Wskakuj do szalonego pociągu Ozzy’ego Osbourne’a! Hit Księcia Ciemności zgromadził już miliard odsłuchań w serwisie Spotify.
Margaret ogłasza wyjątkowy koncert z okazji premiery “TRIPOLAR”!
Nowa płyta i specjalny koncert! Szykujcie się na wieczór w rytmie najnowszej twórczości Margaret. Poznajcie szczegóły wydarzenia.
18.08.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nadchodzi nowy album i koncert! Co szykuje Margaret?
“To będzie jej rok!” – przepowiadał Sony Music już w styczniu. Margaret przez ostatnie miesiące zaserwowała słuchaczom solidną porcję nowego materiału i pokazała swoje nieznane dotąd oblicza. Już wkrótce jej studyjna przygoda doczeka się należytego zwieńczenia pod hasłem “TRIPOLAR”. Oprócz płyty, wokalistka szykuje wyjątkowy koncert, na którym zaprezentuje premierowy materiał na żywo. Nie może was zabraknąć!
Wydarzenie odbędzie się już 11 grudnia w klubie Palladium w Warszawie. Warto zaznaczyć, że to będzie jedyna okazja, by usłyszeć wszystkie piosenki na żywo. Oprócz zagwarantowanych doznań muzycznych, na scenie zaprezentuje się ekipa taneczna pod kierownictwem Michaliny Muńko. Podpowiadamy, że ten grudniowy wieczór nie zawiedzie fanów “starszej” twórczości Margaret – piosenkarka ma w zanadrzu masę hitów, których nie może zabraknąć na koncercie!
“TRIPOLAR” – nowa era Margaret!
Na początku 2026 roku Margaret podzieliła się ze światem swoimi planami wydawniczymi. Piosenkarka zdecydowała się na wydanie trzech EP-ek – “BODY/VOICE/MIND”, które ujawniły trzy stany kobiecości – ciało, głos i umysł. Twórczyni zależało na tym, by za każdym razem przedstawiać się w nowej odsłonie, odkrywając cząstkę siebie – świadomej, sensualnej i surowej.
Pierwsza z nich – “BODY” – jest manifestem nieprzefiltrowanej wolności i samoakceptacji. Ta tematyka została ujęta w połączeniu popowej atmosfery z EDM-owymi beatami.
“Ciało. Mój dom. Moja baza. Często je bagatelizuję, podnoszę mu poprzeczkę, oceniam i nie doceniam – to najczęściej! Przez lata używałam swojego ciała – jak narzędzia – jak czegoś, co ma dowozić, być bezkolizyjne, ciche, szybkie, zwrotne. Używałam go, jakby było tylko opakowaniem, a nie fizyczną emanacją mnie! Moje ciało było środkiem transportu. Kluczem do kariery. Dowodem. Kartą wstępu. Wszystko musi. Nic nie może. Aż wróciłam do bazy. I usłyszałam – poluzuj gacie! Moje ciało chce beztroskiego tańca z dala od średniowiecznej moralności. Moje ciało chce przyjemności bez tłumaczeń. Radości bez alibi” – tłumaczyła Margaret.
Polecamy na eBilet.pl
Gdy taneczna faza minęła, autorka zaprosiła słuchaczy do przepełnionej melancholią EP-ki “VOICE”. Mini-album zgromadził popowe hity z nutą poczucia humoru i pozytywnej energii, ale nie zabraknie na nim inspiracji zakorzenionej w hiszpańskiej scenie.
“Wszyscy myślą, że EP-ka VOICE będzie o zabieraniu głosu. A ja, zanim go zabiorę, próbuję odpowiedzieć sobie na jedno pytanie. Czyj on właściwie jest? Czy to głos strachu? Kultury? Religii? Hormonów? Tego, co wypada. Tego, co powinnam. Albo tego, jak po prostu utarło się myśleć. A mój głos… to właściwie który? Bo żeby mówić głośno, trzeba mieć pewność, że mówi się własnym głosem. I właśnie o tym jest VOICE” – opowiedziała wokalistka.
Już wkrótce czeka nas ostatnia część tej muzycznej układanki, skryta pod hasłem “MIND”. Na ten moment Margaret nie zdradza szczegółów wydawnictwa, lecz jedno jest pewne – będzie ekscytująco!
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












