Kiedyś sprawa była stosunkowo prosta – jeśli chciałeś wiedzieć, czego warto słuchać, wystarczyło włączyć radio. Słuchałeś piosenek wybranych przez prezentera lub tych, które wygrały w licznych głosowaniach. Dzięki temu wiedziałeś, co aktualnie jest na topie, a jeśli utwór spodobał ci się wystarczająco mocno – musiałeś czekać, aż znowu pojawi się na antenie (lub kupić płytę, kasetę). Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej, a tradycyjne radio traci swoją rolę.
Blues
Judith Hill ma na swoim koncie występy w amerykańskim The Voice, nagrodę GRAMMY, albumy oklaskiwane przez krytyków i wspaniały głos, który docenili m.in. Michael Jackson, Stevie Wonder, Elton John czy Robbie Williams. Dlaczego mimo to była bliska rzucenia muzyki? Wszystko przez śmierć Prince'a - jej partnera w życiu i w pracy. Jego nagłe odejście pogrążyło ją w depresji i zwątpieniu. Minęło wiele lat, zanim była w stanie stawić czoła temu, co się wydarzyło. Ale “złe czasy czynią silne kobiety” i Hill jest tego żywym przykładem. Odzyskała siły, wychodzi z cienia tragedii i odważnie stawia czoła światu na pełnym emocji albumie “Letters from a Black Widow". I wiecie co? Zapamiętajcie to nazwisko, bo ta kobieta ma wielki talent!
Norah Jones w ramach promocji swojego najnowszego albumu “Visions” udostępniła nagranie z sesji dla Vevo, na którym wykonuje na żywo utwór “I Just Wanna Dance”. Wpadająca w ucho i powtarzana w kółko niczym mantra deklaracja artystki, że teraz “nie chce o tym rozmawiać, chce tylko tańczyć” ucieleśnia nastroje całego krążka. W intencji samej artystki to taka płyta na pocieszenie, plaster na skołatane nerwy i zbolałą, zmęczoną duszę. Na parkiet nie wyciąga, lecz przyjemnie kołysze w serdecznym uścisku. To - jak mówi piosenkarka - yang do yin, którym był jej poprzedni album “Pick Me Up Off The Floor” wydany w trakcie pandemicznego lockdownu i opowiadający o wielu mrocznych emocjach z tamtego okresu. Teraz czas trochę przewietrzyć ten smutek i wpuścić trochę słońca.
Ewelina Flinta wraca po latach. Tanecznym krokiem, z gitarą w ręku i silnym głosem. Wędruje gdzieś pomiędzy rockiem, country i bluesem. Wyśpiewuje swój powrót na scenę i brzmi świetnie!
Wiesz, co oznacza słowo 'blues'? W tłumaczeniu z angielskiego jest to 'smutek' i 'rozpacz'. Ten gatunek muzyczny wywodzi się z południowych Stanów Zjednoczonych. Początkowo był tworzony przez Afroamerykanów. W tym artykule przedstawiamy Ci najważniejsze albumy bluesowe w historii. Ciekawe, czy znasz je wszystkie!
Przygotowałam dla Was zestaw playlist idealnych na pierwszy tydzień maja. Mam nadzieję, że z ich pomocą te dni upłyną Wam wspaniale - niezależnie od tego, czy spędzacie majówkę na działce, na szlaku, na kanapie, czy na luksusowym jachcie.











