Kategorie
eBilet

High Five

High Five: pięć najciekawszych wydarzeń w polskim rapie w minionym miesiącu [marzec 2026]

Fot. Shutterstock/Losev Artyom

Kolejny miesiąc za nami, a co za tym idzie kolejna odsłona High Five jest już dostępna.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Pięć najlepszych

High Five to seria na eBilet NOW, w której prezentuję pięć najciekawszych wydarzeń w polskim hip-hopie minionego miesiąca. Znajdziecie tu więc nie tylko najlepsze płyty i single, ale także najciekawsze inicjatywy, konflikty czy zjawiska, co gwarantuje wam większy wgląd w naszą rodzimą scenę niż tylko śledzenie kart na czasie. Tym bardziej, że marzec przyniósł nam kilka wydarzeń, których tam zdecydowanie nie znajdziecie. Jeśli więc chcecie być na bieżąco z polskim rapem zachęcam do śledzenia serii i zerknięcia do odsłony z zeszłego miesiąca. A tymczasem zapraszam do lektury.

Biak i Qzyn nadal “to” mają

Zawsze gdy artysta po wydaniu świetnego, pierwszego projektu szykuje się do kontynuacji (szczególnie o tym samym tytule), pojawia się lekka nerwowość wśród fanów obawiających się czy uda się dorównać poziomem do pierwszej odsłony. I choć dla Biaka i Qzyna “Jasny Obraz Ciemnych Czasów” nie był w żadnym wypadku debiutem, to trudno mi sobie przypomnieć w ostatnich latach, podziemny album, który tak szybko obrósłby kultem słuchaczy. Obawy o syndrom drugiej płyty możemy jednak na 99% porzucić. Zarówno “Gra warta świeczki” nagrana z Paluchem, jak i “Q mi powiedział” to wszystko co najlepsze w twórczości tego duetu. Jest klimatycznie, jest emocjonalnie, a przy okazji na najwyższym poziomie zarówno rapowym, jak i produkcyjnym. Jeszcze mocniejsza niż na pierwszej części wyczuwalna jest tu inspiracja Griseldą i produkcjami The Alchemista, ale jeśli ma ona przynosić takie efekty, to nie przeszkadza mi to ani trochę.

Dojrzałość człowieka to dojrzałość artysty, czyli Rau Performance z najlepszym albumem w życiu

Przez w zasadzie całą swoją karierę, nie bez powodu zresztą, Rau Performance kojarzył się słuchaczom z nieco ekscentrycznym stylem, żartami, którymi rzucał w wersach, a czasem nawet w całości nadawał satyryczny charakter. Jego sposób komunikowania się ze światem i słuchaczami stał się jego wizytówką, ale w głowach niektórych, szczególnie tych, których humor Raua nie bawił, zaszufladkował go. Dużą zmianę przyniósł album “Mieszane uczucia”, na którym były członek Alkopoligamii wyszedł z najbardziej osobistymi tekstami w karierze, a najnowsza “Strefa dyskomfortu” poszerza ten kierunek. Ten album jest dokładnie tym, na co wskazuje tytuł. Podróż po stanach depresyjnych Raua nie należy do przyjemnych. Mimo happy endu całej historii, trudno, choćby mentalnie, razem z raperem nie zakopać się pod kocem na jego kanapie zajadając słodycze, szczególnie gdy wlatuje “Mrok”. Trudno też nie wzruszyć się słuchając “Tata Robi Lalala”. Szczere emocje, błyskotliwy sposób ich przekazania, brzmieniowa spójność i idealne wyważenie wynikające z doświadczenia przełożyły się na najważniejszy i najlepszy z projektów spod szyldu Rau Performance. Choć słuchając go trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wolałby on nie musieć go nigdy nagrywać.

Film, którego nie zobaczysz, tylko usłyszysz

W dobie muzycznej nadprodukcji, gdzie z rocznej nieobecności artysty robi się mityczną “przerwę” projekty ambitniejsze, wymagające włożenia więcej pracy i wychodzące nieco “ponad” należy tym bardziej doceniać. Na takie przedsięwzięcie zdecydował się Młody. Producent, który od lat pracuje z legendarnym KRS-One’m przygotował scenariusz projektu “Modus Operandi”, który z dzisiejszej perspektywy jak sam opisuje trochę ciężko zdefiniować: “Album, film, słuchowisko. Sam miałem problem żeby zdefiniować to dzieło i skończyło się na seansie, seansie dla uszu…”. Mroczna, ciężka opowieść o błędach i ich konsekwencjach angażuje, ale nie oszukujmy się, zazwyczaj takie rzeczy największe wrażenie robią za pierwszym razem. “Modus Operandi” ucieka od tej pułapki, bo choć to złożona całość, tego po prostu dobrze się słucha. Zadbali o to występujący w głównych rolach Bartek Koko, Penx, AdMa, Kasta, a także w pomniejszych Skorup, Pih, Uszer, Fokus i Mes. Jak w przypadku Raua pojęcie przyjemności ze słuchania “Modus Operandi” jest dość niejasne, ale zdecydowanie mówimy tu o czymś, nie tylko o ambicjach twórczych, ale o realizacji na wysokim poziomie, co przy liczbie zaangażowanych osób tym bardziej budzi we mnie uczucie, że należy oddać Młodemu wyrazy szacunku i miejsce w marcowym High Five.

Girlzone.pl, czyli inicjatywa, których nigdy za wiele

Choć pozycja kobiet w polskim rapie poprawiła się w porównaniu z tym co obserwowaliśmy chociażby dziesięć lat temu, wciąż jak na dłoni da się odczuć androcentryczny charakter naszej rodzimej sceny. Z jednej strony pomaga to rapującym dziewczynom w budowaniu zainteresowania swoją osobą jako pierwiastkowi nowości, z drugiej często zderzają się one z brakiem społeczności, w której mogłyby się rozwijać, czy byciem traktowanymi w sposób pobłażliwy lub wręcz niepoważny. Już nie mówiąc o konkretnych przypadkach nierówności, jak chociażby czysto seksistowskiej nagonce na poruszanie przez nie tematu seksualności, czyli coś, co w przypadku raperów w zasadzie od zawsze nikogo nie rusza. Te różne aspekty, a także chęć zbudowania przestrzeni do gromadzenia informacji o kobiecej scenie skłoniła Popkiller do stworzenia profilu instagramowego Girlzone.pl, mającego na celu promocję młodych raperek, ale także kształtowanie wiedzy dotyczącej historii kobiecego rapu. Wystartowali również z konkursem This Is My Street Talk, będącym dla raperek szansą na promocję, rozwój i wygraną kwoty aż 50 tysięcy złotych. Zgłoszono aż 210 zwrotek, co daje nam zupełnie nowe spojrzenie na kobiecą scenę i co zresztą zaskoczyło samych organizatorów. Zapytany przeze mnie Mateusz Natali pokrótce o tym opowiedział:

“Inaugurując akcję zastanawialiśmy się ile w Polsce jest raperek, bo mieliśmy wrażenie, że nikt tego nie zmierzył i nie zebrał w jednym miejscu. Znaliśmy skalę zgłoszeń do akcji takich jak #Hot16Challenge czy SBM Starter, ale wciąż kobiety stanowiły tam mały procent. Realistycznie zakładaliśmy, że możemy spodziewać się 30-70 zwrotek, a optymistycznie liczyliśmy na przekroczenie progu 100 raperek – okazało się, że jednak finalna liczba zgłoszeń dwukrotnie przerosła te założenia. Bardzo pozytywnie zaskoczyło nas też to jak szeroki był przekrój – wyzwanie podejmowały zarówno raperki z legalnym stażem, jak te debiutujące. Zrobiło się z tego prawie że “damskie #Hot16Challenge”, a że równolegle stworzyliśmy poświęcony kobiecej scenie profil Girlzonepl to mieliśmy możliwość zebrać wszystkie te zwrotki w jednym miejscu, tak by można było łatwo i szybko sprawdzić każdą 16-tkę oraz zajrzeć na profil jej autorki. Przyznam też, że wybranie 6 półfinalistek to nie lada wyzwanie, bo poziom był naprawdę wyrównany i raperek, które mogłyby się w tym gronie znaleźć śmiało mógłbym wymienić 30.”

Rap bez dubli, czyli zajawkowa inicjatywa i czysty hip-hop

Gdy zaczynałem swoją przygodę z rapem byłem wielkim fanem B.O.K. Dalej zresztą darzę ich ogromną sympatią, jednak ówczesne fanowstwo przełożyło się na to, że śledziłem wszystko co związane z bydgoską ekipą. Jedną z takich rzeczy była inicjatywa Oera o nazwie Rap bez dubli. Siedząc w studio z raperami losował winyl, a następnie utwór, z którego wycinał sampel. Raperzy z kolei w losowej książce wybierali losową stronę i losową linijkę, na której podstawie tworzyli tekst. Inicjatywa ta przyniosła dość popularny utwór KęKę “To budzi bunt we mnie” jednak została zakończona blisko dekadę temu. A przynajmniej taki stan rzeczy był aktualny do 19 marca, kiedy to do sieci trafił “Wewnętrzny przymus” nagrany w ramach wskrzeszenia Rapu bez dubli przez Wygę, Kacpra Andrzejewskiego i oczywiście Oera. Bardzo dobry numer, potwierdzający, że Wyga jest w świetnej formie i powrót inicjatywy, która po dziesięciu latach robi chyba jeszcze większe wrażenie niż w czasach swojego startu. W rapowej rzeczywistości, w której jak najwięcej hip-hopu jest potrzebne na wczoraj.

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

OFF Festival Katowice 2026

07.08.2026-07.08.2026
Katowice

Open’er Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Gdynia

Męskie Granie 2026

26.06.2026-26.06.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

Pekao Mastercard Przedsprzedaż

Dawid Podsiadło OBROTOWY TOUR 2026

06.06.2026-06.06.2026
Chorzów, Gdańsk, Poznań i inne

XTB KSW 117

18.04.2026-18.04.2026
Warszawa

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

Rzeszowskie Juwenalia 2026

Rzeszów

Audioriver Festival 2026

10.07.2026-10.07.2026
Łódź

Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026

08.05.2026-08.05.2026
Lublin

5 Seconds of Summer – Everyone’s a Star – World Tour

22.04.2026-22.04.2026
Łódź

Thaiboy Digital – Kraków, Warszawa

25.06.2026-25.06.2026
Kraków, Warszawa

Taco Hemingway 2026 †††our

08.05.2026-08.05.2026
Gdańsk/Sopot, Kraków, Warszawa i inne

Kim Gordon

20.04.2026-20.04.2026
Warszawa, Wrocław

Circoloco Warsaw

09.05.2026-09.05.2026
Warszawa

VNL 2026 – Siatkarska Liga Narodów Mężczyzn

24.06.2026-24.06.2026
Gliwice

Tame Impala

18.04.2026-18.04.2026
Gliwice

Gibbs – ZTDS TOUR

03.06.2026-03.06.2026
Gdańsk, Kraków, Łódź i inne

Orange Warsaw Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Warszawa

Sunrise Festival 2026

30.07.2026-30.07.2026
Kołobrzeg

OFF Festival Katowice 2026

07.08.2026-07.08.2026

Open’er Festival 2026

29.05.2026-04.07.2026

Męskie Granie 2026

26.06.2026-22.08.2026

Pekao Mastercard Przedsprzedaż

01.01.1970-01.01.1970

XTB KSW 117

18.04.2026-18.04.2026

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026

Rzeszowskie Juwenalia 2026

01.01.1970-01.01.1970

Audioriver Festival 2026

10.07.2026-12.07.2026

Kim Gordon

20.04.2026-21.04.2026

Circoloco Warsaw

09.05.2026-09.05.2026

Tame Impala

18.04.2026-19.04.2026

Gibbs – ZTDS TOUR

03.06.2026-26.06.2026

Orange Warsaw Festival 2026

29.05.2026-30.05.2026

Sunrise Festival 2026

30.07.2026-02.08.2026