Być może też kiedyś miałeś marzenie, żeby założyć zespół muzyczny. Historie wielkich artystów działają na wyobraźnię: zakładasz w garażu kapelę z najlepszymi przyjaciółmi, razem pokonujecie wszelkie przeszkody, by na końcu stać się wielkimi gwiazdami. Brzmi jak amerykański sen. Problem w tym, że rzeczywistość bardzo rzadko wygląda jak na filmach.
Odwiedzamy “Miasteczko Twin Peaks”. Muzyka, która przeszła do historii
Nuta tajemnicy, surrealizm i ponadczasowe doznanie, które znalazło swoich entuzjastów wśród kilku pokoleń widzów. Oto "Twin Peaks", światowy fenomen Davida Lyncha. Z okazji rocznicy przyjazdu Agenta Dale’a Coopera do słynnego Miasteczka, przypominamy ścieżkę dźwiękową tej wyjątkowej produkcji.
24.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Tajemnica, surrealizm i ponadczasowa ścieżka dźwiękowa. Oto “Twin Peaks”!
Placek wiśniowy, czarna kawa, sowy, pieniek i niewyjaśnione morderstwo. Właśnie wkraczamy do “Twin Peaks”, miasteczka, które na stałe wpisało się w ramy najbardziej ikonicznych produkcji XX wieku. David Lynch i Mark Frost zagwarantowali widzom nieszablonową i angażującą rozrywkę. Wielbiciele serialu z zapartym tchem śledzili losy bohaterów, a całość dopełniła wyjątkowa ścieżka dźwiękowa.
W tytułowym, pozornie spokojnym miasteczku dochodzi do tajemniczego zabójstwa nastoletniej Laury Palmer. Ta sprawa wymaga głębszej analizy, więc do Twin Peaks przyjeżdża Agent Specjalny Dale Cooper. Z ekranu pada słynna kwestia: “Diane, jest 11:30, 24 lutego. Wjeżdżam do Miasteczka Twin Peaks”, która na zawsze zmieni bieg telewizji. Aby podkręcić atmosferę, w tle słyszymy charakterystyczną melodię, czyli jeden z dźwiękowych motywów przewodnich serialu.
Chociaż mogłoby się wydawać, że serial osadzony jest w ramach kryminału i opowieści o małej społeczności miejskiej, z każdym odcinkiem widz zdaje sobie sprawę, że mamy do czynienia z większym przedsięwzięciem, któremu towarzyszy surrealizm i senna atmosfera. David Lynch i Angelo Badalamenti zadbali o odpowiedni repertuar, który jeszcze mocniej uwydatnia ten wyjątkowy klimat.
Polecamy na eBilet.pl
Angelo Badalamenti – twórca ponadczasowej ścieżki dźwiękowej do “Twin Peaks”
Nie trzeba być fanem “Twin Peaks”, by znać tę melodię! Charakterystyczna ścieżka dźwiękowa stała się wizytówką lat 90. i jest dowodem, że fenomen serialu dawno wyszedł poza ramy telewizji. Sen i tajemnica, mrok i nuta nadziei – ta mieszanka dźwiękowa stała się doskonałym przepisem na stworzenie ponadczasowych utworów. Angelo Badalamenti już wcześniej współpracował z Lynchem, wzbogacając soundtrack “Blue Velvet”, jednak to właśnie “Twin Peaks” stał się niekwestionowanym przełomem w karierze kompozytora.
Ta muzyczna opowieść sprowadza się do końcówki lat 80. David Lynch był głodny dźwiękowych emocji i pragnął, by powstająca ścieżka dźwiękowa pomogła zdefiniować cały serial, więc zwrócił się z prośbą o pomoc do Badalamentiego. Usiedli razem przy keyboardzie, po czym kompozytor zapytał reżysera – “Co widzisz? Opisz mi to”. Fantazja twórcy zaprowadziła go w stronę ciemnego lasu, powiewu wiatru, widocznego księżyca i pohukiwania sów w tle. Angelo wiedział, że ma się zatracić w pięknym mroku, więc jego palce od razu powędrowały na odpowiednie klawisze. Gdy wybrzmiała pierwsza melodia zainspirowana wizją Lyncha, reżyser od razu stwierdził, że to jest właśnie kierunek, którego szukał. Zaproponował spowolnienie repertuaru, a wizualizacja w jego głowie zaczęła działać na najwyższych obrotach. Słuchając powstającego utworu, oczom wyobraźni Davida ukazała się samotna w lesie, smutna Laura Palmer, a Badalamenti na bieżąco reagował na wskazówki i odpowiednio dostrajał się do atmosfery. Wspólne budowanie klimatu zaowocowało odpowiednią melodią, która po czasie przybrała wymiar pełnoprawnego albumu muzycznego.
Polecamy na eBilet.pl
Z wokalem Julee Cruise
Instrumentalnie? A może z wokalem? Ścieżkę dźwiękową “Twin Peaks” wzbogacił głos Julee Cruise, stając się odpowiednim uzupełnieniem sennego klimatu serialu i filmu. Oprócz udziału w soundtracku, artystka ma na swoim koncie dwa albumy będące wynikiem kooperacji z duetem Badalamenti + Lynch. Ta muzyczna współpraca sprowadziła ją nawet przed kamerę, ponieważ wokalistka oficjalnie pojawiła się w “Miasteczku…”. Jeśli chcecie na nowo zanurzyć się w klimat rodem z cenionego serialu, koniecznie sięgnijcie po jej repertuar.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








