Manitou i dołożył nową. Tak narodziło się nagranie, które w samych Niemczech sprzedało się w ponad 250 tysiącach egzemplarzy, przynosząc muzykom złotą płytę.
Warto tu dodać, że legendarny DJ oraz producent Talla 2XLC w tym roku wydał kolejną wersję “Spring” (poprzednie ukazały się w 2003 oraz 2015).
Kieran Apter & Leon Power – “Drifting Spring”
W 2017 roku ukazała się 9. edycja składanki wytwórni Anjunadeep – “Anjunadeep 09”, skompilowana przez Jamesa Granta (szefa wytwórni) oraz Jody’ego Wisternoffa z formacji Way Out West. Znalazło się na niej 36 utworów z gatunków deep i progressive house, downtempo oraz breakbeat, w tym kawałek “Drifting Spring” autorstwa brytyjskich producentów Kierana Aptera i Leona Powera. Propozycja idealna dla tych, którzy lubią spędzać wiosenne wieczory na tarasie, popijając zieloną herbatę.
Przeczytaj też:
Alex Greenhouse – “Spring”
Pochodzący z Samarkandy artysta posiada własną wytwórnię See the Sea Records i tworzy głównie w klimatach deep oraz progressive house. W 2016 zabrał nas jednak w czysto chilloutową podróż po czterech porach roku za sprawą wydanej w Bonzai Elemental EP-ki “Seasons”. Znajdujący się na niej utwór “Spring” idealnie wpasowuje się w klimat wiosny, nie tylko ze względu na tytuł.
Blank & Jones – “Spring Palms”
Duet, a właściwie trio. Oprócz Pieta Blanka i Jaspy Jonesa w składzie jest bowiem jeszcze Andy Kaufhold, który pomaga dwójce didżejów przy pracy w studiu. Znani z takich trance’owych przebojów jak “After Love”, “Cream”, “DJ Culture”, “The Nightfly” czy “Desire”, mają na swoim koncie również współpracę m.in. z Dieterem Meierem z Yello, Robertem Smithem z The Cure, Anne Clark i Bernardem Sumnerem z New Order.
Ponadto stworzyli szereg kompilacji, spośród których najpopularniejsze są serie “So80s”, “So90s”, “Chilltronica” i “Milchbar Seaside Season” oraz słynny cykl albumów “Relax”. À propos “Relax” – muzycy od wielu lat poświęcają się tworzeniu szeroko pojętego chilloutu, choć zdarzają się wyjątki (seria albumów “#WhatWeDoAtNight”), a skoro o chilloucie mowa, to na tę porę roku wybraliśmy dla Was z ich repertuaru kawałek “Spring Palms”.
Poprzedni artykuł












