Po raz kolejny przyłączamy się do wspólnego grania z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy! Jak wspomóc ważny cel, a przy okazji zdobyć lub skorzystać z czegoś wyjątkowego? Weźcie udział w naszych aukcjach! Mamy dla was ogrom niesamowitych licytacji, w których możecie wygrać m.in. bilety na koncerty takich supergwiazd, jak Sean Paul czy zespół Garbage albo karnety na festiwal rapowy. Oczywiście nie zapomnieliśmy też o miłośnikach sportowych emocji!
Ten Typ Mes ożywia (?) beef z Tede wypuszczając dwa nowe dissy
Po 3 miesiącach od wydania przez Tedego EP-ki "EP.ITAFIUM" Ten Typ Mes odpowiada dwoma dissami "Tede to frajer" i "Posprzątaj po swoim psie".
23.01.2026
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Czy ktoś jeszcze czekał?
Po tym jak 24 października 2025 roku ukazała się EP-ka Tedego “EP.ITAFIUM” wypakowana dissami wycelowanymi w Tego Typa Mesa, był szef Alkopoligamii zarzekał się, że doczekamy się do niego odpowiedzi, a małą legendą obrosła wypowiedź, wedle której Mes czeka na partię skrzypiec, która miałaby być dograna do jego dissu. Wraz z upływającym czasem coraz więcej osób zaczęło z tego żartować, ostatecznie przechodząc do codzienności z faktem, że wbrew zapowiedziom beef raczej już się zakończył. Nic bardziej mylnego. Po trzech miesiącach do sieci trafiły dwa dissy autorstwa Mesa “Tede to frajer” i “Posprzątaj po swoim psie”. Słuchając ich zadaję sobie jedno pytanie: Gdzie są skrzypce? Dobra, żart (choć nieironicznie mnie to ciekawi). Czy ktoś czekał jeszcze na diss od Mesa?
Czy to właściwy kierunek?
Odnoszę wrażenie, że ani słuchacze, ani nawet sam Tede nie czekali na odpowiedź Tego Typa Mesa. Beef uznano za zakończony, a najważniejszą jego konsekwencją, były straty wizerunkowe w oczach masowego słuchacza, jakie poniósł Mes. Powrót po trzech miesiącach, to moment, w którym niektórzy zdążyli już zapomnieć, że taki konflikt miał miejsce, a co dopiero o co w nim tak naprawdę chodziło. Choć to od początku pozostawało w moich oczach pozostawało nieco mętną kwestią. Jeśli więc Mes chce sprawiedliwości i kontynuacji beefu, może się to nie wydarzyć – ciężko mi bowiem uwierzyć, że Tede odpowie. Jeśli chodzi o odbudowę wizerunku, to wydaje się, że najlepszym co można by zrobić, to wrócić do dostarczania jakościowej muzyki, co Mes potrafi i pokazał to nawet na “Tede to frajer” i “Posprzątaj po swoim psie”. Ale powrót do beefu, szczególnie takiego, którego motorem napędowym jest chęć pokazania wyższości nad rywalem, w zderzeniu z opiniami masowego słuchacza, wydaje się nie być najlepszą drogą. Tym bardziej, że dissy, choć brzmią naprawdę dobrze nie wnoszą nic nowego to historii tego konfliktu i na próżno szukać tu nowych argumentów do “odbicia”.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł







