eBilet, choć kojarzony głównie ze sprzedażą biletów, intensywnie się zmienia, tworząc przestrzenie dla miłośników muzyki, sportu czy teatru.
Mumford & Sons publikuje album “Prizefighter”!
Emocje po "Rushmere" jeszcze nie opadły, a Mumford & Sons wydaje nowy album! Sprawdź, co usłyszymy na "Prizefighter"!
20.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nowa płyta Mumford & Sons! Posłuchaj “Prizefighter”
Nie minął jeszcze rok od premiery “Rushmere”, a Mumford & Sons już publikują nowy album! Na streamingi właśnie wkroczył “Prizefighter”, figurujący jako szósty krążek studyjny w dorobku brytyjskiego zespołu. Czy najświeższe wydawnictwo powtórzy sukces poprzednika?
Album jest dźwiękową ucztą osadzoną w czternastu nowych kompozycjach. Dzięki temu zespół ponownie zaprasza na eksplorację brzmienia obfitującego w dźwięki wpisujące się w ramy folk-rocka i nie tylko. “Prizefighter” był zapowiadany jako najbardziej otwarty repertuar w karierze Mumford & Sons, będący jednocześnie osobisty i bezpretensjonalnie wspólnotowy. Marcus Mumford uważa, że to właśnie ten krążek jest dowodem szczytu ich sił twórczych i manifestem, że muzycy czują się dobrze we własnej skórze.
“‘Prizefighter’ to my w pełnym pędzie – poważni i zabawni, czasem poturbowani, ale zawsze pełni nadziei. Jeszcze nie skończyliśmy. Mam nadzieję i wierzę, że jesteśmy na początku czegoś, czego nie odpuścimy. Jestem bardziej podekscytowany byciem w tym zespole niż kiedykolwiek wcześniej.”
Polecamy na eBilet.pl
Chociaż płyta niesie za sobą przesłanie pełne mocy i pozytywnej energii, wokalista przyznał, że nakierowanie go w tę stronę nie było oczywiste. Marcus ujawnił, że miał wiele momentów zawahań, a osobą, która podniosła go na duchu, stał się Noel Gallagher. W rozmowie z NPR przyznał, że muzyk Oasis opowiedział mu o piosenkach spadających z nieba za pomocą magii, co Mumford żartobliwie podsumował: “jeśli nie wyciągniesz rąk, żeby je złapać, to zrobi to Chris Martin albo cholerny Bono”. W efekcie udało mu się wykrzesać odpowiednią dawkę pewności siebie, którą ociekają najnowsze utwory.
“To była najbardziej instynktowna płyta, jaką nagraliśmy od dawna” – stwierdził Marcus w rozmowie z Hot Press – “Nasza relacja w zespole – ze mną, Tedem, i Benem, była pełna zaufania i dobrej woli bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, co oznaczało, że nie kwestionowaliśmy naszych uczuć”. Dzięki poczuciu swobody, praca nad płytą odbyła się w błyskawicznym tempie. Wokalista powiedział, że pomysł na piosenkę potrafił się zrodzić rano, a po południu zespół przystępował do nagrał.
Nie zabrało przestrzeni na wyjątkowych gości specjalnych! Muzycy stwierdzili, że dzięki zastrzykowi pewności siebie, którą udało im się wykrzesać na płycie, łatwiej było im otworzyć drzwi i zaprosić innych. Tym sposobem do ekipy Mumford & Sons dołączyli Chris Stapleton, Hozier, Gigi Perez oraz Gracie Abrams, prezentując kolejno takie piosenki, jak: “Here”, “Rubber Band Man”, “Icarus” oraz “Badlands”. “Prizefighter” pozwolił artystom na zanurzenie się w nieco innym klimacie, a ich fani dzięki temu z pewnością ochoczo sięgną po najświeższy repertuar brytyjskiego zespołu. Sprawdźcie efekt już teraz!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








