Kategorie
eBilet

Koncerty

Judas Priest jako obrońcy metalu w “Invincible Shield”

Fot. Materiały prasowe Sony Music Polska/James Hodges Photography

Pół wieku z Judas Priest! Kiedy to zleciało? Weterani metalu jednak nie zwalniają tempa! Dyskografia legend ostatnio wzbogaciła się o "Invincible Shield", które jest 19. krążkiem studyjnym Roba Halforda i spółki.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Nowy album Judas Priest to metal prosto z serca

W tym roku mija 50 lat (!!!) od wydania “Rocka Rolla” – debiutanckiego albumu spod szyldu Judas Priest. Imponujący staż u niektórych może nasuwać myśl, że członkom zespołu przydałaby się muzyczna emerytura. Skądże! Judasi twardo pokazują, że nadal emanują energią, czego dowodem jest “Invincible Shield”. Co prawda na nową płytę musieliśmy czekać sześć lat, ale podobno cierpliwość popłaca. Rob Halford w rozmowie z “Kerrang!” podkreślił, że na sztukę zawsze trzeba poświęcić odpowiedni czas, a Priest zawsze stawia jakość ponad ilość. Rezultatem tej pracy jest krążek zawierający 14 autorskich kompozycji.

“Nie nagrywamy płyt, bo wytwórnia prosi o jeszcze jeden album w ramach kontraktu. To nie ma nic z tym wspólnego – kieruje nami czysta miłość i pragnienie tworzenia większej ilości metalu.”

Autorem tytułu “Invincible Shield” jest… Rob Halford.! Chyba nie powinno nikogo to zdziwić, zważywszy, że lider nadał imię większości płyt Judasów. Wokalista w wywiadzie dla Full Metal Jackie przyznał, że “niezwyciężona tarcza” jest poniekąd synonimem Judas Priest, ponieważ bronią wiary w heavy metal. Czy muzyka się obroniła?

Proces powstawania “Invincible Shield”

Judasi mają na swoim koncie ogromne doświadczenie w nagrywaniu płyt studyjnych. Teraz nasuwa się pytanie – jak oni kują ten metal? Rob w rozmowie dla NME posłużył się rzeźniczą gadką. Podpowiedział, że wspólnie z Glennem i Richiem stworzyli muzyczny “szkielet”, na którego z biegiem czasu zaczęto nakładać “mięso”. I chociaż towarzyszyły temu przerwy, to w ciągu kilku miesięcy uformowała się solidna lista utworów… a “mięcho” nadal odznacza się świeżym brzmieniem. Halford zaznacza, że w trakcie tworzenia nowych kompozycji ufają intuicji. Nic dziwnego, w końcu wokalista jest przesiąknięty metalem. Richie Faulkner w wywiadzie dla Audio Ink Radio stwierdził, że każdy album Judas Priest jest inny, lecz łączy je wspólne DNA. Oznacza to, że brzmienia wędrują w różnych kierunkach, ale ostatecznie i tak zgrywają się z trzonem brzmienia weteranów metalu.

“Panic Attack” jako pierwszy reprezentant “Invincible Shield”

Singiel jest swoistą wizytówką całego albumu studyjnego, więc trzeba solidnie przemyśleć, jakim kawałkiem najlepiej zapowiedzieć nadchodzące dzieło. Na pierwszy rzut zaprezentowano “Panic Attack”, który jednocześnie otwiera “Invincible Shield”. Lider formacji w rozmowie z Forbes przyznał, że utwór odznacza się aktualnością i pokazuje ciemne strony internetu. Singiel jest tym samym opowieścią o wirtualnym świecie, przepełnionym teoriami spiskowymi czy mową nienawiści. Jednocześnie zaznacza, że muzyka Judas Priest często jest kojarzona z pozytywnym brzmieniem, co idealnie balansuje z mrocznym przekazem. Uważa, że utwory zarówno nadają światłości, jak i skłaniają do refleksji oraz licznych dyskusji związanych z ich tematyką. Halford w rozmowie dla Audacy Check In dodatkowo przyznał, że intro “Panic Attack” miało zamiar przywoływać na myśl “Turbo Lover”, co w rezultacie powinno podsycić ciekawość fanów w związku z nowym wydawnictwem.

Trójcę utworów odpowiedzialnych za promocję “Invincible Shield” dopełniają “Trial By Fire” oraz “Crown of Horns”. W Metal Pilgrim zauważono, że ostatni z wymienionych singli odbiega brzmieniem od „Panic Attack”. Rob zachęcił do przesłuchania albumu w całości, dzięki czemu wniknie się w jego przekaz, co równocześnie sprawi, że utwory staną się bardziej zrozumiałe dla odbiorcy. Wspomniana rozmowa odbyła się jeszcze przed premierą krążka, więc do dyspozycji były wyłącznie trzy nowe single (i 18 pełnoprawnych poprzedników “Invincible Shield”…). Na szczęście album jest już dostępny na streamingach, więc można rozkoszować się jego brzmieniem w pełnej krasie.

Judas Priest wystąpi w Polsce!

Nowy krążek? Jest! Podekscytowani fani? Są! Te składniki podpowiadają, że czas wybrać się na koncert i posłuchać świeżych brzmień na żywo! Polscy fani już 30 marca spędzą Wielkanoc z Księdzem… Judaszem, a muzyczna celebracja odbędzie się na Tauron Arenie. W Krakowie wystąpi również Saxon, który w styczniu wypuścił “Hell, Fire And Damnation”. Skład dopełni Uriah Heep – niewątpliwie na scenie wprowadzi “Chaos & Colour”.