Kultowy rockowy hymn lat 80. doczekał się nowej wersji w związku z nadchodzącymi Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej. Posłuchaj nagrania, w którym udział wzięli m.in. Steve Vai i Travis Barker z Blink-182 oraz dowiedz się, kto jeszcze, kiedy i jak na przestrzeni dekad coverował i remiksował ten ikoniczny kawałek! Zdziwisz się, jak bardzo "Jump" jest obecny w popkulturze i ilu przeróżnych artystów brało go na tapet.
OFF Festival 2026 ogłasza: muzyka prosto z Irlandii!
Podczas zeszłorocznej edycji OFFowa publiczność została oczarowana przez Fontaines D.C. oraz Kneecap, a teraz nadszedł czas na kolejne muzyczne propozycje prosto z Irlandii! Sprawdź, kto wystąpi.
10.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Nowe ogłoszenia od OFF Festivalu. Oto wykonawcy z Irlandii, którzy wystąpią w Katowicach
OFF Festival kocha zagadki i podpowiedzi! Kilka dni temu media społecznościowe zawrzały z emocji, gdy opublikowano zapowiedź wykonawców, którzy zasilą Dolinę Trzech Stawów w dniach 7-9 sierpnia 2026 roku. Na fotografiach z podpowiedziami pojawili się między innymi U2, co wprawiło niektórych w konsternację i kilka sekund euforii. Organizatorzy od razu sprostowali informację i wyjaśnili, że to NIE jest ogłoszenie, a festiwalowicze szybko domyślili się, że przedstawione fotografie muszą być podpowiedziami. Oprócz zespołu z Bono na czele, podpowiedzi zasili Thin Lizzy, Enya czy The Dubliners. Stało się jasne, że przed nami kolejna pula ogłoszeń… prosto z Irlandii!
OFFowicze kochają irlandzkie brzmienia, czego dowodem stały się gorąco przyjęte koncerty Fontaines D.C. i Kneecap, które odbyły się podczas minionej edycji. Do puli nadchodzącej imprezy dochodzi pięć nowych grup z tamtej części świata. Będzie różnorodnie! “Kiedyś z Berlina i Londynu, dziś także Dublina i Belfastu wychodzi mnóstwo fantastycznej muzyki. Od głośnego rocka przez wchodzący pod skórę folk po przekraczającą kolejne granice muzykę elektroniczną. Nie mogę się już doczekać, gdy pokażemy ją wam na OFF Festival 2026 Katowice” – zapowiada Artur Rojek.
Najnowszymi wykonawcami są: Sega Bodega, The Mary Wallopers, Chalk, Madra Salach oraz M(h)aol. Wymienieni artyści wystąpią 8 sierpnia na scenie eksperymentalnej. W oczekiwaniu na wydarzenie, poznajcie ich twórczość!
Więcej o OFF Festivalu przeczytacie tutaj.
Sega Bodega
Jego twórcza ścieżka rozpoczęła się od blackmetalowych i grindcore’owych projektów, a następnie zboczył z tej drogi i śmiało zaczął kroczyć w stronę muzyki elektronicznej. Te eksperymenty się mu spodobały na tyle, że już od ponad dekady tworzy i zachwyca publiczność w różnych częściach świata. Sega Bodega pod koniec listopada opublikował swój czwarty krążek studyjny o tytule “I Created the Universe so That Life Could Create a Language so Complex, Just to Say How Much I Love You”. Najnowsze dzieło obfituje w 11 nowych pozycji, które zostały gorąco przyjęte, ale słuchacze nie zapomnieli też o jego wcześniejszym dorobku. Twórca w rozmowie z Office Magazine przyznał, że TikTok nieźle rozruszał jego starszy repertuar, a popularność zyskały nawet te kawałki, po których by się tego nie spodziewał. “Daje mi to nadzieję, że coś, co tworzę teraz, za 20 lat może zyskać nowe życie”. Na razie warto skupić się na teraźniejszości i jego nadchodzącym występie w Katowicach. Kto wie, może festiwalowicze będą z nostalgią wspominać jego set?
The Mary Wallopers
Od koncertów online do podbicia serc fanów folku! The Mary Wallopers rozkręcił swoją karierę dzięki transmisjom z występów, które nagrywano podczas pandemii. “Język irlandzki staje się bardzo seksowny” – powiedział Charles Hendy w rozmowie z DORK. Zespół dokłada do tego swoją cegiełkę, zarażając słuchaczy pasją do folku i świetnie się przy tym bawiąc. “Folk stał się zbyt miękki i łagodny. Czas mu przywrócić jego hałaśliwą stronę!” – komentują muzycy. Na swoim koncie mają dwa krążki, które tak naprawdę są tradycyjnymi kawałkami przerobionymi przez zespół. Co ciekawe, wielkimi krokami zbliża się kolejny album. Andrew Hendy uchylił rąbka tajemnicy, mówiąc dla DORK, że “Dwa poprzednie albumy to fragment tego, co gramy na żywo, ale nadchodząca płyta będzie bardziej eksperymentalna”. Jeszcze nie pojawiły się oficjalne zapowiedzi wydawnictwa, ale fani mają nadzieję, że usłyszą świeży repertuar już na OFFie.
Chalk
Chociaż premiera debiutanckiego krążka jest jeszcze przed nami, Chalk zdążył już zdobyć solidne grono fanów, którzy ochoczo sięgali po ich mini-wydawnictwa naładowane nieoczywistymi połączeniami. Kochają punk, ale w ich twórczości słychać wpływy muzyki elektronicznej czy techno. Podobno wyczekiwana płyta będzie nasiąknięta bluesem i irlandzkim folkiem, a całość dopełnią zaskakujące efekty wizualne. BBC przedstawił ich repertuar jako “najbardziej ekscytującą rzecz, jaka w ostatnich latach wyszła z Irlandii Północnej”, co brzmi obiecująco. Twórcy stwierdzili w rozmowie z DIY, że dają z siebie 110 procent. “To przekonanie, które podzielamy, bo chcemy dojść tak daleko, jak to możliwe. To idzie w parze z uczciwością wobec siebie i ciężką pracą” – deklarował Ross Cullen. Autor dorzucił, że pragnęli stworzyć chwytliwe utwory przy zachowaniu odrobiny dziwactwa. Już wkrótce przekonamy się, co wyjdzie z tej mieszanki – zarówno na albumie, jak i podczas OFFowego koncertu!
Polecamy na eBilet.pl
Madra Salach
Świeży debiut, który wyląduje prosto na OFFie! Pod koniec stycznia 2026 roku na streamingi trafił “It’s a Hell of An Age”, debiutancki mini-krążek dublińskiego projektu. Pod nazwą Madra Salach kryje się brudny pies, któremu przewodniczą tradycyjne melodie i nowoczesność. Paul Banks opatruje utwory pełnymi otwartości tekstami, ponieważ – jak sam twierdzi – ten element najbardziej przemawia do innych. W rozmowie z The Line Of Best Fit przyznał, że zawsze lubił bawić się językiem i emocjami, jakie w nim budzi. “Myślę, że szczerość, która przejawia się w pisaniu, to moja największa filozofia. Jeśli mówisz prawdę, ludzie się do niej przekonają”.
M(h)aol
Niech was nie zwiedzie tytuł “Something Soft”, bo M(h)aol potrafi pokazać post-punkowe dźwięki w irlandzkim wydaniu! W ich repertuarze nie zabraknie feministycznych wątków, a sama nazwa formacji jest zaczerpnięta ku pamięci XVI-wiecznej królowej piratów. Twórczość zespołu obfituje w nawiązania do rodzimych stron, a tematyka ich utworów porusza się po konsumpcjonizmie, dobrostanie zwierząt… i nie tylko. O najnowszej płycie mówią, że to katharsis w dwóch formach – “takiej, jaką daje otwartość na innych i takiej, jaką daje rozwalenie czegoś z godnością”.
Poprzedni artykuł







