Wielkimi krokami zbliżają się Fryderyki 2026. Wiemy, kto powalczy o statuetkę! Sprawdźcie szczegóły w kategoriach muzyki rozrywkowej, jazzowej i klasycznej.
Premiera albumu “BULLY” Kanye Westa może nastąpić w każdej chwili!
Sytuacja z "BULLY" jest klasycznie "kanye-westowa", czyli pełna zamieszania. Choć raper zapowiadał premierę swojej najnowszej płyty na 27 marca, na próżno szukać jej na platformach streamingowych. Jest jednak dobra wiadomość! Ye opublikował listę utworów, które znajdą się na albumie. Wygląda więc na to, że premiera może odbyć się w każdej chwili! Oto więc wszystkie znane na chwilę obecną szczegóły dotyczące "BULLY".
27.03.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Kanye West i wyboista droga do premiery albumu “BULLY”
Najnowszy, dwunasty album studyjny Kanye Westa “BULLY” został zapowiedziany po raz pierwszy dwa lata temu. Pierwotnie płyta miała ukazać się już w czerwcu 2025 roku, jednak liczne opóźnienia przesuwały premierę o kolejne miesiące, z czego ostatnim podanym terminem był 27 marca. Jednak do tej pory krążek nie trafił do fanów, a Kanye nie podał nowej daty.
Za to artysta w nocy z 26 na 27 marca osobiście potwierdził finał prac nad “BULLY” i ujawnił listę utworów, które zawiera wydawnictwo. Jednocześnie raper zapewnił też, że wszystkie powstały bez pomocy sztucznej inteligencji, co stanowi odcięcie się od wcześniejszych plotek o jej wykorzystaniu do generowania wokali. Muzyk przyznał, że postawił na bardziej “ludzkie” i surowe brzmienie, porównywalne do klimatu jego kultowego albumu “808s & Heartbreak”.
– BULLY W DRODZE. BEZ AI – napisał krótko West w serwisie X.
Wśród upublicznionych tytułów znalazły się wcześniej zapowiadane piosenki “Preacher Man” i “Beauty And The Beast”, a także tytuły wcześniej nieujawnionych kawałków, w tym m.in. “All The Love”, “Father”, “Whatever Works”, “Circles”, “I Can’t Wait”, “Sisters and Brothers” oraz “Bully”.
Przeczytaj też:
“BULLY”. Wszystko, co wiadomo do teraz
Zebrałam dla was wszystkie dostępne na chwilę obecną informacje dotyczące “BULLY”:
- Większość materiału do krążka powstała w Tokio, gdzie Kanye stworzył prowizoryczne studio w pokoju hotelowym, szukając izolacji i spokoju od mediów. Jak mówi raper, minimalizm Tokio miał ogromny wpływ na strukturę utworów – są one podobno surowe, minimalistyczne i mniej “przeładowane” dźwiękami niż jego poprzednie produkcje.
- Na płycie pojawiają się goście, tacy jak Travis Scott w utworze “Father” oraz stały współpracownik Westa – Ty Dolla $ign.
- “BULLY” jest pierwszym albumem Westa, który zostanie wydany pod szyldem niezależnej wytwórni Gamma, z którą artysta podpisał kontrakt na początku tego roku, co daje mu gwarancję pełnej autonomii wydawniczej
- Płyta ma być powrotem do korzeni rapera, z większym naciskiem na teksty i klasyczną produkcję, za którą odpowiada niemal wyłącznie sam Ye.
- Media branżowe donoszą, że opóźnienie premiery albumu może wynikać z ostatnich poprawek technicznych, które Ye nanosi na finalne miksy. Spekulują też, że album może pojawić się w ciągu najbliższych kilku godzin lub, że jego premiera może zostać przesunięta na kolejny piątek (3 kwietnia), co u Westa jest niestety standardem.
- Podobno w fazie planowania jest światowa trasa koncertowa promująca album.
Sytuacja ta wpisuje się w tradycję nieprzewidywalnych premier Kanye Westa, który wielokrotnie zmieniał plany w ostatniej chwili. Na ten moment wiemy na pewno, że materiał jest ukończony, a lista utworów została oficjalnie zatwierdzona. Wszyscy czekają teraz więc na ten jeden, finalny komunikat, który zakończy ten etap niepewności i spekulacji i pozwoli w końcu fanom cieszyć się nową muzyką.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








